PZL Świdnik Leonardo AW.149. 2009r.

Kraków 28.05.2018r.

316a Rozdział 2009r.

PZL Świdnik Leonardo Helicopters AW.149

Polska

Historia 

AW.149

AW.149 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

AW.149 2013 rok. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Firma Agusta 

Zakłady Agusta powstały w 1907 roku. Wtedy to włoski konstruktor Giovanni Agusta założył firmę produkującą samoloty własnej konstrukcji. Wielka wojna światowa spowodowała przerwanie działalności firmy. Wznowienie produkcji nastąpiło w 1923 roku. Firma przyjęła wówczas nową nazwę Costruzioni Aeronautiche Agusta S.p.a. Zakład mieścił się w Samarate w Lombardii na północy Włoch. Największym zadaniem firmy był czterosilnikowy samolot Agusta A.Z.8, przeznaczony między innymi do przewozu 26 pasażerów. Samolot wykonał pierwszy lot w dniu 9 czerwca 1958 roku. Jego konstrukcja przypomina samolot Douglas DC-4. Fabryka nie otrzymała ani jednego zamówienia na ten samolot.

Jednak już w 1952 roku firma Agusta zakupiła licencję śmigłowca Bell 47. Ta decyzja zaważyła na zmianie profilu produkcji. Współpraca firm Agusta i Bell w wielu badaniach i programach jest prowadzona do chwili obecnej.

Śmigłowce firmy Agusta tradycyjnie są oznaczane literą “A” i trzycyfrową liczbą. Pierwszym był śmigłowiec A.101, który może zabrać na pokład 35 pasażerów. Firma Agusta zajęła się także produkcją turbinowych napędów dla swoich wyrobów. W 1961 roku Agusta zakupiła licencję na kolejny produkt Bella, śmigłowiec Bell UH-1 Huey. W 1967 roku kupiono licencję na produkcję śmigłowców Sikorsky SH-3 Sea King, produkowanego w kilku wersjach. Również w 1967 roku zakupiono licencję na produkcję Boeing CH-47. W 1971 roku firma Agusta zbudowała najbardziej rozpoznawalny własny śmigłowiec oznaczony A.109. W 1983 roku wykonał pierwszy lot pierwszy śmigłowiec szturmowy o oznaczeniu Agusta A.129 Mangusta. W 1983 roku Agusta przejęła włoskiego producenta samolotów SIAI-Marchetti.

Od początku 80-lat datuje się współpraca firmy Augusta z brytyjska firmą Westland Helicopters. Pierwszym wspólnym projektem był śmigłowiec AgustaWestland AW.101, który zastąpił śmigłowiec Sea Kingi. Podjęto także współpracę z innymi firmami w Zachodniej Europie. W 1992 roku wszystkie te firmy powołały konsorcjum NHIndustries, w którym Agusta miała swoje udziały. Efektem prac był śmigłowiec NHI NH90.

W 1998 roku firma wraz z Bell Helicopter Textron założyła spółkę joint venture znaną pod nazwą Bell/Agusta Aerospace Company. Produktem tej współpracy jest samolot pionowego startu i lądowania (VTOL), Bell/Agusta BA609, poprzednik V-22.

W 2001 roku doszło do połączenia firmy Agusta i brytyjskiego Westland Helicopters i powstała nowa firma AgustaWestland, która ma około 20 % światowego rynku śmigłowców. Do chwili obecnej powstało około 20 typów śmigłowców przeznaczonych do wykonywania różnych zadań.

Polski udział w firmie Agusta

WSK PZL Świdnik szukając zamówień, aby nie doprowadzić do likwidacji zakładu, w 1996 roku zawarł umowę z firmą Agusta na produkcję w Świdniku elementów strukturalnych śmigłowców Agusta A.109 (obecnie AgustaWestland AW.109). W Świdniku rozpoczęto produkcję kadłubów i belek ogonowych śmigłowca. W 2006 roku ze Świdnika dostarczono pięćsetny kadłub A.109. W 2001 roku współpracę rozszerzono o produkcję kadłuba do modelu Agusta A.119 Koala (obecnie AgustaWestland AW.119). Świdnik miał duży udział w projektowaniu i produkcji AgustaWestland AW.139. Od 2012 roku w Świdniku powstają kompletne kadłuby do modelu AW.139.

Śmigłowiec AW.149

Śmigłowiec AW.149 to jeden z najnowocześniejszych śmigłowców świata. Według informacji z maja 2015 roku, firma planowała w ciągu najbliższych 20 lat zbudować 350 egzemplarzy, co może wygenerować przychody dla PZL Świdnik w wysokości ponad 50 miliardów złotych.

W Polsce, w atmosferze skandalu, wybrano śmigłowiec EC725 Caracal koncernu Airbus Helicopters. Na szczęście wybór został unieważniony, bo nowy Rząd Rzeczpospolitej ocenił, że Airbus nie jest w stanie zaoferować podstawowego offsetu. Dalsze rozmowy były bezprzedmiotowe. W takiej sytuacji, temat pozyskania nowych śmigłowców dla Wojska Polskiego powrócił. W takiej sytuacji (2018 rok) szansę mają firmy, które produkują śmigłowce w Polsce, czyli Świdnik i Mielec.

Śmigłowiec AW.149 był już kilkakrotnie demonstrowany w Polsce, przy okazji różnych wystaw i pokazów.

W maju 2015 roku został zademonstrowany w Warszawie na Lotnisku Bemowo na ziemi i w locie. Wcześniej pokazy odbyły się w Świdniku. Prezes PZL Świdnik pan Krzysztof Krystowski osobiście był zaangażowany w promocję nowego śmigłowca, który w Świdniku nie jest jeszcze produkowany.

Zainteresowanie Wojska Polskiego

Wojsko Polskie było i jest zainteresowane trzema śmigłowcami koncernu AgustaWestland / Leonardo Helicopters. Jednym z nich jest większy AW.101, drugim mniejszy AW.149, a trzecim rodzimy W-3PL Głuszec.

Śmigłowiec AW.149

Pierwszy lot śmigłowiec AW.149 wykonał w dniu 13 listopada 2009 roku. AgustaWestland AW.149 to wielozadaniowy śmigłowiec wyprodukowany przez przedsiębiorstwo Leonardo (dawniej AgustaWestland), przeznaczony do wypełniania zadań transportowych, wsparcia pola walki, ratownictwa bojowego i morskiego oraz maszyn dowodzenia. Śmigłowiec jest powiększoną wersją śmigłowca AgustaWestland AW.139.

Śmigłowiec AW.149 powstał jako odpowiedź na zamówienie złożone przez siły zbrojne Włoch na nowy śmigłowiec ratowniczy. Do tej pory AgustaWestland oferowała maszyny lekkie typu AW.109 LUH i ciężkie AW.101. Pomiędzy nimi był średni śmigłowiec AW.139M. W założeniu AW.149 miał być o podobnych możliwościach bojowych jak NHI NH90, ale znacznie tańszy w eksploatacji. 

Pierwsza oficjalna informacja o podjęciu programu AW.149 pojawiła się w 2006 roku. W lipcu 2014 roku śmigłowiec dostał włoski certyfikat.

Firma Leonardo ocenia, że śmigłowiec AW.149 będzie służył przyszłym użytkownikom minimum 40 lat. Został zaprojektowany, aby sprostać współczesnym wyzwaniom, jakie niosą ze sobą wymagania związane z działaniami kontyngentów wojskowych poza granicami kraju i ochroną bezpieczeństwa narodowego, zapewniając jednocześnie wyjątkową przewagę taktyczną. 

Śmigłowiec ma niski poziom hałasu i wibracji. Nowoczesna awionika umożliwia działanie we wszelkich warunkach pogodowych, zarówno w dzień, jak i w nocy. Glass kokpit z czterema ekranami wielofunkcyjnymi jest w pełni kompatybilny z goglami NVG. Zintegrowany cyfrowy system awioniki współpracuje z wyposażeniem misji oraz 4-osiowym zdwojonym autopilotem. Zaawansowane systemy monitorujące i pokazujące stan śmigłowca oraz komunikacji z załogą, zapewniają wysoką świadomość sytuacyjną. Systemy ostrzegania o przeszkodach OWS (Obstacle Warning System), o niebezpiecznej wysokości nad ziemią TAWS (Terrain Avoidance and Warning System), o kursie kolizyjnym z innym statkiem powietrznym TCAS (Traffic Collision Avoidance System) zwiększają bezpieczeństwo, jednocześnie redukując obciążenie załogi. Kabina transportowa i kokpit są w pełni odporne na rozbicie i na przestrzelenie. Opancerzone fotele załogi oraz fotele w kabinie transportowej pochłaniają energię przy twardym lądowaniu. Krytyczne elementy śmigłowca są zdublowane. Przekładnia wirnika nośnego może działać bez oleju przez 50 min.

AW.149 to śmigłowiec o masie startowej 8 600 kg, z możliwością zabrania zewnętrznego ładunku o masie 2 800 kg. Śmigłowiec może latać z maksymalną prędkością przelotową 278 km/h i może wykonywać zadania, z 12 uzbrojonymi żołnierzami na pokładzie, w promieniu około 280 km (150 Mm).

Model AW.149 brał udział w konkursie na śmigłowiec dla Turcji, w którym ostatecznie przegrał ze śmigłowcem S-70i Black Hawk, których zamówiono 109 sztuk w 2014 roku.

PZL Świdnik wystawił AW.149 w przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy (oparty na wspólnej platformie) dla Wojsk Lądowych, Marynarki Wojennej i Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej w niechlubnym przetargu dla Wojska Polskiego z 2012 roku.

Pierwszy pokaz śmigłowca w Polsce miał miejsce w Dęblinie. 

W 2013 roku śmigłowiec AW.149 był prezentowany na Air Show w Radomiu. 

W 2013 i w 2016 roku PZL Świdnik pokazał na targach MSPO w Kielcach śmigłowiec AW.149.

Śmigłowiec AW.149, który można łatwo rekonfigurować do wykonywania różnorodnych zadań: transportowych, ewakuacji medycznej (MEDEVAC), akcji poszukiwawczo-ratowniczych – w tym bojowych (SAR i Combat SAR), działań specjalnych, rozpoznania oraz bliskiego wsparcia z powietrza. W Kielcach maszyna otrzymała dodatkowo uzbrojenie, w tym kierowane. PZL Świdnik jako jeden z wariantów uzbrojenia przedstawia rakiety kierowane laserowo, oferowane przez Thales. Jako potencjalna opcja demonstrowany jest zasobnik z rakietami CIRIT o podobnym przeznaczeniu. Oprócz tego maszyna może też przenosić zasobniki z bronią strzelecką.

 

Opracował Karol Placha Hetman