Suchoj Su-20

Kraków 22.08.2007r.
235 Rozdział 1974.04.26.
OKB Suchoj Su-20 
Polska

Naddźwiękowy samolot myśliwsko-bombowy o zmiennej geometrii skrzydeł. Pierwszy tego typu samolot w Wojsku Polskim. Zobacz Su-17 pierwsza generacja.
Zestawienie

Oznakowanie Su-20 było następujące;
- pierwsza cyfra oznaczał rok przybycia do Polski,
- druga cyfra oznaczała kwartał roku przybycia do Polski,
- trzecia miesiąc przybycia, ale były przypadki zaokrąglania w górę,
- czwarta cyfra to ostatnia cyfra numeru fabrycznego płatowca.

Lp

 

Nb / Nr

 

Data zbudowania

 

Data przyjęcia na uzbrojenie

 

Uwagi

 

1

 

01 / 4241 / 6601

 

S-32 MK

 

Luty 1974r.

 

26.04.1974r.

 

Samolot otrzymał nb 01. Gdyby samolot dotrwał do zmian numerów burtowych otrzymałby nb 4241.

 

Rozbity 3.02.1976r. koło miejscowości Kazimierz Biskupi. Pilot kpt. Jerzy Doliniec zginął. Katastrofa nastąpiła na skutek awarii agregatów i zgaśnięcia silnika. Awaria nastąpiła z winy producenta, który uznał swoją winę i jako rekompensatę dostarczył nowy samolot.

 

2

 

02 / 4242 / 6602

 

Luty 1974r.

 

26.04.1974r.

 

Po zakończeniu służby przekazany do Muzeum w Czyżynach ( 1997r. )

 

3

 

03 / 4243 / 6603

 

Luty 1974r.

 

26.04.1974r.

 

Su-20 nr 6603 nb ( 03 ) 4243  wyprodukowany w lutym 1974r. przyjęty na uzbrojenie 26.04.1974r. Rozbity w dniu 7.09.1987r. w rejonie jeziora Powidz. Pilot mjr Andrzej Pawłowski (?) katapultował się pomyślnie.

 

4

 

04 / 4244 / 6604

 

Luty 1974r.

 

26.04.1974r.

 

 

 

5

 

05 / 4245 / 6605

 

Luty 1974r.

 

26.04.1974r.

 

Samolot  użytkowany do dnia 28.02.1994r. w ( jak większość samolotów Su-20 ) 7 BLB-R ( Brygada Lotnictwa Bombowo-Rozpoznawczego ) w Powidzu. Później jednostka przekształciła się w 7 PLBR. W 1994r. samolot trafił do Bazi Sił Powietrznych w Mierzęcicach, a następnie do Muzeum w Poznaniu na Cytadeli. Ciekawostką jest, iż samolot od początku latał ze skrzydłami innego Su-20 o numerze seryjnym 6604, chociaż belki pod skrzydłowe miał własne. W jednostce otrzymał jej oznaczenia w postaci godła na stateczniku i emblematu na dziobie (zielony kolor siódemki oznacza przynależność do 2 eskadry). Samolot został odrestaurowany w 2002 r. Numer seryjny samolotu to 6605. Ostatni numer burtowy to 4245, był on przez pewien czas zamalowany napisem SZKOLNY.

 

6

 

6130 / 74930

 

 

 

 

 

Su-20 nr 74930 nb 6130. Wyprodukowany w grudniu 1975r. W dniu 10.03.1986r. (?) został rozbity na poligonie morskim w Ustce. Pilot kapitan Czesław  Gibaszewski katapultował się pomyślnie.

 

7

 

6131 / 76301

 

 

 

 

 

Po służbie umieszczony w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej, Fort Czerniaków w Warszawie.

 

8

 

6134 / 74724

 

Październik 1975r.

 

13.04.1976r.

 

W dniu 31.05.1995r. o godzinie 10.56.  rozbity w Młynicy koło Strzelina. Kapitan pilot Grzegorz Falent.

 

9

 

6135 /

 

 

 

 

 

 

 

 

 

6136 /

 

 

 

 

 

 

 

10

 

6137 / 74727

 

Grudzień 1975r.

 

 

 

W dniu 13.03.1978r. skapotował podczas startu. Pilotem był kapitan pilot Stanisław Walczak.

 

11

 

6138 / 74828

 

Grudzień 1975r.

 

18.03.1976r.

 

Użytkowany w 7 PLB-R w Powidzu. Wycofany ze służby 28.02.1997r. W październiku 1999r. przekazany do muzeum.

 

12

 

6139 / 74829

 

Grudzień 1975r.

 

 

 

W dniu 18.03.1976r. rozbił się na poligonie w Solcu Kujawskim. Pilot kapitan Ryszard Pawłowski Katapultował się pomyślnie.

 

13

 

6250 / 74210

 

 

 

 

 

Po zakończeniu służby w Czyżynach jako wrak ( 2009r. ).

 

14

 

6251 / 74311

 

Grudzień 1975r.

 

9.04.1976r.

 

Rozbity 1.08.1990r. nad poligonem w Nadarzycach. Pilot por Jerzy Gruszczyński katapultował się pomyślnie. Autor wielu artykułów lotniczych.

 

15

 

6252 / 76302

 

 

 

 

 

Po służbie w Muzeum Polskiej Techniki Wojskowej, Fort Czerniaków w Warszawie

 

16

 

6253 / 76303

 

 

 

 

 

 

 

17

 

6254 / 76304

 

Styczeń 1976r.

 

 

 

W dniu 14.07.1993r. rozbity koło Wrześni. Pilot kapitan Robert Dudzik (?) katapultował się pomyślnie.

 

18

 

6255 / 76305

 

 

 

 

 

 

 

19

 

6262 / 74312

 

 

 

 

 

13.03.2007r. Od lat mijali go kierowcy samochodów przejeżdżający przez Tarnów. Szturmowy samolot z demobilu przez jakiś czas był reklamą producenta majonezów. Potem został jednym z hitów aukcji w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Teraz został zdemontowany, bo znajdował się zbyt blisko modernizowanej drogi krajowej nr 4.? Trzy lata temu właścicielem samolotu Su-20 został prywatny przedsiębiorca z Częstochowy. Wygrał aukcję podczas finału WOŚP. Na orkiestrowe konto wpłacił prawie 4,5 tysiąca złotych. Ale swojej własności do tej pory nie odbierał. Zniechęciły go koszty demontażu i transportu. Teraz został zdemontowany i przewieziony na dwóch ciężarówkach do Częstochowy. Zdjęcia do obejrzenia.

 

Maszyna jest w dobrym stanie. Wykonano ją z najlepszych materiałów, dlatego na poszyciu nie widać najmniejszych oznak korozji. Jedyny feler dotyczył kabiny pilota. Była nieszczelna, dlatego od dawna do jej wnętrza dostawała się woda..

 

 

 

W dniu 28.03.2007r. Su-20, bo o nim mowa, w środę trafił w ręce pasjonata z Brzezin.

 

Na miejsce dotarł spod Tarnowa w częściach. Mechanicy lotniczy już skończyli jego montaż. - Na zakup zdecydowałem się w pięć minut. To przecież wspaniały kawałek historii - mówi Stanisław Rabiej, przedsiębiorca z Brzezin (gm. Morawica), który od dawna wspiera skarżyskie Muzeum Orła Białego np. w wyciąganiu wraków czołgów.
- Opiekowałem się tym samolotem przez niemal 20 lat. To była zawsze świetnie utrzymana maszyna, którą bez problemu można było uruchomić nawet na największym mrozie - wspomina Edward Szczerba, były szef mechaników w bazie lotnictwa w Powidzu w Wielkopolsce, gdzie stacjonowały samoloty bombowo-rozpoznawcze Su-20. To on montował samolot w Brzezinach.
Wszystkie polskie 27 SU-20 wycofano w 1997 roku. Egzemplarz z Brzezin spędził w powietrzu 1359 godzin, a mógł jeszcze latać 322 godziny. Potem wojsko wymontowało silnik. Cztery lata temu przekazano go na aukcję Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, gdzie wylicytował go biznesmen spod Tarnowa. Stał tam w pobliżu stacji benzynowej.
- Aż szkoda patrzeć, w jakim teraz jest stanie. Samoloty nie powinny stać na stacji benzynowej. Ale dobrze, że nareszcie trafiła w ręce pasjonata - cieszy się Szczerba. Samolot rzeczywiście nie wygląda dobrze. Nieznani sprawcy pomazali go sprayem, wybili przednia szybę wiatrochronu. Ktoś podczas niefachowego montażu uszkodził kadłub. - Postaram się go doprowadzić do takiego

 

stanu, w jakim wykonał ostatni lot. Potem ustawię go na postumencie, żeby każdy mógł go podziwiać - zapowiada Stanisław Rabiej.

 

20

 

6263 / 74313

 

Grudzień 1975r.

 

9.04.1976r.

 

Rozbity 22.05.1978r. w okolicy lotniska zapasowego Bednary. Pilot porucznik Antoni Dziadowski (?) zginął.

 

21

 

6264 / 74314

 

 

 

 

 

 

 

22

 

6265 / 74416

 

 

 

 

 

 

 

23

 

7125 / 74105

 

1974r.

 

1977r.

 

Przekazany przez producenta za utracony samolot.

 

24

 

 

 

 

 

 

 

 

 

25

 

 

 

 

 

 

 

 

 

26

 

 

 

 

 

 

 

 

 

27

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opracował Karol Placha Hetman