PZL Świdnik Agusta Westland EH-101 / AW.101. 2018r.

Kraków 2.06.2018r.

327a Rozdział 2018r.

AgustaWestland EH-101 / AW.101

Polska

Historia 

AW.101

EH-101. 1988 rok. Zdjęcie LAC

EH.101, AW.101. 2018 rok Zdjęcie Karol Placha Hetman

EH.101, AW.101. 2018 rok Zdjęcie Karol Placha Hetman

EH.101, AW.101. 2018 rok Zdjęcie Karol Placha Hetman

EH.101, AW.101. 2018 rok Zdjęcie Karol Placha Hetman

Agusta śmigłowiec 

Początki włoskich zakładów Agusta sięgają 1907 roku. Wtedy to włoski konstruktor Giovanni Agusta założył firmę produkującą samoloty własnej konstrukcji. Wielka wojna światowa spowodowała przerwanie działalności firmy. Wznowienie produkcji nastąpiło w 1923 roku. Firma przyjęła wówczas nową nazwę Costruzioni Aeronautiche Agusta S.p.a. Zakład wówczas mieścił się w Samarate w Lombardii na północy Włoch. Najbardziej ambitnym programem firmy był czterosilnikowy samolot Agusta A.Z.8, przeznaczony między innymi do przewozu 26 pasażerów. Samolot pierwszy lot wykonał w dniu 9 czerwca 1958 roku. Konstrukcyjnie przypomina samolot Douglas DC-4. Zakład nie otrzymał ani jednego zamówienia.

Jednak już w 1952 roku firma Agusta zakupiła licencję śmigłowca Bell 47. Ta decyzja zaważyła na zmianie profilu produkcji. Współpraca firm Agusta i Bell w wielu badaniach i programach jest prowadzona do chwili obecnej. 

Śmigłowce firmy Agusta tradycyjnie były oznaczane literą “A” i trzycyfrową liczbą. Pierwszym był śmigłowiec A.101, który może zabrać na pokład 35 pasażerów. Firma zajęła się także produkcją turbinowych napędów dla swoich wyrobów. W 1961 roku Agusta zakupiła licencję na kolejny produkt Bella, śmigłowiec Bell UH-1 Huey. W 1967 roku pojawiły się licencje na produkcję śmigłowców Sikorsky SH-3 Sea King, produkowanego w kilku wersjach, a również w 1967 roku zakupiono licencję na produkcję Boeing CH-47. 

W 1971 roku firma zbudowała najbardziej rozpoznawalny własny śmigłowiec oznaczony A.109. W 1983 roku oblatano pierwszy śmigłowiec szturmowy o oznaczeniu Agusta A.129 Mangusta. W 1983 roku wytwórnia przejęła włoskiego producenta samolotów SIAI-Marchetti. 

Od początku 80-lat datuje się ścisła współpraca firmy Augusta z brytyjska firmą Westland Helicopters. Pierwszym wspólnym projektem był śmigłowiec AgustaWestland AW.101, który zastąpił śmigłowiec Sea Kingi. Podjęto także współpracę z innymi firmami w Zachodniej Europie. 

W 1992 roku wszystkie te firmy powołały konsorcjum NHIndustries, w którym Agusta miała swoje udziały. Efektem prac był śmigłowiec NHI NH90. W 1998 roku firma wraz z Bell Helicopter Textron założyła spółkę joint venture znaną pod nazwą Bell/Agusta Aerospace Company. Produktem tej współpracy jest samolot pionowego startu i lądowania (VTOL), Bell/Agusta BA609, poprzednik V-22. W 2001 roku doszło do połączenia firmy Agusta i brytyjskiego Westland Helicopters i powstała nowa firma AgustaWestland, która ma około 20 % światowego rynku śmigłowców. Do chwili obecnej powstało około 20 typów śmigłowców przeznaczonych do wykonywania różnych zadań. 

Polski udział w firmie Agusta 

WSK PZL Świdnik szukając zamówień, aby nie doprowadzić do likwidacji zakładu, w 1996 roku zawarł umowę z firmą Agusta na produkcję w Świdniku elementów strukturalnych śmigłowców Agusta A.109 (obecnie AgustaWestland AW.109). W Świdniku rozpoczęto produkcję kadłubów i belek ogonowych śmigłowca. W 2006 roku ze Świdnika dostarczono pięćsetny kadłub A.109. W 2001 roku współpracę rozszerzono o produkcję kadłuba do modelu Agusta A.119 Koala (obecnie AgustaWestland AW.119). Świdnik miał duży udział w projektowaniu i produkcji AgustaWestland AW.139. Od 2012 roku w Świdniku powstają kompletne kadłuby do modelu AW.139.

Śmigłowiec AW.149 to jeden z najnowocześniejszych śmigłowców świata. Według informacji z maja 2015 roku, firma planowała w ciągu najbliższych 20 lat zbudować 350 egzemplarzy, co mogłoby wygenerować przychody dla PZL Świdnik w wysokości ponad 50 miliardów złotych. 

W Polsce, w atmosferze skandalu wybrano śmigłowiec EC725 Caracal koncernu Airbus Helicopters. Na szczęście wybór został unieważniony, bo nowy Rząd Rzeczpospolitej ocenił, że Airbus nie jest w stanie zaoferować podstawowego offsetu. Dalsze rozmowy były bezprzedmiotowe. W takiej sytuacji, temat pozyskania nowych śmigłowców dla Wojska Polskiego powrócił. W obecnej sytuacji (2018 rok) szansę mają firmy, które produkują śmigłowce w Polsce, a więc Świdnik i Mielec. 

Zainteresowanie Wojska Polskiego

Wojsko Polskie było i jest zainteresowane trzema śmigłowcami koncernu AgustaWestland / Leonardo Helicopters. Jednym z nich jest większy AW.101, drugim mniejszy AW-149, a trzecim rodzimy W-3PL Głuszec. 

AW.101 

AW.101 to średniej wielkości śmigłowiec o maksymalnej masie startowej do 15 600 kg, wyposażony w tylną rampę. Śmigłowiec zbudowany jest w klasycznym układzie Sikorsky. Ewenementem w śmigłowcu jest napęd złożony z trzech silników turbinowych. AW.101 znalazł zastosowanie nie tylko w wojsku, ale także w zadaniach cywilnych. Został zakupiony przez kilka krajów Europejskich, a także przez USA, Kanadę i Japonię. 

Pod koniec 70-lat XX wieku marynarki wojenne Włoch i Wielkiej Brytanii rozpoczęły poszukiwania nowej maszyny, która mogłaby zastąpić znajdujące się w służbie śmigłowce typu Westland Sea King. Westland Sea King to daleko posunięta modyfikacja śmigłowca Sikorsky SH-3 Sea King, który pierwszy lot wykonał w 1969 roku. Naturalną konsekwencją było połączenie współpracy między firmą Agusta i firmą Westland. 

W 1980 roku brytyjska firma Westland i włoska Agusta założyły przedsiębiorstwo European Helicopters Industrie Ltd z oddziałami w Yeovil (UK) i Mediolanie (Włochy). Podjęły prace nad śmigłowcem, który miał spełniać wymagania obu armii. Głównymi użytkownikami miały być wojska NAVY. Program budowy tego śmigłowca był wówczas najbardziej ambitnym, najbardziej zaawansowany i jednocześnie najdroższy. Nowy śmigłowiec miał wzmocnić pozycję obu krajów w budowie śmigłowców. Pierwszy lot zaplanowano na 1987 rok. Kolejne dwa lata to testy w locie w ilości 5000 godzin. Produkcja seryjna od 1989 roku. Planowano sprzedać 1000 śmigłowców. 

Jako napęd przewidziano trzy silniki. Dla prototypów wybrano silniki General Electric CT-7-2A o mocy 1 289 kW każdy. Dla śmigłowców seryjnych przewidziano silniki Rolls-Royce / Turbomeca RTM322.

W dniu 12 czerwca 1981 roku Rząd Zjednoczonego Królestwa potwierdził swój udział w projekcie, przyznając początkowy budżet w wysokości 20 milionów GBP na opracowanie dziewięciu maszyn przed seryjnych. Główna umowa, która zapewniła finansowanie programu EH.101, została podpisana przez brytyjski i włoski rząd w 1984 roku. Tak powstała spółka EH Industries Limited (EHI). Efektem tego joint venture było program śmigłowca EH.101. Podczas pokazów lotniczych w Paryżu w 1985 roku, firma Agusta pokazała makietę nowego śmigłowca. Była to makieta bardzo ogólna, bo śmigłowiec od samego początku miał powstawać pod konkretne zamówienie klienta, czyli miała to być platforma dostosowana do wielu zadań. 

Pierwszy prototyp wykonał pierwszy lot w dniu 9 października 1987 roku. Pierwszy seryjny śmigłowiec został dostarczony w maju 1997 roku, a odbiorcą był RAF. 

W 1987 roku duże zainteresowanie śmigłowcem EH.101 (obecnie AW.101) wyraziła Kanada, która zamierzała wykorzystywać śmigłowiec głównie nad Północnym Atlantykiem i Pacyfikiem, czyli w bardzo trudnych warunkach. Kanadyjczykom bardzo spodobał się trzeci silnik i duża autonomia śmigłowca w działaniach. W dodatku śmigłowiec miał mieć bardzo duży zasięg i systemy odladzania. Jednak w Kanadzie doszło do ostrych sporów politycznych. Głównie z uwagi na bardzo duże koszty pozyskania maszyn w chwili, kiedy zimna wojna dobiegła już końca. Podpisany już kontrakt został anulowany i Kanada musiała zapłacić karę w wysokości 470 milionów USD. Po paru latach Kanada i tak kupiła śmigłowce AW.101.

Zbudowano 9 prototypów. W dniu 21 stycznia 1993 roku była katastrofa drugiego prototypu. W efekcie testy w locie wstrzymano na sześć miesięcy. 

W lutym 1995 roku, po czternastu latach funkcjonowania programu, wreszcie UK złożyła zamówienie na 22 maszyny EH.101.  W chwilę później uczyniły to Włochy, zamawiając 16 maszyn EH.101. Oba kontrakty zostały oprotestowane. Przeciwnicy twierdzili, że można nabyć nie gorsze maszyny za dużo mniejsze pieniądze. 

Z uwagi na konsolidację firm Agusta i Westland, oznaczenie śmigłowca zmieniono z EH.101 na AW.101. W UK śmigłowiec otrzymał także własną nazwę Merlin. 

W 2001 roku powstała wersja transportowa śmigłowca AW.101 z tylną rampą załadunkową.

Śmigłowiec okazał się niezawodny i zyskał uznanie wielu odbiorców. AW.101 jest bardzo popularny i powstał w szerokiej gamie wersji. Doskonale spisuje się nad morzami, zwłaszcza na trudnym Morzu Północnym. Dlatego jedną z podstawowych wersji jest wersja ratownictwa morskiego. Śmigłowiec AW.101 nadaje się także do zwalczania okrętów podwodnych. 

AW.101 z uwagi na dużą kabinę, która ma 6,50 m długości, 2,30 m szerokości i 1,91 m wysokości, śmigłowiec można wykorzystać zarówno do zadań zwalczania okrętów podwodnych (ZOP) jak i do misji SAR i CSAR. Maszyna posiada też szerokie na 1,8 m drzwi w prawej burcie i mniejsze drzwi w lewej burcie. 

Wersja ZOP w UK nie posiada tylnej rampy załadowczej, bo tę część kabiny zajmuje opuszczany sonar, dwie wyrzutnie boi akustycznych i stojaki z dodatkowymi ładunkami do nich. Śmigłowiec AW.101 podczas standardowych działań ZOP posiada stale na pokładzie podstawowe wyposażenie do misji ratowniczych, aby mógł w każdej chwili przeprowadzić podjęcie rozbitka z wody i udzielić mu podstawowej pomocy. Na pokład można zabrać kilkunastu rozbitków lub 6 noszy z rannymi na specjalnych mocowaniach. Po całkowitym demontażu wyposażenia ZOP, które trwa kilka godzin, możliwe jest uzyskanie przestrzeni na przykład na 9 noszy, kilkunastu rozbitków w pozycji siedzącej oraz sprzęt ratowniczy. W konfiguracji zwalczania okrętów podwodnych śmigłowiec brytyjski AW.101 Merlin zabiera kilkadziesiąt boi sonarowych wykorzystywanych w dwóch wyrzutniach rewolwerowych oraz opuszczany do wody sonar. Stałe wyposażenie stanowi stacja radiolokacyjna i głowica optoelektroniczna. 

Jeśli chodzi o uzbrojenie, to używany przez Royal Navy śmigłowiec AW.101 Merlin HM2 może przenosić do 4 torped Sting Ray, bomb głębinowych Mk.11 Mod.3 lub rakiet Sea Eagle do rażenia celów powierzchniowych. Włoska marynarka wojenna podjęła z kolei decyzję o integracji maszyny z pociskami przeciwokrętowymi Marte Mk 2/S. Śmigłowiec może być także wyposażony w karabiny maszynowe kal. 12,7 mm i 7,62 mm. 

Dzięki wyposażeniu w trzy silniki typu Rolls-Royce/Turbomeca RTM322 lub General Electric CT7, śmigłowiec dysponujący maksymalną masą startową 15 600 kg, może osiągnąć zasięg maksymalny 1 363 km, a można jeszcze go zwiększyć poprzez zamontowanie dodatkowych zbiorników paliwa.

W 2005 roku spółka AgustaWestland i Lockheed Martin zostały wybrane zwycięzcami konkursu VXX na śmigłowiec dla amerykańskim Marine Corps. Zaproponowano odmianę AW.101, oznaczoną jako Kestrel VH-71. Jednak w 2009 roku program został anulowany z uwagi na znaczenie przekroczenie kosztów programu i protesty rodzimych producentów. 

Do 2010 roku na całym świecie sprzedano ponad 180 egzemplarzy modelu AW.101, a do 2017 roku 220 maszyn. Łączni flota AW.101 wykonała 200 000 godzin lotu. Śmigłowce AW.101 zostały kupione przez: Algierię, Azerbejdżan, Danię, Indonezję, Włochy, Japonię, Nigerię, Norwegię, Portugalię, Arabia Saudyjska, Turkmenistan, UK. Do chwili obecnej (2018 rok) śmigłowce AW.101 uczestniczyły w 11 wypadkach i katastrofach. 

AW.101 dla Polski

Jeśli Polska zdecydowałaby się na zakup 16 maszyn (po 8 sztuk dla lotnictwa morskiego i wojsk specjalnych) możliwe byłoby uruchomienie produkcji w Świdniku. AW.101 to wielozadaniowy śmigłowiec o doskonałych osiągach pozwalających na realizację najtrudniejszych misji typu CSAR, SAR oraz zwalczania okrętów podwodnych i nawodnych. Tych stwierdzeń nikt do chwili obecnej nie podważył. 

Po rezygnacji ze śmigłowców Caracal w lutym 2017 roku Ministerstwo Obrony Narodowej ogłosiło przetarg na zakup 16 śmigłowców dla Polskich Sił Zbrojnych.

W marcu 2017 roku niespodziewanie do Polski przybył włoski AW.101 z pokazową misją. Kiedy wylądował na Lotnisku Balice wszyscy byli zaskoczeni.  Śmigłowiec został zademonstrowany w Świdniku i w Warszawie. Później śmigłowiec był pokazywany na Targach w Kielcach, w wersji HH-101A Caesar. HH-101A Caesar to wielozadaniowy śmigłowiec zaprojektowany z myślą o realizacji wymagających misji wojsk specjalnych oraz Marynarki Wojennej, w tym zadań poszukiwawczo-ratowniczych oraz zwalczania podwodnych i nawodnych zagrożeń na morzu.

Ewentualna wygrana przez PZL-Świdnik to ogromna szansa dla zakładu. Od grudnia 2009 roku w Świdniku są robione elementy struktury kadłuba AW.101. Mało tego: firma Leonardo nadal oferuje Wojsku Polskiemu śmigłowce AW.149 i W-3 Sokół (W-3PL Głuszec). W ciągu 21 lat owocnego partnerstwa  wdrożono w Świdniku produkcję  kadłubów modeli AW.119, AW.109 Power, AW.109 LUH, Grand, i AW.139. Kabina tego ostatniego modelu została zaprojektowana przez świdnickich konstruktorów. Był to pierwszy przypadek udziału inżynierów z PZL-Świdnik w programie budowy nowego śmigłowca prowadzonym przez firmę Zachodnioeuropejską. Świdnicka wytwórnia produkuje obecnie około 170 kadłubów śmigłowców AgustaWestland rocznie. Wartość dostaw w 2008 roku przekroczyła 150 mln złotych i stanowiła 35% ogółu sprzedaży fabryki.

Obecnie (2018 rok) śmigłowiec AW.101 produkowany jest w Wielkiej Brytanii w zakładach należących do Grupy Leonardo.

Wydaje się że śmigłowiec AW.101 to idealne rozwiązanie dla Wojska Polskiego. Pewnym problemem może być cena zakupu, a także koszty użytkowania z uwagi na zastosowany układ napędowy, złożony z trzech silników. Ale rodzą się także inne wątpliwości: W Afganistanie rozbił się śmigłowiec Boeing CH-47 Chinook z 30 żołnierzami wojsk specjalnych. Ogromna strata. Czy za tym nie używać mniejszych śmigłowców, aby ewentualne straty były mniejsze?

 

Opracował Karol Placha Hetman