WSK PZL Świdnik Mi-2 R. 1968r.

Kraków 10.01.2018r.

193a Rozdział 20.06.1968r.

PZL WSK Świdnik  Mi-2 R

Polska

Historia 

PZL Mi-2 R

Wersje rolnicze

The Mi-2 helicopters in the agricultural version from 1968 were built in WSK PZL Świdnik. The 350 copies Mi-2 helicopters have been built. There were varieties for spraying and dusting. Helicopters have worked in Poland, Europe, Africa and Asia.

PZL Mi-2 R z instalacją do opylania. 2008 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Pierwszy lot prototypu śmigłowca Mil Mi-2 odbył się w dniu 22 września 1961 roku. Jedną z pierwszych wersji prototypowych Mi-2 była wersja rolnicza. Był to prawdopodobnie trzeci prototyp śmigłowca Mil Mi-2. Jego próby przeprowadzono w jednym z kołchozów niedaleko Moskwy w 1962 roku. Śmigłowiec otrzymał instalację do opylania nawozami. W wrześniu 1962 roku śmigłowiec ten zademonstrowano władzom partyjno-rządowym CCCP.

 

Opylanie

Kiedy zdecydowano o produkcji śmigłowców Mi-2 w Polsce w WSK PZL Świdnik, było wiadomo, że większość zbudowanych w Polsce śmigłowców trafi do CCCP. Gro z nich miało być wyprodukowanych w wersji rolniczej. Prace w Polsce rozpoczęto w 1965 roku. Sowieci dostarczyli do Polski kompletny zestaw aparatury do opylania, czyli pracy ze środkami chemicznymi sypkimi. Prace w Polsce jednak się przeciągały, bo dostarczona aparatura była niedopracowana i wymagała poważnych zmian. W dodatku od podstaw należało opracować instalację do oprysku, czyli pracy z cieczami, która jest znacznie trudniejsza do wykonania z uwagi na specyficzną konstrukcję atomizerów (zraszaczy) i układu rurek. 

 

Instalację do opylania dostarczoną z CCCP. Testy rozpoczęto przy użyciu śmigłowca PZL Mi-2 rejestracja SP-PSC nr H-152. Stosunkowo szybko, nieduże zbiorniki chemikaliów, pochodzące z CCCP, wymieniono na Polskie laminatowe zbiorniki o kształcie gruszkowatym, o pojemności 600 litrów każdy. Dla każdego zbiornika była osobna instalacja opylająca, umieszczona nad zbiornikiem. Składała się ona z silnika elektrycznego i wentylatora, którego obroty wywołują podrywanie chemikaliów w strumień powietrza, na zasadzie inżektorowej. Dalej powietrze razem z chemikaliami przepływa rękawem, który przebiega łukiem do tyłu i w dół pod śmigłowiec. Tam wydostaje się już na zewnątrz. Regulacja takiego układu jest znikoma, opylany obszar wąski, a co najważniejsze wyjątkowo nierównomierne pokryty. Ze zbiornika nie można było wydostać wszystkich chemikaliów. W trakcie pracy stężenie chemikalów spadało. Należało opracować zupełnie nowy układ.

PZL Mi-2 R SP-PSC nb H-152 podczas testów. Zdjęcie WSK PZL Świdnik

Pierwszą zmianą było zastsowanie rozrzutników umieszczonych w podstwie zbiorników chemikaliów. Rozrzutniki napędzane są silnikami elektrycznymi. Uzyskano dużo lepsze pokrycie terenu, ale jeszcze nie w 100 % zadowalające. Problemem był znaczna prędkość śmigłowca w stosunku do maszyn rolniczych oraz ruch powietrza wywołany poprzez wirnik nośny śmigłowca. Postanowiono zastosować, zaraz za rozrzutnikiem specjalnie ukształtowane kanały. Kanały wykonano z tworzywa. Dzięki temu są one stosunkowo mocne, ale i lekkie. Wielotygodniowe testy doprowadziły do ostatecznego wybrania kształtu kanałów wylotowych, które przyjęto do produkcji seryjnej. 

PZL Mi-2 R do opylania z rozrzutnikami. Zdjęcie LAC

PZL Mi-2 R do opylania z kanałami. Zdjęcie WSK PZL Świdnik

PZL Mi-2 R do opylania z kanałami. Zdjęcie WSK PZL Świdnik

Polski śmigłowiec rolniczy oblatano w dniu 20 czerwca 1968 roku. Produkcja śmigłowców PZL Mi-2 R przeznaczonych do opylania ruszyła w 1968 roku. Pierwsze dwa śmigłowce pozostawiono w WSK PZL Świdnik. Kolejne trafiły już do CCCP. 

PZL Mi-2 R do opylania z kanałami. 2009 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetamn

PZL Mi-2 R do opylania z kanałami. 2009 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetamn

Opryski

Dużo trudniej przebiegały prace na opryskami ciekłymi. Wkorzystano zbiorniki dostarczone z CCCP, o pojemności 400 litrów każdy. Oprócz nich pojawiła się instalacja złożona z elektrycznej pompki, sieci rurek i 110 zraszaczy. Zraszacze rozmieszczono w dwóch zestawach. Pierwszy zestaw umieszczono tuż na końcu kadłuba wyprowadzając go na lewo i na prawo. Po każdej stronie umieszczono po 45 zraszaczy. Ponieważ obszar za kadłubem nie był pokryty, dlatego drugi zestwa umieszczono w połowie belki ogonowej, poniżej, umieszczjąc tam kolejne 20 zraszacze. Instalacja był dojść skomplikowana. Wymagała zastosowania kilku zastrzałów podtrzymujących rurki ze zraszaczami. Dużo prostrzy jest montaż tego typu instalacji na samolocie. W warunkach polowych nie było możliwości zamiany instalacji opylajacej na opryskującą na śmigłowcach. 

Pierwsza wersja Mi-2 R do oprysku. Zdjęcie LAC

W wyniku przeprowadzonych testów dokanano kilku poprawek. Przede wszystkim zmniejszono rozpiętość głównego zestawu zraszaczy. Chodziło oto, że pilot podczas lotu nie widzi końcówek układu opryskujacego i przy ostrym wirażu może łatwo zahaczyć o ziemię lub wierzchołki drzew. Zmniejszono także liczbę zraszaczy do 60 sztuk, rozstawiając je nieco szerzej. Wymieniono zbiorniki na Polskie, 600 litrowe, o kształcie gruszkowarym. Nadal trwały prace nad samą konstrukcją zraszaczy, aby atomizacja (rozdrobnienie) cieczy była jak największa. Dalsze lata użytkowania śmigłowców PZL Mi-2 R wykazały, że dużo więcej chemikaliów się opyla niż opryskuje. Początkowo był to stosunek (oprysk/opylania) 1:10 w 70-latach, a następnie 1:5 w 80-latach. 

Druga wersja Mi-2 R rejestracja SP-SER do oprysku podczas pracy nad lasami. Zdjęcie LAC

Z początkiem 70-lat doknano kolejnych modyfikacji w instalacji do oprysku. Zlikwidowano tylny zestaw zraszaczy, ten pod belką ogonową. W głównym zestawie dodano sekcję środkową. Instalacja stała się prostrza i łatwiejsza w eksploatacji. 

Ostatnia wersja Mi-2 R rejestracja SP-SPE do oprysku podczas testów. Zdjęcie WSK PZL Świdnik

Mi-2 R do opylania i oprysku.

W 1975 roku ruszyła produkcja zestawów: osobnych do opylania i osobnych do oprysku, korzystających z tych samych zbiorników chemikaliów i osprzętu. 

Ogółem wyprodukowano 350 śmigłowców w tym wariancie. Większość wysłano do CCCP.

Organizacja agrolotnictwa

Około 1962 roku w Polsce powołano do istnienia Przedsiębiorstwo Usług Lotniczych (PUL). Firma miała za zadanie świadczyć wszelkiego typu usługi dla gospodarki narodowej. W 1961 roku w WSK PZL Świdnik podjęto seryjną produkcję niewielkiej pratii śmigłowców rolniczych PZL SM-1 Ż. W tym czasie W Polsce już były rolnicze samoloty PZL-101 Gawron z WSK Warszawa-Okęcie i PZL An-2 w WSK Mielec. W 1962 roku śmigłowce PZL SM-1 Ż przeszły testy na terenie PGR-u w Jaktorowie. Wykonano testy z opylaniem środków chemicznych DDT. W tym czasie w środkach chmicznych DDT pokładano duże nadzieje, co do znacznego wzrostu wydajności plonów z jednego hektara. Od 1966 roku Polskie samoloty zaczęły świadczyć usługi agrolotnicze za granicą w Austrii, Libii i Tunezji, na zlecenie austriackiej firmy Agrar-Flug-Gluck. W kolejnym roku był już Egipt i Sudan. W 1967 roku przedsiebiorstwo PUL (Przedsiębiorstwo Usług Lotniczych) i WSK PZL Mielec połączyły swoje siły w temacie agrolotnictwa. Od 1967 roku do 1981 roku prowadzono nawożenie i ochronę lasów z powietrza, także śmigłowcami PZL Mi-2 R. Od 1968 roku WSK Okęcie łączy swoje wysiłki w tamacie agrolotnictwa z przedsiębiorstwem PUL. W 1969 roku zawarto porozumienie krajów demoludu, zwane Bukaresztańskim, w temacie prac agrolotniczych z wykorzytaniem samolotów i śmigłowców rolniczych produkowanych w Polsce. Teoretycznie porozumienie funkcjonowało do 1990 roku. W 1972 roku rozwiązano PUL, a w jego miejsce powołano Zakład Usług Agrolotniczych (ZUA), który posiadał pięć oddziałów i ośrodek szkoleniowy w Kętrzynie. Obsługę kontrachentów zagranicznych prowadziło Przedsiębiorstwo Handlu Zagranicznego PEZETEL. Świadczono wówczas usłgi agrolotnicze w 20 krajach Afryki, Azji i Europy. Jeden z oddziałów ZUA powstał w WSK PZL Świdnik. 

Przedsiębiorstwo ZEUŚ w WSK PZL Mielec

W dniu 1 stycznia 1975 roku powstał Zakład Eksploatacji Usług Śmigłowcowych (ZEUŚ), przekształcony z oddziału ZUA. Nie myślano wówczas tylko o usługach agrolotniczych, ale kompleksowych usługach. Początkowo usługi zakładu miały charakter pilotażowy. Oczywiście usługi agrolotnicze były celowane dla PGR (Państwowych Gospodarstw Rolnych). Usługi te zostały pozytywnie przyjęte przez PGR, wszak program był państwowy. Już po pierwszych miesiącach, ZEUŚ zaczął oferować swoje usługi za granicami Polski. Do podstawowych zabiegów oferowanych przez ZEUŚ zaliczano: nawożenie mineralne upraw roślinnych, ochrona chemiczna zbóż, sadów i lasów, desykacja i defoliacja upraw oraz na rzecz WSK PZL Świdnik zbieranie informacji, dzięki którym można zwiększyć niezawodność i żywotność sprzętu latającego. Eksploatacja śmigłowców Mi-2 R w różnych strefach klimatycznych pozwoliła na uzyskiwanie świadectwa typu w innych krajach. Równolegle, działania te pozwoliły na szkolenie kolejnych pilotów i mechaników. Do zadań ZEUŚ poza rolniczych i leśnych należy zaliczyć także kontrolę linii energetycznych, usuwanie skutków klęsk żywiołowych oraz utwardzanie hałd odpadów poprodukcyjnych energetyki, a więc działania w ramach ochrony środowiska. ZEUŚ wykonywał także loty propagandowo-reklamowe dla kontrachentów zagranicznych.

 

W okresie 1975-1981 zakład ZEUŚ rozwijał się stosunkowo dobrze. Wraz z wprowadzaniem stanu wojennego przez sowieckiego szpiona generała (jeszcze) Wojciecha Jaruzelskiego nastąpiło załamanie działalności ZEUŚ. Ta sytuacja trwała do 1983 roku. Jedną z przyczyn było cofnięcie dotacji państwowych dla PGR, na usługi agrolotnicze. Drastycznie spadła także produkcja środków ochrony roślin, dlatego należało nimi dużo ostrożniej gospodarować. Częściowo powrócono do maszyn rolniczych. 

W 1985 roku osiągnięto dopiero poziom z 1980 roku. W 1986 roku zwiększono liczbę letnich baz ZEUŚ ze 51 do 74. Było to wynikiem oszczędności na przelotach śmigłowców Mi-2 R. Jednocześnie musiał nastąpić znaczny wysiłek organizacyjny dla zapewnienia odpowiednich sił i środków dla nowych baz. Nie zawsze wysiłki te przekładały się na korzyści finansowe. Każda baza miała do dyspozycji jeden śmigłowiec Mi-2 R, jednego pilota, dwóch mechaników, samochodowy dystrybutor paliwa z kierowca oraz grupę pracowników z danego PGR-u z traktorem dla załadunku chemikaliów. 

PZL Mi-2 R i załadunek chmikaliów. 1981 rok. Zdjęcie ZEUŚ

W 1986 roku zakład ZEUŚ nie był jeszcze ujęty w centralnym planie gospodarczy. Wynikało to z rachunku ekonomicznego. Wzrost plonów o 5-9 kwintali z hektara nie rekompensowało nakładów inwestowanych w ZEUŚ. Partia PZPR („przewodnia siła narodu”) nosiła się z zamiarem likwidacji ZEUŚ. 

Rok 1986 okazał się najlepszy dla firmy, która wykonała w tym sezonie 260 448 lotów w czasie 29 163 godzin. Rozpylono 134 200 000 kg środków sypkich i 31 027 000 kg środków ciekłych. Obsłużono 1 281 000 hektarów pól i lasów.

Jakie były trudności w eksploatacji PZL Mi-2 R ?

Śmigłowiec Mi-2 R zabiera do dwóch zbiorników 700 kg środków chemicznych. W takiej sytuacji do zbiornika paliwowego śmigłowca tankowano 150-200 kg (180-230 litrów). (Maksymalnie zbiornik zabiera 600 litrów). Taka ilość pozwala na 15-20 minut pracy. W dodatku ZEUŚ miał mało pilotów. Dlatego zakład sam rozpoczął szkolenie nowych pilotów, a szkolenie trwało minimum dwa lata. W 1986 roku przeszkolono 14 osób. 

W 1986 roku firma ZEUŚ straciła jeden śmigłowiec Mi-2 R. W 1991 roku ZEUŚ został przekształcony. Śmigłowce PZL Mi-2 R praktycznie zostały wycofane. Rachunek ekonomiczny wskazywał, że tańsze w eksploatacji są samoloty rolnicze Kruk i Dromader. 

Opracował Karol Placha Hetman