{"id":491,"date":"2024-01-01T01:00:00","date_gmt":"2024-01-01T01:00:00","guid":{"rendered":"http:\/\/wp.polot.net\/2024\/07\/13\/wspomnienia-agrolotnika-teofil-lenartowicz-rozdzial-22\/"},"modified":"2024-07-13T19:15:56","modified_gmt":"2024-07-13T17:15:56","slug":"wspomnienia-agrolotnika-teofil-lenartowicz-rozdzial-22","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/polot.net\/?p=491&lang=pl","title":{"rendered":"Wspomnienia agrolotnika &#8211; Teofil Lenartowicz &#8211; Rozdzia\u0142 22"},"content":{"rendered":"<h4 id=\"Teofil-Lenartowicz\"  >Teofil Lenartowicz<\/h4>\n<h3 id=\"Wspomnienia-agrolotnika\"  >Wspomnienia agrolotnika<\/h3>\n<p><em>Rozdzia\u0142 ten po\u015bwi\u0119cam swojemu koledze z pracy na W-57 \u201eStart\u201d w Mielcu, Miros\u0142awowi Miko\u0142ajczykowi, z kt\u00f3rym na samolocie AN-2 nr SP-WLP na prze\u0142omie roku 1973\/74 pracowa\u0142em przez wiele miesi\u0119cy w Afryce w akcji Agro w bazie Turabi w Sudanie.<\/em><\/p>\n<h4 id=\"Rozdzia\u0142-22.\"  >Rozdzia\u0142 22.<\/h4>\n<h3 id=\"Z-drugiej-strony-Sahary.\"  >Z drugiej strony Sahary.<\/h3>\n<p>Do Sudanu polecia\u0142o 15 samolot\u00f3w AN-2 i kilka mniejszych. Z Kairu wylecieli\u015bmy 3.9.1973 roku. Zwyczajowo lecieli\u015bmy pi\u0105tkami, a nasz\u0105 pi\u0105tk\u0119 prowadzili pilot Roman Sochacki i Ryszard Leja. Zaraz po starcie z Kairu znale\u017ali\u015bmy si\u0119 nad pustyni\u0105. Pocz\u0105tkowo gdzieniegdzie wida\u0107 by\u0142o jak\u0105\u015b wiosk\u0119, lub id\u0105c\u0105 karawan\u0119 wielb\u0142\u0105d\u00f3w. P\u00f3\u017aniej krajobraz si\u0119 ujednolici\u0142 i opr\u00f3cz wydm piaskowych nic wi\u0119cej nie by\u0142o wida\u0107. Lecieli\u015bmy na niewielkiej wysoko\u015bci, wi\u0119c bardzo dok\u0142adnie wszystko by\u0142o wida\u0107. Trzeba powiedzie\u0107, \u017ce ta pustynia ma swoiste pi\u0119kno i urok, chocia\u017c \u017cy\u0107 tam bardzo trudno.<\/p>\n<p>Po kilku godzinach lotu wyl\u0105dowali\u015bmy bez wi\u0119kszych trudno\u015bci w Luxorze, oko\u0142o 250 km od granicy z Sudanem. Zatankowali\u015bmy samoloty do nast\u0119pnego lotu przez Sahar\u0119 i zakotwiczyli\u015bmy je. Mieli\u015bmy przenocowa\u0107, rano zrobi\u0107 odpraw\u0119 celn\u0105, by po d\u0142u\u00adgim locie wyl\u0105dowa\u0107 w \u015brodku Sahary na terytorium Sudanu. Okaza\u0142o si\u0119, \u017ce w moim paszporcie straci\u0142a wa\u017cno\u015b\u0107 wiza egipska i trzeba by\u0142o j\u0105 przed\u0142u\u017cy\u0107. Nie by\u0142o to moje niedopatrzenie, bo nasze paszporty przechowywane by\u0142y w de\u00adpozycie i ja w czasie pobytu w Egipcie paszportu nie mia\u0142em przy sobie. By\u0142o to panuj\u0105ce w tamtym czasie zabezpieczenie, gdyby komu\u015b nie zamarzy\u0142o si\u0119 wybra\u0142 wolno\u015b\u0107. Nie pomog\u0142y t\u0142umacze\u00adnia, \u017ce przecie\u017c opuszczamy Egipt, wi\u0119c po co egipska wiza. Musia\u0142em za sko\u0144czenie jej wa\u017cno\u015bci wraz z kar\u0105 zap\u0142aci\u0107 5 funt\u00f3w egipskich. Przez czyje\u015b niedopatrzenie straci\u0142em okazj\u0119 zobacze\u00adnia Doliny Kr\u00f3l\u00f3w, a w niej grobowca Tutanchamona. W tym czasie, gdy ja sie\u00addzia\u0142em na lotnisku inni pojechali te zabytki zwiedza\u0107.<\/p>\n<p>Rano wystartowali\u015bmy do nast\u0119pnego lotu, by po d\u0142ugim locie dotrze\u0107 do Wadi Halfy na terytorium Sudanu. Przeszli\u015bmy tam odpraw\u0119 celno-paszportow\u0105, uzupe\u0142nili\u015bmy paliwo i przenocowali\u015bmy. Nast\u0119pnym etapem mia\u0142o by\u0107 miejsce na pustyni nazwane Stacj\u0105 10, gdzie znajdowa\u0142y si\u0119 beczki z paliwem. By\u0142 to oznakowany na pustyni kr\u0105g widoczny z lotu samolotu i z chor\u0105gwi\u0105 w \u015brodku. W tym kr\u0119gu znajdowa\u0142y si\u0119 dostarczone i pozostawione beczki z paliwem. Bez tego paliwa nie byliby\u015bmy w stanie przelecie\u0107 przez Sahar\u0119. Nie by\u0142o tam ludzi, tylko kilkaset metr\u00f3w r\u00f3wnego terenu, gdzie mogli\u015bmy wyl\u0105dowa\u0107. Ka\u017cdy z samolot\u00f3w podko\u0142owa\u0142 do kr\u0119gu fot 1\/22 z beczkami i rozpocz\u0105\u0142 si\u0119 wy\u015bcig z czasem.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/994854b19a94695829764c7ea5161f5f55cd59d0\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/994854b19a94695829764c7ea5161f5f55cd59d0\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Nale\u017ca\u0142o uzupe\u0142ni\u0107 paliwo w samolotach do pojemno\u015bci 1200 litr\u00f3w, gdy\u017c taka jest pojemno\u015b\u0107 zbiornik\u00f3w. Poniewa\u017c nie by\u0142o na stacji takiej ilo\u015bci paliwa zatankowali\u015bmy mniej. Trwa\u0142o to d\u0142ugo, jako \u017ce nie wszystkie samoloty mog\u0142y jednocze\u015bnie podko\u0142owa\u0107 do kr\u0119gu. Poza tym tankowanie odbywa\u0142o si\u0119 przy pomocy ma\u0142ych pomp pok\u0142ado\u00adwych, a nie z przystosowanej do tego celu cysterny samochodowej. Stracili\u015bmy na tankowanie ponad dwie godziny, wi\u0119c musieli\u015bmy si\u0119 spieszy\u0107, aby przed zmrokiem znale\u017a\u0107 si\u0119 u celu podr\u00f3\u017cy, albowiem w tropiku zmrok i \u015bwit trwaj\u0105 bardzo kr\u00f3tko. S\u0142o\u0144ce zapada za horyzont i natychmiast robi si\u0119 cie\u00admno. Na oznaczonym kr\u0119gu napisali\u015bmy swoje nazwiska i znaki rozpoznawcze samolot\u00f3w.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/f0ae1e4525da5288fa16d4c780ff9e3aef0b3754\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/f0ae1e4525da5288fa16d4c780ff9e3aef0b3754\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/2e022cabb8734742a091fd262929b82eaff1bab8\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/2e022cabb8734742a091fd262929b82eaff1bab8\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Wystartowali\u015bmy, ale nie uda\u0142o nam si\u0119 dolecie\u0107 do celu, bo wpadli\u015bmy w burz\u0119 piaskow\u0105. Wiatr mieli\u015bmy w nos samolotu, co obni\u017cy\u0142o jego pr\u0119dko\u015b\u0107. Atbara, do kt\u00f3rej lecieli\u015bmy nie mia\u0142a systemu naprowadzania, ani nawet o\u015bwietlenia. Zrobi\u0142o si\u0119 w powietrzu tak \u017c\u00f3\u0142to, \u017ce prawie przestali\u015bmy si\u0119 widzie\u0107. W tej sytuacji prowadz\u0105cy zdecydowali, \u017ce zawr\u00f3cimy do Stacji 10. Byli\u015bmy ju\u017c w takim miejscu na pustyni, \u017ce nie mieli\u015bmy z nikim \u0142\u0105czno\u015bci radiowej. Nie mogli\u015bmy wi\u0119c nikogo zawiadomi\u0107 o awaryjnym l\u0105dowaniu. Sochacki i Leja wybrali odpowiednie mie\u00adjsce do l\u0105dowania, co nie by\u0142o \u0142atw\u0105 spraw\u0105, bo przy ograniczonej widoczno\u015bci w czasie burzy i zmroku, mo\u017cna l\u0105dowa\u0107 tylko na wyczucie i \u0142ut szcz\u0119\u015bci. Byli to jednak do\u015bwiadczeni piloci i wierzyli\u015bmy w nich. Prowadz\u0105cy wyl\u0105dowa\u0142 pierwszy, a my w tym czasie czekali\u015bmy na niego w powietrzu. Z ko\u0142o\u00adwa\u0142 z miejsca gdzie wyl\u0105dowa\u0142 i poda\u0142 przez radio pozosta\u0142ym pilotom poprawki do l\u0105dowania. Samoloty pojedynczo l\u0105dowa\u0142y, a ca\u0142a operacja odby\u0142a si\u0119 bez awarii.<\/p>\n<p>Wszyscy byli\u015bmy podenerwowani, bo nie wiedzieli\u015bmy jak si\u0119 sprawy u\u0142o\u017c\u0105 i co na tej pustyni nas czeka. Wiadomo by\u0142o, \u017ce tu w centrum Sahary musimy sp\u0119dzi\u0107 noc i przeczeka\u0107 burz\u0119. Nale\u017ca\u0142o bardzo szybko znale\u017a\u0107 odpowiednie miejsca do zakotwiczenia samolot\u00f3w i jeszcze szybciej to wykona\u0107, gdy\u017c burza wzmaga\u0142a si\u0119. Trudno by\u0142o znale\u017a\u0107 odpowiednie miejsce, gdzie dostatecznie mo\u017cna by\u0142o wkr\u0119ci\u0107 kotwiczenia w ziemi\u0119, jako \u017ce wok\u00f3\u0142 nas zamiast ziemi rozpo\u015bciera\u0142o si\u0119 morze piasku. Spieszyli\u015bmy si\u0119 i nikt si\u0119 nie obija\u0142. Zmrok zapada\u0142 szybko, wiatr si\u0119 wzmaga\u0142, a w dodatku s\u0142o\u0144ce ledwie widoczne by\u0142o w tumanach py\u0142u. Uporali\u015bmy si\u0119 z kotwiczeniem, ale na mnie sk\u00f3ra cierp\u0142a na my\u015bl, co si\u0119 stanie je\u015bli wiatr nasili si\u0119 i kotwiczenia wkr\u0119cone w piasek nie wytrzymaj\u0105. Na szcz\u0119\u015bcie czym s\u0142o\u0144ce by\u0142o ni\u017cej tym bardziej wiatr s\u0142ab\u0142 i gdy si\u0119 zrobi\u0142o ciemno usta\u0142. Teraz naszym zaj\u0119ciem by\u0142o przetrwa\u0107 noc.<\/p>\n<p>Bali\u015bmy si\u0119 skorpion\u00f3w, wi\u0119c nie spali\u015bmy na ziemi. Co niekt\u00f3rzy poprzywi\u0105zywali si\u0119 do skrzyde\u0142 samolotu i tak spali, ja przedrzema\u0142em noc na fotelu pilota. Noc by\u0142a ch\u0142odna, ale gdy zrobi\u0142 si\u0119 brzask s\u0142o\u0144ce zn\u00f3w da\u0142o zna\u0107 o sobie i zacz\u0119\u0142o grza\u0107. Znowu zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 spieszy\u0107, bo wiadomo by\u0142o, \u017ce gdy s\u0142o\u0144ce wyjdzie wy\u017cej to wiatr b\u0119dzie si\u0119 wzmaga\u0142. W Afryce cz\u0119sto rano jest spokojnie, a p\u00f3\u017aniej zn\u00f3w ca\u0142y dzie\u0144 dmucha, by pod wiecz\u00f3r usta\u0107.<\/p>\n<p>Wystartowali\u015bmy bez trudno\u015bci i po kilku godzinach lotu znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w Atbarze. Zatankowali\u015bmy samoloty i jeszcze w tym samym dniu znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w Chartumie. Po latach Wojtek Miko\u0142ajczyk przypomnia\u0142 mi, \u017ce w nocy w Chartumie rozp\u0119ta\u0142a si\u0119 burza tropikalna z deszczem, gdy\u017c by\u0142 to koniec monsunu. Musieli\u015bmy jecha\u0107 na lotnisko ratowa\u0107 samoloty, gdzie w ziemi rozmi\u0119k\u0142ej jak bagno nie trzyma\u0142y wkr\u0119cone kotwiczenia samolot\u00f3w.<\/p>\n<p>W Chartumie sp\u0119dzili\u015bmy 5 dni, gdy\u017c okaza\u0142o si\u0119, \u017ce na m\u00f3j samolot brakuje dokument\u00f3w Sprawno\u015bci Technicznej Samolotu i Rejestracji. By\u0142o to niedopatrzenie Szefa technicznego i kierownictwa. Dopiero po za\u0142atwieniu dokument\u00f3w w\u0142adze suda\u0144skie zgodzi\u0142y si\u0119 na dalszy lot. Nasz samolot z za\u0142og\u0105 zosta\u0142 przeznaczony do pracy w Turabi, gdzie by\u0142a nasza sta\u0142a baza. Polecieli\u015bmy tam po 5-ciu dniach. By\u0142y tam ju\u017c 4 inne samoloty AN-2 i jeden \u201eGawron\u201d.<\/p>\n<p>Korzystaj\u0105c z wolnego czasu napisa\u0142em z Chartumu list do dzieci, kt\u00f3ry zachowa\u0142 si\u0119 i po skanowaniu znajduje si\u0119 w folderze z pami\u0105tkami.<\/p>\n<p>Wadi Halfa i Atbara, a wi\u0119c miasta gdzie l\u0105dowali\u015bmy w celu uzupe\u0142niania paliwa by\u0142y male\u0144kimi miejscowo\u015bciami. Wprawdzie by\u0142y oznaczone na mapie, ale by\u0142o to raczej podyktowane ich geograficznym po\u0142o\u017ceniem, a nie wielko\u015bci\u0105. W por\u00f3wnaniu z naszymi miastami by\u0142y to du\u017ce wioski. Turabi nie by\u0142a nawet punktem na mapie i w\u0142a\u015bciwie nie wiadomo czym by\u0142a, bo nie by\u0142a to nawet wioska. Tam po prostu nic nie by\u0142o. Zaj\u0119li\u015bmy budynek nazywany z angie\u00adlskiego resthouse. By\u0142 to drewniany budynek, w kt\u00f3rym by\u0142o kilka pomieszcze\u0144. Budynek by\u0142 tak zbudowany, \u017ce pomi\u0119dzy poszczeg\u00f3lnymi belkami by\u0142y du\u017ce szczeliny. Tym sposobem budynek posiada\u0142 naturalny przewiew powietrza, co powodowa\u0142o, \u017ce przebywanie w nim nie by\u0142o tak uci\u0105\u017cliwe jak w pomieszczeniu zamkni\u0119tym. W budynku nie by\u0142o okien tylko drzwi.<\/p>\n<p>W bazie Turabi mieli\u015bmy 5 samo\u00adlot\u00f3w AN-2, co z trzyosobowym personelem dawa\u0142o 15 os\u00f3b. Do tego dochodzi\u0142 kierownik i jego techniczny zast\u0119pca, oraz 2 osoby za\u0142ogi samolotu \u201eGawron\u201d. W ten spos\u00f3b by\u0142o nas 19 os\u00f3b mieszkaj\u0105cych \u0142\u00f3\u017cko w \u0142\u00f3\u017cko jeden ko\u0142o drugiego. Z Mielca by\u0142o nas w Turabi pi\u0119ciu. Opr\u00f3cz mnie i Wojtka Miko\u0142ajczyka, by\u0142 tak\u017ce Franciszek Kaszuba, Bogdan Wilkaniec i Kazimierz Duszkiewicz. Byli oni mechanikami WSK z Mielca, pracowali na \u201eStarcie\u201d i posiadali licencje mechanik\u00f3w pok\u0142adowych. Wilkaniec by\u0142 szefem technicznym bazy, ale wysiad\u0142o mu zdrowie, wr\u00f3ci\u0142 do kraju, a na jego miejsce przylecia\u0142 Ortyl Stanis\u0142aw, tak\u017ce z Mielca.<\/p>\n<p>Swoje osobiste rzeczy, a wi\u0119c ca\u0142y dobytek ka\u017cdy z nas przechowywa\u0142 pod swoim \u0142\u00f3\u017ckiem. Warto\u015bciowe rzeczy z\u0142o\u017cyli\u015bmy w depozycie. Odzie\u017cy du\u017co nie mieli\u015bmy, a to co mieli\u015bmy znajdowa\u0142o si\u0119 prawie na nas. Chodzili\u015bmy w kr\u00f3tkich spodniach, jakich\u015b majtkach, czapce i to by\u0142o wszyst\u00adko. Do tego na nogach mia\u0142em japonki, oczywi\u015bcie bez skarpetek. Nie u\u017cywa\u0142em nawet koszuli. Z praniem nie by\u0142o k\u0142opotu, bo po wypraniu wszystko po kilku minutach by\u0142o suche.<\/p>\n<p>Ca\u0142e wyposa\u017cenie, na kt\u00f3rym spa\u0142em by\u0142o moj\u0105 w\u0142asno\u015bci\u0105, albowiem zap\u0142aci\u0142em za \u0142\u00f3\u017cko polowe, koc i 2 prze\u015bcierad\u0142a. Co\u015b tam jeszcze by\u0142o pod g\u0142ow\u0119, ale ju\u017c nie pami\u0119tam co. Nic wi\u0119c nie wydawa\u0142em na hotel i dlatego zostawa\u0142 mi w kieszeni ca\u0142y rycza\u0142t hotelowy, oczywi\u015bcie po odj\u0119ciu koszt\u00f3w za \u0142\u00f3\u017cko, koc i prze\u015bcierad\u0142a. Wracaj\u0105c do domu zabra\u0142em ten koc, kt\u00f3ry po latach skutecznie obgryza\u00ad\u0142a nasza suczka Topcia.<\/p>\n<p>By\u0142 pocz\u0105tek wrze\u015bnia 1973 roku, kiedy przylecieli\u015bmy do Sudanu. Sko\u0144czy\u0142a si\u0119 w\u0142a\u015bnie pora deszczowa zwana monsunem. Wcze\u015bniej by\u0142oby to niemo\u017cliwe ze wzgl\u0119du na niemo\u017cno\u015b\u0107 l\u0105dowania samolot\u00f3w na polowych lotniskach.<\/p>\n<p>Trudno jest nam wyobrazi\u0107 sobie kraj, w kt\u00f3rym nie ma bitych dr\u00f3g i asfaltowych szos, a tam w\u0142a\u015bnie tak jest. Znajduje si\u0119 tam albo pustynia, na kt\u00f3rej nic nie ro\u015bnie i nie ma \u017cycia, albo dorzecze Nilu, gdzie jest mulista \u017cyzna ziemia, kt\u00f3r\u0105 Nil przez wieki u\u017cy\u017ania\u0142, gdy si\u0119 szeroko rozlewa\u0142. Tylko na takich terenach mo\u017ce panowa\u0107 tam \u017cycie. W porze monsunu, gdy pada\u0142y de\u00adszcze ta mulista ziemia tak rozmaka\u0142a, \u017ce jakakolwiek komunikacja by\u0142a niemo\u017cliwa. Niemo\u017cliwa by\u0142a jazda samochodem nie m\u00f3wi\u0105c ju\u017c o l\u0105dowaniu czy startowaniu samolotu. Natomiast po sko\u0144czonej porze deszczowej, gdy z bezchmurnego nieba zacz\u0105\u0142 si\u0119 la\u0107 \u017car gor\u0105cego s\u0142o\u0144ca, ta ziemia bardzo szybko wysycha\u0142a. Po wyschni\u0119ciu pod\u0142o\u017ce robi\u0142o si\u0119 tak twarde, \u017ce z powo\u00addzeniem mog\u0142y po nim nie tylko samochody je\u017adzi\u0107, ale r\u00f3wnie\u017c l\u0105dowa\u0107 i sta\u00adrtowa\u0107 samoloty takie jak nasze \u201eAntki\u201d. W czasie kiedy tam byli\u015bmy panowa\u0142o ju\u017c niepodzielnie bezchmurne niebo, na kt\u00f3rym znalezienie niewielkiej chmurki by\u0142o nie lada sztuk\u0105. Jest tam tak przez wi\u0119ksz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 roku i dlatego pola nie nawodnione nic nie urodz\u0105. Komunikacja mo\u017cliwa jest tyl\u00adko po monsunie, kiedy pod\u0142o\u017ce ziemi zrobi si\u0119 twarde. Je\u017adzi si\u0119 w\u00f3wczas nie drogami, bo ich nie ma tylko szlakami. R\u0119k\u0105 wyznacza si\u0119 kierunek gdzie si\u0119 jedzie i takimi bezdro\u017cami jedzie si\u0119 na przyk\u0142ad do Chartumu stolicy Sudanu czy gdzie indziej. Wprawdzie z Chartumu wychodzi kilka utwardzonych szos \u0142\u0105cz\u0105\u00adcych wa\u017cniejsze miasta, ale przewa\u017caj\u0105ca ilo\u015b\u0107 miast w okresie monsunu ko\u00admunikacji nie posiada. Do Chartumu mieli\u015bmy oko\u0142o 80 km i czasem, gdy nie mieli\u015bmy pracy je\u017adzili\u015bmy tam.<\/p>\n<p>Opr\u00f3cz budynku, w kt\u00f3rym mieszkali\u015bmy, by\u0142 drugi budynek, w kt\u00f3rym znaj\u00addowa\u0142a si\u0119 kuchnia, jadalnia, oraz pomieszczenia dla kucharza i s\u0142u\u017cby. Ten budynek by\u0142 podobnie zbudowany jak zamieszkiwany przez nas. W ten spos\u00f3b sie\u00addz\u0105c w nim wszystko na zewn\u0105trz by\u0142o wida\u0107 przez du\u017ce szpary mi\u0119dzy belkami domu. Mieli\u015bmy agregat pr\u0105dotw\u00f3rczy, kt\u00f3ry zasila\u0142 nas w energi\u0119 elektrycz\u00adn\u0105, ale cz\u0119sto si\u0119 psu\u0142, wi\u0119c przewa\u017cnie siedzieli\u015bmy po ciemku, lub przy \u015bwiecach. Przed domem na wysoko\u015bci kilku metr\u00f3w sta\u0142 du\u017cy zbiornik na wod\u0119. Ca\u0142o\u015b\u0107 otoczona by\u0142a krzewami drzewa r\u00f3\u017canego, poza tym by\u0142 plac, gdzie sta\u00ad\u0142y traktory i inny sprz\u0119t obs\u0142ugiwany przez murzyn\u00f3w. Jeszcze dalej sta\u0142y zakotwiczone nasze samoloty.<\/p>\n<p>Gdy si\u0119 wysz\u0142o przed zabudowania i popatrzy\u0142o w ko\u0142o to wsz\u0119dzie wida\u0107 by\u0142o horyzont i to tak r\u00f3wno jakby cyrklem odznaczy\u0142. Gdzie niegdzie w ten horyzont wczepione by\u0142y charakterystyczne drzewa tropikalne i to by\u0142o wszystko. W Turabi nie mo\u017cna by\u0142o tak jak w Zagaziku wyj\u015b\u0107 na ulic\u0119, poogl\u0105da\u0107 ludzi, sklepy czy co\u015b kupi\u0107. \u017beby to zrobi\u0107 trzeba by\u0142o jecha\u0107 do Chartumu odleg\u0142ego 80 km. Do najbli\u017cszej wioski o nazwie Malik mieli\u015bmy oko\u0142o 6 km i tam najcz\u0119\u015bciej robili\u015bmy zakupy. Do tego celu s\u0142u\u017cy\u0142y nam 2 \u201eGaziki\u201d. By\u0142a te\u017c cysterna, kt\u00f3r\u0105 z wioski wozili\u015bmy wod\u0119 do picia i mycia, bo u nas wody nie by\u0142o.<\/p>\n<p>W takich warunkach i krajobrazie sp\u0119dza\u0107 mieli\u015bmy czas przez najbli\u017csze 6 miesi\u0119cy. Ten krajobraz i warunki sta\u0142y mi d\u0142ugo przed oczami po powrocie do kraju. My\u015bl\u0119, \u017ce warunki kt\u00f3re mieli\u015bmy w Turabi i tak by\u0142y lepsze od tych w Zagaziku, albowiem nie musieli\u015bmy w Turabi my\u015ble\u0107 o przyrz\u0105dzaniu sobie jedzenia. Zreszt\u0105 nie mog\u0142o by\u0107 inaczej skoro \u017cyli\u015bmy na takim pustkowiu. Kucharz przyrz\u0105dza\u0142 nam \u015bniadania, obiady i kolacje. Po miesi\u0105cu musieli\u00ad\u015bmy go jednak zwolni\u0107, bo jeden z nas przy\u0142apa\u0142 go jak siusia\u0142 do przyrz\u0105dzonego jedzenia. Czu\u0142 do nas jak\u0105\u015b awersj\u0119 i chyba by\u0142 to rodzaj zemsty i st\u0105d taka reakcja. By\u0142o to jednak mniej wa\u017cne, albowiem liczy\u0142 si\u0119 fakt.<\/p>\n<p>Gdy przylecieli\u015bmy do Turabi najbardziej przera\u017ca\u0142a mnie ogromna pustka, kt\u00f3ra nas otacza\u0142a i p\u00f3\u0142 roku, kt\u00f3re tam b\u0119d\u0119 musia\u0142 sp\u0119dzi\u0107. Pocieszaj\u0105cym by\u0142 jednak fakt, \u017ce tutaj o wiele lepiej b\u0119dzie si\u0119 nam pracowa\u0107.<\/p>\n<p>Angielscy koloniali\u015bci pozostawili w Sudanie \u015bwietnie dzia\u0142aj\u0105cy system nawadniania p\u00f3l. Pola by\u0142y d\u0142ugie ci\u0105gn\u0105ce si\u0119 nieomal po horyzont i poprzecinane kana\u00ad\u0142ami nawadniaj\u0105cymi. Do kana\u0142\u00f3w tak jak w Egipcie doprowadzana by\u0142a woda z Nilu. Przy pomocy zap\u00f3r podnoszono poziom wody w kana\u0142ach, wi\u0119c wystarcza\u0142o otwiera\u0107 odpowiednie \u015bluzy, aby woda z kana\u0142u nawadnia\u0142a pola. Tam gdzie by\u0142o to mo\u017cliwe dzia\u0142a\u0142y pompy, ale w wi\u0119kszo\u015bci przy kana\u0142ach w pewnych odleg\u0142o\u015bciach od siebie wida\u0107 by\u0142y pracuj\u0105ce wielb\u0142\u0105dy lub os\u0142y. Chodzi\u0142y one w ko\u0142o ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 co\u015b w rodzaju kieratu nap\u0119dzaj\u0105cego pionowo usta\u00adwione ko\u0142o. Na kole zamocowane by\u0142y na ca\u0142ym obwodzie drewniane czerpaki. Ko\u0142o obracaj\u0105c si\u0119 zanurza\u0142o czerpaki w wodzie na ni\u017cszym poziomie, gdzie czerpaki nape\u0142nia\u0142y si\u0119, nast\u0119pnie na wy\u017cszym poziomie przechyla\u0142y si\u0119 wy\u00adlewaj\u0105c wod\u0119 do kana\u0142u na wy\u017cszym poziomie. Ten prosty spos\u00f3b przetrwa\u0142 wieki i wla\u0142 si\u0119 w krajobraz tego kraju.<\/p>\n<p>W por\u00f3wnaniu z Egiptem piloci mieli tu komfortow\u0105 spraw\u0119 w lataniu. Nie zdarza\u0142o si\u0119 tutaj tak cz\u0119sto jak w Egipcie, \u017ce samolot zaczepi\u0142 o lini\u0119 wysokiego napi\u0119cia, lub telefoniczn\u0105 i trzeba by\u0142o naprawia\u0107 pokrycie samo\u00adlotu. Na tym pustkowiu tego typu pu\u0142apek by\u0142o po prostu mniej, wi\u0119c Winczo z Wojtkiem Miko\u0142ajczykiem latali, a ja pilnowa\u0142em na ziemi tanko\u00adwania samolotu w chemikalia i paliwo. Sz\u0142o nam to tak sprawnie, \u017ce cz\u0119sto nie wy\u0142\u0105czali nawet silnika, a ju\u017c samolot by\u0142 zatankowany. Opr\u00f3cz upa\u0142u najgor\u00adsze w tej pracy by\u0142o to, \u017ce na l\u0105dowiskach niemi\u0142osiernie si\u0119 kurzy\u0142o. Na sp\u0119kanej s\u0142o\u0144cem ziemi nie ros\u0142a trawa, tak jak w Polsce tylko zmieszany z piaskiem mu\u0142 unosz\u0105cy si\u0119 w powietrze przy ka\u017cdym starcie, l\u0105dowaniu czy ko\u0142owaniu samolotu.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/c819ac8816a57df4964f8f8f95b91cebbe611392\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/c819ac8816a57df4964f8f8f95b91cebbe611392\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Kiedy samolot lata\u0142, ja siedzia\u0142em sobie na skrzyneczce gdzie\u015b w cieniu jakiego\u015b krzaczka obok kana\u0142u, lub pod prymitywnym namiotem. By\u0142em ju\u017c tak opalony, \u017ce chodzi\u0142em bez koszuli. S\u0105dz\u0119, \u017ce opalenizna wesz\u0142a mi tak g\u0142\u0119boko w sk\u00f3r\u0119, \u017ce nawet teraz po wielu latach jak troszk\u0119 pob\u0119d\u0119 na s\u0142o\u0144cu, to zaraz jestem opalony na ciemno-br\u0105zowo. By\u0142em maksymalnie opalony, ale wystarczy\u0142o tylko kilka dni, abym nie by\u0142 na s\u0142o\u0144cu, by po ponownym wystawieniu sk\u00f3ry, na ten lej\u0105cy si\u0119 z nieba \u017car, poczu\u0107 pieczenie sk\u00f3ry.<\/p>\n<p>Jednego razu, gdy tak siedzia\u0142em na skrzyneczce pod ga\u0142\u0119ziami jakiego\u015b krzewu poczu\u0142em, \u017ce co\u015b mi po plecach chodzi. Wsta\u0142em ze skrzyneczki i wtedy zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce co\u015b ze mnie spad\u0142o. Ze zgroz\u0105 stwierdzi\u0142em, \u017ce by\u0142a to \u201eczarna wdowa\u201d, czyli paj\u0105k niesamowicie jadowity, bardziej ni\u017c skorpion. Rozdepta\u0142em go nog\u0105 natychmiast. Murzyni po szcz\u0105tkach paj\u0105ka potwierdzili, \u017ce by\u0142a to \u201eczarna wdowa\u201d. Jak si\u0119 na mnie dosta\u0142a, czy spad\u0142a z sk\u0105d\u015b i si\u0119 po mnie wdrapa\u0142a trudno powiedzie\u0107.<\/p>\n<p>Cz\u0119sto gdy mia\u0142em wi\u0119cej czasu, to robi\u0142em polowanie na skorpiony. By\u0142o ich bardzo du\u017co, ale one w ci\u0105gu dnia nie wychodzi\u0142y z ziemi, albowiem kry\u0142y si\u0119 przed s\u0142o\u0144cem. Najcz\u0119\u015bciej znajdowa\u0142em je pod pokrowcami samolotu le\u017c\u0105cymi na ziemi, pod beczkami z paliwem, lub ko\u0142ami samolotu. Pokrowce chroni\u0105ce kabi\u00adn\u0119 pilota i silnik le\u017ca\u0142y cz\u0119sto na ziemi i one by\u0142y najniebezpieczniejsze. Trzeba by\u0142o bardzo uwa\u017ca\u0107 bior\u0105c je z ziemi, kiedy d\u0142u\u017cszy czas tam le\u017ca\u0142y. Skorpion, lub inny gad w pokrowcu m\u00f3g\u0142 si\u0119 ukry\u0107, a przyci\u015bni\u0119ty do cia\u0142a uk\u0105si\u0107. Zawsze nale\u017ca\u0142o pami\u0119ta\u0107 o tym i po podniesieniu z ziemi wytrzepa\u0107 z dala od siebie. Zreszt\u0105 na wszystko nale\u017ca\u0142o mie\u0107 oczy szeroko otwarte i nic nie robi\u0107 bezmy\u015blnie.<\/p>\n<p>Murzyni mieli ma\u0142ego pieska, kt\u00f3ry zaprzyja\u017ani\u0142 si\u0119 z nami i w bazie mieszka\u0142. Wszed\u0142 on nieopacznie w krzaki obok resthousu, gdzie co\u015b go uk\u0105si\u0142o i po kilku godzinach zdech\u0142.<\/p>\n<p>Czasem wi\u0119ksze okazy skorpion\u00f3w wk\u0142ada\u0142em do s\u0142oika i obserwowa\u0142em jak skorpion, gdy jest zagro\u017cony pope\u0142nia samob\u00f3jstwo. Wlewa\u0142em mu do s\u0142oika kilka kropel benzyny lub acetonu. W\u00f3wczas taki zagro\u017cony skorpion t\u0142uk\u0142 si\u0119 niesamowicie w s\u0142oiku, a nast\u0119pnie widz\u0105c, \u017ce nie wydostanie si\u0119 ze s\u0142oika wbija\u0142 sobie \u017c\u0105d\u0142o mi\u0119dzy g\u0142ow\u0119 a odw\u0142ok i natychmiast gin\u0105\u0142.<\/p>\n<p>Praca w naszej za\u0142odze uk\u0142ada\u0142a si\u0119 bardzo dobrze. Je\u015bli co\u015b si\u0119 w na\u00adszym samolocie zepsu\u0142o potrafili\u015bmy szybko defekt zlokalizowa\u0107 i usun\u0105\u0107. Wojtek by\u0142 dobrym mechanikiem po p\u0142atowcu, a ja nie mia\u0142em problem\u00f3w po ERNO. Przez tak wiele lat pracowali\u015bmy w Mielcu na \u201eAntkach\u201d, \u017ce znali\u015bmy ten samolot jak w\u0142asn\u0105 kiesze\u0144. Nie musieli\u015bmy nikogo prosi\u0107 o pomoc, co u innych za\u0142\u00f3g zdarza\u0142o si\u0119.<\/p>\n<p>Jednego razu mieli\u015bmy powa\u017cny k\u0142opot ze spr\u0119\u017cark\u0105 i to mog\u0142o si\u0119 nawet \u017ale sko\u0144czy\u0107. Winczo podczas lotu zauwa\u017cy\u0142, \u017ce w instalacji powietrznej jest niskie ci\u015bnienie. Powinno by\u015b 40 atm. a by\u0142o tylko oko\u0142o 10 atm. Robi\u0142 si\u0119 wiecz\u00f3r i ko\u0144czyli\u015bmy w\u0142a\u015bnie lata\u0107, wi\u0119c wydawa\u0142o si\u0119 nam, \u017ce doko\u00ad\u0144czymy pole, polecimy do bazy i tam nast\u0119pnego dnia usuniemy defekt. Niestety nie uda\u0142o si\u0119, gdy\u017c ci\u015bnienie spad\u0142o do zera. Pr\u00f3bowali\u015bmy usprawni\u0107 spr\u0119\u00ad\u017cark\u0119, ale te\u017c si\u0119 nie uda\u0142o. W \u201eAntku\u201d hamulce s\u0105 pneumatyczne i znaczy\u0142o to, \u017ce przy l\u0105dowaniu nie b\u0119dzie mo\u017cna zahamowa\u0107 samolotu. Poniewa\u017c w uk\u0142adzie pneumatycznym spr\u0119\u017carka \u0142aduje butl\u0119, a nast\u0119pnie st\u0105d idzie ci\u015bnienie na hamulce postanowili\u015bmy butl\u0119 na\u0142adowa\u0107 ze spr\u0119\u017carki traktora, kt\u00f3rym murzyni dowozili chemikalia. Chcieli\u015bmy wr\u00f3ci\u0107 samolotem do bazy i \u017ceby cho\u0107 cz\u0119\u015bciowo wyhamo\u00adwa\u0107 samolot podczas l\u0105dowania. Z traktora uda\u0142o si\u0119 nam butl\u0119 na\u0142adowa\u0107 ty\u00adlko do 10 atm. Nie by\u0142o innej rady tylko wykr\u0119cili\u015bmy samolot r\u0119kami do kierunku startu, aby nie u\u017cy\u00adwa\u0107 hamulc\u00f3w i wystartowali\u015bmy. Przez radio Winczo da\u0142 zna\u0107 do bazy, \u017ce b\u0119dziemy l\u0105dowa\u0107 awaryjnie. Nasze ch\u0142opaki natychmiast wybiegli i zabezpieczyli drog\u0119, na kt\u00f3rej mieli\u015bmy l\u0105dowa\u0107, aby tam nic na d\u0142u\u017cszej odleg\u0142o\u015bci nie by\u0142o.<\/p>\n<p>Pragn\u0119 zaznaczy\u0107, \u017ce do startu i l\u0105dowania w bazie korzystali\u00ad\u015bmy z pewnego odcinka szlaku, po kt\u00f3rym chodzono i je\u017cd\u017cono. Wszyscy wyszli z domu \u017ceby zobaczy\u0107 jak to l\u0105dowanie b\u0119dzie wygl\u0105da\u0107. By\u0142o troch\u0119 w\u0105sko w miejscu l\u0105dowania, bo z lewej strony wzd\u0142u\u017c kana\u0142u usypany by\u0142 2-metrowej wysoko\u015bci wa\u0142, a po kilkuset metrowej d\u0142ugo\u015bci miejsca l\u0105dowania by\u0142 zakr\u0119t. Winczo by\u0142 dobrym pilotem i liczyli\u015bmy, \u017ce sobie z tym poradzi. Podszed\u0142 do l\u0105dowania na samym pocz\u0105tku drogi i \u017ceby ograniczy\u0107 pr\u0119dko\u015b\u0107 samolotu wcze\u015bniej ni\u017c zwykle wypu\u015bci\u0142 klapy l\u0105dowania. Gdy dotkn\u0105\u0142 ziemi samolot p\u0119dzi\u0142 jak szalony. Po naci\u015bni\u0119ciu na hamulce one sykn\u0119\u0142y tylko kilkakrotnie i ju\u017c ci\u015bnienia powietrza nie by\u0142o. Samolot nieznacznie tylko wytraci\u0142 pr\u0119dko\u015b\u0107 i p\u0119dzi\u0142 w\u0142asn\u0105 bezw\u0142adno\u015bci\u0105, a nam zo\u00adsta\u0142o tylko czeka\u0107 jak daleko dobiegnie. Winczo wy\u0142\u0105czy\u0142 silnik, a ja wyci\u0105gn\u0105\u0142em z luku akumulator. Musz\u0119 stwierdzi\u0107, \u017ce jest bardzo nieprzyjemn\u0105 chwil\u0105, kiedy czeka si\u0119 i nic nie mo\u017cna zrobi\u0107. Wtedy cz\u0142owiek zastanawia si\u0119, zd\u0105\u017cy czy nie zd\u0105\u017cy si\u0119 samolot zatrzyma\u0107 przed zakr\u0119tem i co si\u0119 stanie, je\u015bli nie zd\u0105\u017cy. Sk\u00f3ra zacz\u0119\u0142a mi cierp\u00adn\u0105\u0107 na g\u0142owie, bo ju\u017c tylko 100 metr\u00f3w by\u0142o do zakr\u0119tu. Samolot si\u0119 toczy\u0142, toczy\u0142 i prawie przed samym zakr\u0119tem zatrzyma\u0142 si\u0119. Zebrani na ziemi wydali okrzyk rado\u015bci, a my ju\u017c spokojni wyszli\u015bmy z samolotu. Tak wi\u0119c uda\u0142o si\u0119, a Winczo zbiera\u0142 gratulacje za dobre l\u0105dowanie w trudnej sytuacji. Nast\u0119pne\u00adgo dnia za\u0142o\u017cyli\u015bmy now\u0105 spr\u0119\u017cark\u0119. Nam\u0119czyli\u015bmy si\u0119 przy tym nie\u017ale, jako \u017ce znajduje si\u0119 ona w trudnodost\u0119pnym miejscu na silniku. Zrobili\u015bmy pr\u00f3b\u0119 silnika i okaza\u0142o si\u0119, \u017ce wszystko jest w porz\u0105dku.<\/p>\n<p>Opr\u00f3cz w\u0142asnego samolotu mia\u0142em jeszcze inne obowi\u0105zki. Ot\u00f3\u017c tak w na\u00adszej bazie jak i w Mesalamiji ma\u0142o by\u0142o mechanik\u00f3w z licencj\u0105 na ERNO, wi\u0119c je\u015bli na jakim\u015b samolocie wypad\u0142y prace okresowe powiedzmy, \u017ce 100-godzinne to cz\u0119sto je\u017adzi\u0142em je robi\u0107 do Mesalamiji. Nie by\u0142em wstanie wszystkiego robi\u0107, wi\u0119c inni mechanicy robili prace okresowe jednak nie mogli dokonywa\u0107 wpis\u00f3w w Ksi\u0105\u017cce P\u0142atowca. Poniewa\u017c nie chcia\u0142em podpisywa\u0107 w ciemno, wi\u0119c niekt\u00f3re prace sprawdza\u0142em przed podpisaniem i stemplowaniem w\u0142asn\u0105 piecz\u0105tk\u0105. Nie broni\u0142em si\u0119 przed tym obowi\u0105zkiem, bo mia\u0142em w\u00f3wczas okazj\u0119 odwiedzi\u0107 w Mesalamiji Ferdynanda Ferenca i Tadeusza \u015aliw\u0119, mechanik\u00f3w z Mielca, kt\u00f3rzy w tamtej bazie byli razem w jednej za\u0142odze. Znudzi\u0142o mi si\u0119 ogl\u0105danie w Turabi tych samych g\u0119b przez wiele miesi\u0119cy.<\/p>\n<p>Mesalamija by\u0142a wi\u0119ksz\u0105 baz\u0105 od naszej, stacjonowa\u0142o wi\u0119cej samolot\u00f3w, a i miejscowo\u015b\u0107 by\u0142a wi\u0119ksza. Z Mielca opr\u00f3cz Ferenca i \u015aliwy by\u0142 tam r\u00f3wnie\u017c Stefan Tobiasiewicz pracuj\u0105cy na \u201eStarcie\u201d w Kontroli Technicznej i kilku innych mechanik\u00f3w.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/c4850e639679c47531b696ad96eb219772eea2ce\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/c4850e639679c47531b696ad96eb219772eea2ce\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Na zdj\u0119ciach poni\u017cej prezentuj\u0119 kilka uj\u0119\u0107 z pobytu w Mesalamiji.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/43bfb6560f43069772bf6b85e2d80cc0930e2d18\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/43bfb6560f43069772bf6b85e2d80cc0930e2d18\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/f04b1b50f0afa24ff026ec351a28993d894929e9\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/f04b1b50f0afa24ff026ec351a28993d894929e9\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/a209cef37bd64acd82cc62428c927de424dee1de\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/a209cef37bd64acd82cc62428c927de424dee1de\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/72e7de490b98667155c86187637cc34e96a59438\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/72e7de490b98667155c86187637cc34e96a59438\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/6703e9380844a5f2ca33e05f5873cf5e1fc3801b\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/6703e9380844a5f2ca33e05f5873cf5e1fc3801b\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/641d6f196589743f1ca628226e2a097b97133ba0\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/641d6f196589743f1ca628226e2a097b97133ba0\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/344f3dd6c438242e7939f35be8a941623464c634\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/344f3dd6c438242e7939f35be8a941623464c634\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/7506ef0e1d669e746b049f5502467fe412f9c1c7\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/7506ef0e1d669e746b049f5502467fe412f9c1c7\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/814283127c9119685340a5e7cc5e02599bde9cb0\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/814283127c9119685340a5e7cc5e02599bde9cb0\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Zdj\u0119cia powy\u017csze wykonane zosta\u0142y w Mesalamiji podczas jednej z moich wizyt w celu wykonania 100 godzinnych prac okresowych urz\u0105dze\u0144 ERNO na jednym z tamtejszych samolot\u00f3w.<\/p>\n<p>Ca\u0142odzienny rozk\u0142ad zaj\u0119\u0107 w ci\u0105gu dnia mieli\u015bmy nast\u0119puj\u0105cy. Wstawali\u015bmy bardzo wcze\u015bnie rano, kiedy by\u0142o jeszcze ciemno, gdzie\u015b ko\u0142o godziny 5-tej. Szybko na jadalni jedli\u015bmy \u015bniadanie i szli\u015bmy do samolotu. Rozkotwiczenie i przygotowanie samolotu trwa\u0142o kilkana\u015bcie minut. Startowali\u015bmy po ciemku na reflektorach i lecieli\u015bmy na swoje l\u0105dowisko. Ju\u017c w trakcie lotu rozwidnia\u0142o si\u0119, bo brzask nast\u0119puje tam bardzo szybko.<\/p>\n<p>W pole bra\u0142em ze sob\u0105 oko\u0142o 8 litr\u00f3w p\u0142yn\u00f3w do picia w kilku termosach. W jednym termosie mia\u0142em zaparzon\u0105 mi\u0119t\u0119, gdy\u017c by\u0142 to \u015bwie\u00adtny spos\u00f3b na gaszenie pragnienia. W pozosta\u0142ych termosach mia\u0142em wod\u0119 z lo\u00addem. Przygotowywa\u0142em sobie to zawsze rano, albo jeszcze wieczorem. W ci\u0105gu dnia wszystko wypija\u0142em. Po powrocie, a cz\u0119sto by\u0142o to wieczorem by\u0142em tak brudny, \u017ce oczu nie by\u0142o wida\u0107. Szli\u015bmy si\u0119 umy\u0107, zje\u015b\u0107 i po tych operacjach by\u0142em tak zm\u0119czony ca\u0142odzienn\u0105 prac\u0105, smrodami z chemikalii i s\u0142o\u0144cem, \u017ce jak pada\u0142em w swoje polowe \u0142\u00f3\u017cko, to zanim do niego wpad\u0142em to ju\u017c spa\u0142em. Dla przep\u0119dzenia g\u0142odu podczas pracy w polu kupowa\u0142em sobie orzesz\u00adki ziemne tzw. sudanki, lub jakie\u015b owoce. Cz\u0119sto po przylocie z pola czeka\u0142a nas niespodzianka w postaci braku wody do mycia. Wod\u0119 dowozili\u015bmy cy\u00adstern\u0105 z odleg\u0142ej oko\u0142o 10 km wioski. Jednak\u017ce zdarza\u0142o si\u0119, \u017ce gdy pojechali\u015bmy po wod\u0119 to zastali\u015bmy studni\u0119 zamkni\u0119t\u0105 na k\u0142\u00f3dk\u0119 i nie pomog\u0142y \u017cadne pro\u015bby. Dlatego te\u017c, aby si\u0119 przed tym zabezpieczy\u0107 zostawia\u0142em sobie w termosie odrobin\u0119 wody. Obmywa\u0142em sobie ni\u0105 r\u0119ce, czubek nosa, jad\u0142em kolacj\u0119 i k\u0142ad\u0142em si\u0119 spa\u0107. Sen mia\u0142em tak silny, \u017ce nie czu\u0142em, \u017ce by\u0142em brudny. Nie reagowa\u0142em te\u017c na uk\u0105szenia komar\u00f3w. O moskitierze nawet si\u0119 nikomu nie \u015bni\u0142o. Od uk\u0105sze\u0144 komar\u00f3w i brudu robi\u0142y si\u0119 na nogach ropne ogniska. Zrywa\u0142em ich czubki i przemywa\u0142em spirytusem. Kiedy si\u0119 to goi\u0142o, to niesamowicie sw\u0119dzia\u0142o.<\/p>\n<p>By\u0142y takie dni, \u017ce gdzie\u015b oko\u0142o godziny 9-tej rano zaczyna\u0142 podmuchiwa\u0107 wiatr, kt\u00f3ry znosi\u0142 rozpylane chemikalia i musieli\u015bmy przerywa\u0107 prac\u0119. Wracali\u015bmy wtedy do bazy i rozci\u0105gni\u0119ci na swoich pryczach le\u017celi\u015bmy patrz\u0105c w sufit. Po po\u0142udniu wiatr uspakaja\u0142 si\u0119, wi\u0119c zn\u00f3w lecieli\u015bmy w pole. W\u00f3wczas \u017ceby odrobi\u0107 zaleg\u0142o\u015bci wracali\u015bmy bardzo p\u00f3\u017ano l\u0105duj\u0105c w bazie ju\u017c po ciemku na reflektorach.<\/p>\n<p>Po jednokrotnym opryskaniu p\u00f3l bawe\u0142ny mieli\u015bmy kilka dni przerwy w op\u00adryskach. Nie by\u0142 to jednak odpoczynek, a cz\u0119sto nawet gorsze ni\u017c praca. Nasz resthouse by\u0142 najch\u0142odniejszym miejscem, bo by\u0142 cie\u0144 i przewiew przez \u015bciany domu. Wszyscy wi\u0119c le\u017celi pokotem na pryczach, gdzie niegdzie kto\u015b co\u015b powiedzia\u0142, strzeli\u0142 g\u0142upi dowcip, lub spa\u0142. Z czasem nawet dowcipy przesta\u0142y by\u0107 zabawne. W miar\u0119 coraz d\u0142u\u017cszego pobytu byli\u015bmy coraz wi\u0119cej roz\u00addra\u017cnieni. Z byle jakiego g\u0142upiego powodu jeden drugiemu skaka\u0142 do oczu. To ju\u017c chyba by\u0142o to, co ogarnia marynarzy po d\u0142ugotrwa\u0142ym p\u0142ywaniu na mo\u00adrzu. Zawsze jednak o\u017cywiali\u015bmy si\u0119, gdy nasz\u0105 baz\u0119 odwiedza\u0142 lekarz Baniewicz. Wszyscy bardzo go lubili\u015bmy. Nie dlatego, \u017ce nas dobrze leczy\u0142, ale za to, \u017ce ten cz\u0142o\u00adwiek posiada\u0142 dar rozbawienia najbardziej ponurego towarzystwa. Potrafi\u0142 tchn\u0105\u0107 w nas jak gdyby nowe \u017cycie. Zawsze przywozi\u0142 nam jakie\u015b informacje. Bywa\u0142 w polskiej ambasadzie w Chartumie i cz\u0119sto przywozi\u0142 nam stamt\u0105d polskie gazety. By\u0142y to stare gazety cz\u0119sto z 2 dwumiesi\u0119cznym op\u00f3\u017anieniem, ale zawsze mo\u017cna by\u0142o si\u0119 dowiedzie\u0107, co si\u0119 w kraju dzieje. Mieli\u015bmy radiostacj\u0119 dalekiego zasi\u0119gu, ale jej odbiornik Warszawy nie odbiera\u0142, wi\u0119c \u017cyli\u015bmy jak pustelnicy. Listy przychodzi\u0142y z du\u017cym op\u00f3\u017anieniem. Czeka\u00adli\u015bmy na nadej\u015bcie poczty jak na najwi\u0119ksze \u015bwi\u0119to. Najcz\u0119\u015bciej przywo\u017cono j\u0105, gdy jecha\u0142 samoch\u00f3d do Mesalamiji, lub lecia\u0142 samolot. By\u0142a tam g\u0142\u00f3wna baza, do kt\u00f3rej przychodzi\u0142a poczta przywo\u017cona z ambasady. By\u0142 to je\u00addyny kontakt z naszymi rodzinami. O\u017cywiali\u015bmy si\u0119 tak\u017ce, gdy kierownik bazy Grabowski krzykn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>&#8212; Jedziemy do Chartumu. Zg\u0142asza\u0107 si\u0119!<\/p>\n<p>Zg\u0142aszali\u015bmy si\u0119 w\u00f3wczas, ale niestety do gazika mie\u015bci\u0142o si\u0119 nie wi\u0119cej jak 12 os\u00f3b i to byli\u015bmy st\u0142oczeni jak \u015bledzie w beczce. Jazda po bezdro\u017cach do Chartumu nie by\u0142a zbyt przyjemna. Niesamowicie trz\u0119\u00ads\u0142o i kurzy\u0142o si\u0119 po drodze. Dopiero kilkana\u015bcie kilometr\u00f3w przed Chartumem wje\u017cd\u017ca\u0142o si\u0119 na szos\u0119.<\/p>\n<p>Chartum by\u0142 miastem o niskim budownictwie. To co widzia\u0142em, to budynki przewa\u017cnie parterowe, a najwy\u017csze nie wi\u0119cej jak trzy lub cztery pi\u0119tra. Ulice sprawia\u0142y wra\u017cenie wymar\u0142ych bez ludzi i ruchu ulicznego. Nie by\u0142o to miasto tak t\u0119tni\u0105ce \u017cyciem jak D\u017cakarta, Kair czy Warszawa. Nawet nie mo\u017cna by\u0142o go por\u00f3wna\u0107 z Zagazikiem, gdzie pe\u0142no na ulicach zgie\u0142ku od uli\u00adcznych handlarzy czy \u017cebrak\u00f3w. Nie biega\u0142y tam za nami gromady dzieci z wo\u00ad\u0142aniem \u201ebakszysz\u201d. Nikt nas tam nie zaczepia\u0142, by\u0142 pod tym wzgl\u0119dem spok\u00f3j.<\/p>\n<p>Je\u015bli idzie o zakupy do kraju, to tam nic nie op\u0142aca\u0142o si\u0119 kupi\u0107. Wszy\u00adstko by\u0142o bardzo drogie \u0142\u0105cznie z alkoholem. Do zakup\u00f3w nadawa\u0142y si\u0119 prze\u00adwa\u017cnie pami\u0105tki z drzewa hebanowego, lub r\u00f3\u017canego. Takich figurek kupi\u0142em kilka i mam je w domu. Co niekt\u00f3rzy kupowali stare z\u0142ote monety zwane \u201eGeorgami\u201d, ale kt\u00f3\u017c to wie czy by\u0142y oryginalne. Pochodzili\u015bmy po sklepach, a nast\u0119pnie um\u00f3wili\u015bmy si\u0119 na okre\u015blon\u0105 godzin\u0119 przy samochodzie i rozchodzili\u015bmy si\u0119, gdy\u017c ka\u017cdy wymawia\u0142 si\u0119 czym\u015b do za\u0142atwienia. Nie udawa\u0142o si\u0119 jednak oderwa\u0107 na d\u0142u\u017cej od grupy, bo wszyscy spotykali\u015bmy si\u0119 ponownie w jednym miejscu, a by\u0142a to 57 ulica.<\/p>\n<p>Chartum na wz\u00f3r Nowego Yorku ulice mia\u0142 ponumerowane, a 57 ulica by\u0142a ulic\u0105 parterowych willowych domk\u00f3w. Przed ka\u017cdym z tych domk\u00f3w znajdowa\u0142 si\u0119 ogr\u00f3dek z rosn\u0105cymi drzewami i kwiatami, w cieniu kt\u00f3rych siedzia\u0142y dziewcz\u0119ta. Je\u015bli pali\u0142a si\u0119 przed wej\u015bciem czerwona lampka to oznacza\u0142o to, \u017ce mo\u017cna tam wej\u015b\u0107. Zawsze by\u0142a tam szefowa, kt\u00f3ra natychmiast si\u0119 zjawia\u00ad\u0142a oferuj\u0105c piwo. Mo\u017cna by\u0142o dosi\u0105\u015b\u0107 si\u0119 do tych dziewcz\u0105t, ale w\u00f3wczas na\u00adle\u017ca\u0142o tak\u017ce im piwo zafundowa\u0107. Piwo by\u0142o bardzo drogie, bo butelka kosztowa\u0142a 1 funt suda\u0144ski r\u00f3wnaj\u0105cy si\u0119 2,8 dolara, co dla nas Polak\u00f3w by\u0142o w tamtych czasach ogromn\u0105 sum\u0105. W sklepie piwo kosztowa\u0142o o po\u0142ow\u0119 taniej. Tak wi\u0119c czy kto\u015b korzysta\u0142 z us\u0142ug tych dziewcz\u0105t czy nie, to szefowa mia\u0142a ju\u017c niez\u0142y utarg na piwie. Z dziewcz\u0119tami mo\u017cna by\u0142o pogaw\u0119dzi\u0107, by\u0142y bardzo mi\u0142e i wcale nie musia\u0142o si\u0119 i\u015b\u0107 z kt\u00f3r\u0105\u015b na zaplecze. Przewa\u017cnie by\u0142y to Etiopki, a te nie mia\u0142y takich murzy\u0144skich rys\u00f3w twarzy jak posiada wi\u0119kszo\u015b\u0107 Afrykanek. Etiopki rysy twarzy mia\u0142y podobne do europejskich i nie by\u0142y czarne jak w\u0119giel. By\u0142y jak czekoladki maj\u0105c w dodatku o wiele zgrabniejsze n\u00f3\u017cki ni\u017c typowe Afrykanki. Dziewcz\u0119ta za przyzwoleniem siada\u0142y na kolanach i mo\u017cna by\u0142o dowoli wy\u015bciska\u0107 je i po arabsku pogaw\u0119dzi\u0107.<\/p>\n<p>Id\u0105c 57 ulic\u0105 wida\u0107 by\u0142o, w kt\u00f3rym domku nasi siedz\u0105. Mog\u0119 zapewni\u0107, \u017ce z tych co przyjechali byli prawie wszyscy, tyle \u017ce w r\u00f3\u017cnych domkach. Nie jest istotne czy kto\u015b korzy\u00adsta\u0142 na zapleczu z dziewczyn\u0105 czy nie. Je\u015bli tak, to by\u0142y to naprawd\u0119 wyj\u0105\u00adtki, albowiem zbyt wysok\u0105 cen\u0119 mog\u0142y kosztowa\u0107 takie zabawy. Chor\u00f3b przecie\u017c tam nie brakowa\u0142o.<\/p>\n<p>By\u0142 jeden pozytywny skutek takich wizyt na 57 ulicy. Towarzystwo z powrotem jecha\u0142o ju\u017c rozchmurzone i wszyscy wydawali si\u0119 jakby bardziej normalni, chocia\u017c w kieszeni mieli po kilka funt\u00f3w mniej.<\/p>\n<p>Po powrocie do bazy w Turabi najcz\u0119\u015bciej otwiera\u0142 kto\u015b butelk\u0119, a potem znowu kto\u015b, ale c\u00f3\u017c to by\u0142o dla 19 m\u0119\u017cczyzn. Narobili\u015bmy sobie smaku i na tym si\u0119 ko\u0144czy\u0142o. Mo\u017cna by\u0142o pojecha\u0107 na wiosk\u0119 i kupi\u0107, ale to te\u017c nie by\u0142o dobre rozwi\u0105zanie, bo alkohol tak\u017ce i tam by\u0142 drogi. By\u0142o tylko jedno najlepsze rozwi\u0105zanie, a mianowicie produkcja w\u0142asna. Gdy by\u0142 ju\u017c po\u00admys\u0142, to reszta posz\u0142a ca\u0142kiem g\u0142adko. W sklepie na wiosce kupili\u015bmy cukier i dro\u017cd\u017ce. Po rozcie\u0144czeniu tego z wod\u0105 zrobili\u015bmy zacier. W ka\u017cdym samolocie znajdowa\u0142 si\u0119 kibel taki do za\u0142atwianie si\u0119, gdyby kto\u015b w czasie lotu by\u0142 w potrzebie. Kible te o pojemno\u015bci oko\u0142o 20 litr\u00f3w nigdy nie by\u0142y u\u017cywane. Zosta\u0142y one wymyte i w tych kiblach sta\u0142 ten zacier oko\u0142o 48 godzin. Nale\u017ca\u00ad\u0142o tylko pilnowa\u0107, kiedy zaczyna\u0142 fermentowa\u0107, aby nie wylecia\u0142 z kibla. W\u0119\u017cownic\u0119 zrobili\u015bmy z miedzianych rurek pochodz\u0105cych z cz\u0119\u015bci zapasowych instalacji tlenowej. Do w\u0119\u017cownicy pod\u0142\u0105czyli\u015bmy du\u017cy czajnik, w kt\u00f3rym podgrzewali\u015bmy za pomoc\u0105 butli gazowej zacier. Z drugiego ko\u0144ca w\u0119\u017cownicy och\u0142adzanej wod\u0105 kapa\u0142 ju\u017c do butelek najczystszy spirytusik. To by\u0142a wspania\u0142a produkcja, \u017ceby jednak ten alkohol by\u0142 warto\u015bciowy musia\u0142 przy tym zawsze kto\u015b sta\u0107 i pilnowa\u0107 p\u0142omienia. Nie wolno by\u0142o dopu\u015bci\u0107 do zagotowania si\u0119 zacieru, bo wtedy zamiast alkoholu lecia\u0142 do naczynia zacier i zanieczyszcza\u0142 alkohol. Mieli\u015bmy wi\u0119c wyznaczone dy\u017cury i zawsze jeden z nas zostawa\u0142 pilnowa\u0107 p\u0142o\u00admienia. Po przepuszczeniu alkoholu drugi raz ten alkohol by\u0142 naprawd\u0119 dobry i bardzo mocny.<\/p>\n<p>Pr\u00f3bowali\u015bmy kiszenia kapusty i og\u00f3rk\u00f3w, ale si\u0119 nie uda\u0142o. Kapusta i og\u00f3rki zgni\u0142y i nie ukisi\u0142y si\u0119. Nasz lekarz powiedzia\u0142, \u017ce w tym klimacie nie uda si\u0119 to. Tak\u017ce wiele lat p\u00f3\u017aniej, kiedy by\u0142em w Indiach przekona\u0142em si\u0119, \u017ce jest to niemo\u017cliwe.<\/p>\n<p>Od czasu gdy zacz\u0119li\u015bmy produkowa\u0107 w\u0142asny alkohol i nie mieli\u015bmy zaj\u0119cia, bo nie by\u0142o dni lotnych, to nie musieli\u015bmy ju\u017c le\u017ce\u0107 na pryczach z wbitymi sm\u0119tnie oczami w sufit. Wiara si\u0119 o\u017cywia\u0142a, organizowa\u0142a zak\u0105sk\u0119 i po kilku kieliszkach by\u0142o weselej, rozwi\u0105zywa\u0142y si\u0119 j\u0119zyki. Ma\u0142o jednak trafia\u0142o si\u0119 tak \u017ceby kto\u015b przeholowa\u0142. \u015apiewali\u015bmy du\u017co piosenek, co ja za\u00adwsze bardzo lubi\u0142em. Impreza najcz\u0119\u015bciej ko\u0144czy\u0142a si\u0119 ta\u0144cami.<\/p>\n<p>Kierownik Andrzej Grabowski \u015bci\u0105ga\u0142 prze\u015bcierad\u0142o z \u0142\u00f3\u017cka, trzymaj\u0105c go obur\u0105cz mi\u0119dzy nogami tworzy\u0142 z niego krakowskiego lajkonika i rusza\u0142 w tany wok\u00f3\u0142 sto\u0142u. Wszyscy oczywi\u00ad\u015bcie te\u017c \u015bci\u0105gali prze\u015bcierad\u0142a i ruszali za nim w taniec. Taki w\u0105\u017c ta\u0144cz\u0105cych przeprowadzany by\u0142 przez wszystkie pomieszczenia, a nast\u0119pnie wyprowa\u00addzany na dw\u00f3r, gdzie ju\u017c dowoli mogli\u015bmy si\u0119 wyskaka\u0107. Zdumieni i przera\u017ce\u00adni murzyni z naszej obs\u0142ugi nie wiedzieli co si\u0119 dzieje. Najprawdopodobniej nigdy takich zachowa\u0144 nie widzieli, wi\u0119c patrzyli na nas jak na stado waria\u00adt\u00f3w. Gdyby kto\u015b z boku z filmowa\u0142 nasze zachowania to by\u0142oby niez\u0142e widowis\u00adko do ogl\u0105dania. Nie zdarzy\u0142o si\u0119 jednak aby\u015bmy zrobili libacj\u0119, gdy mieli\u015bmy nast\u0119pnego dnia lata\u0107.<\/p>\n<p>Jednego razu podczas takiej libacji brak\u0142o nam alkoholu. By\u0142o ju\u017c do\u015b\u0107 p\u00f3\u017ano, wi\u0119c po kryjomu przed kierownikiem wzi\u0119li\u015bmy samoch\u00f3d, \u017ceby pojecha\u0107 do wioski po alkohol. Oczywi\u015bcie nie mieli\u015bmy kluczy do samochodu, bo te znajdowa\u0142y si\u0119 u Grabowskiego. Jeden z mechanik\u00f3w Miros\u0142aw M przykucn\u0105\u0142 pod stacyjk\u0105 w samochodzie i trzymaj\u0105c przewody w r\u0119ce zwiera\u0142 je, aby uruchomi\u0107 samoch\u00f3d. Drugi Franciszek K wsiad\u0142 za kierownic\u0105, a ja z drugiej strony na siedzeniu pa\u00adsa\u017cera. Mirkowi trudno by\u0142o uruchomi\u0107 samoch\u00f3d, ale po kilku pr\u00f3bach uda\u0142o si\u0119. Franek ruszy\u0142 z kopyta, ja siedzia\u0142em z boku, a Mirek na po\u00add\u0142odze skulony zwiera\u0142 przewody stacyjki.<\/p>\n<p>Do wioski by\u0142o oko\u0142o 10 km i chyba dotarliby\u015bmy tam, ale przed wiosk\u0105 by\u0142 na rzeczce mostek, na kt\u00f3ry wje\u017cd\u017ca\u0142o si\u0119 pod bardzo ostrym k\u0105tem, a na mostku znajdowa\u0142y si\u0119 drewniane barierki. Franek chcia\u0142 na mostek wjecha\u0107 po kawalersku i nie zredukowa\u0142 szybko\u015bci. Wszyscy mieli\u015bmy dobrze w czubie. Samo\u00adch\u00f3d nie wyrobi\u0142 na zakr\u0119cie i na mostku wpad\u0142 na barierk\u0119, wy\u0142ama\u0142 j\u0105 i z 2-metrowej wysoko\u015bci wpadli\u015bmy do rzeki. Wyp\u0142yn\u0105\u0142em pierwszy przez boczne okienko gazika, zacz\u0105\u0142em p\u0142yn\u0105\u0107 i wo\u0142a\u0107.<\/p>\n<p>&#8212; Franek! Mirek!<\/p>\n<p>By\u0142a cisza przerywana tylko bulgotaniem powietrza wydobywaj\u0105cego si\u0119 z zatopionego samochodu. Dopiero po d\u0142u\u017cszej chwili zauwa\u017cy\u0142em wyskakuj\u0105cego spod wody Franka, ale Mirka dalej nie by\u0142o wida\u0107. Ogarn\u0119\u0142o mnie przera\u017cenie, bo Mirek skulony siedzia\u0142 pod tablic\u0105 samochodu i nawet nie wiedzia\u0142, kiedy i jak znale\u017ali\u015bmy si\u0119 w wodzie. Je\u015bli o co\u015b si\u0119 zaczepi\u0142 to m\u00f3g\u0142 mie\u0107 k\u0142opoty z uwolnieniem si\u0119. Samochodu r\u00f3wnie\u017c nie by\u0142o wida\u0107, gdy\u017c woda w tym miejscu by\u0142a g\u0142\u0119boka. Ju\u017c mia\u0142em dawa\u0107 nurka w miejscu gdzie zaton\u0105\u0142 samoch\u00f3d, kiedy co\u015b zabulgota\u0142o i zauwa\u017cy\u0142em wyskakuj\u0105cego spod wody Mirka. Widocznie wyp\u0142yn\u0105wszy spod wody Mirek us\u0142ysza\u0142 jak ja krzycza\u0142em, bo odezwa\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>&#8212; Cicho b\u0105d\u017a, ju\u017c jestem.<\/p>\n<p>Noc by\u0142a bardzo ciemna i niewiele by\u0142o wida\u0107, ale zauwa\u017cy\u0142em, \u017ce wyp\u0142yn\u0119\u0142y z samocho\u00addu i p\u0142ywa\u0142y po wodzie l\u017cejsze cz\u0119\u015bci takie jak siedzenia i inne przedmioty. Wygramolili\u015bmy si\u0119 z wody i zacz\u0119li\u015bmy si\u0119 zastanawia\u0107, co dalej robi\u0107. Nic si\u0119 jednak nie da\u0142o wymy\u015bli\u0107. Powyci\u0105gali\u015bmy rze\u00adczy, kt\u00f3re p\u0142ywa\u0142y po wodzie i ruszyli\u015bmy w drog\u0119 do bazy. \u017baden z nas nie czu\u0142 ju\u017c wypitego alkoholu, a poniewa\u017c noc by\u0142a ch\u0142odna zacz\u0119li\u015bmy szcz\u0119ka\u0107 z\u0119bami. Podczas drogi Mirek opowiada\u0142, \u017ce kompletnie nie wiedzia\u0142, co si\u0119 dzieje, gdy mu si\u0119 nagle zacz\u0119\u0142a wlewa\u0107 do ust i uszu woda.<\/p>\n<p>W tej kr\u00f3tkiej chwili od mojego wyp\u0142yni\u0119cia do wyp\u0142yni\u0119cia Mirka, przelecia\u0142 mi przez g\u0142ow\u0119 ca\u0142y film, a mianowicie, \u017ce jestem za ca\u0142e wydarze\u00adnie odpowiedzialny, \u017ce on si\u0119 tam zaczepi\u0142 i utopi\u0142, a tak\u017ce, i\u017c tracimy jednego z najle\u00adpszych mechanik\u00f3w pok\u0142adowych.<\/p>\n<p>Do bazy dobiegli\u015bmy zzi\u0119bni\u0119ci po godzinie. Tam wszyscy ju\u017c spali. Po cichu przebrali\u015bmy si\u0119, obudzili\u015bmy Henia Miszczyszyna (mech. pok\u0142adowy z Olsztyna), powiedzieli\u015bmy o co chodzi i \u017ceby nam pom\u00f3g\u0142. Wiedzieli\u015bmy, \u017ce Miszczyszyn dobrze p\u0142ywa, bo wychowa\u0142 si\u0119 na Mazurskich Jeziorach. Wzi\u0119li\u015bmy tra\u00adktor z lin\u0105 i kierowc\u0105 murzynem. W takim sk\u0142adzie pojechali\u015bmy na miejsce. Po kt\u00f3rym\u015b tam podej\u015bciu Miszczynowi uda\u0142o si\u0119 nurkuj\u0105c zaczepi\u0107 lin\u0119. Teraz ju\u017c bez problem\u00f3w za pomoc\u0105 traktora wyci\u0105gn\u0119li\u015bmy gazika na brzeg. Z wyprawy wr\u00f3cili\u015bmy gdzie\u015b ko\u0142o 4-tej i nikomu nic nie m\u00f3wi\u0105c po\u0142o\u017cyli\u015bmy si\u0119 spa\u0107.<\/p>\n<p>Niezbyt dobrze spa\u0142em tej nocy. By\u0107 mo\u017ce dlatego, \u017ce chcia\u0142em widzie\u0107 zachowanie Grabowskiego w momencie, gdy zobaczy gazika. Mia\u0142em \u0142\u00f3\u017cko obok drzwi wyj\u015bciowych, wi\u0119c mog\u0142em dok\u0142adnie zauwa\u017cy\u0107, co b\u0119dzie si\u0119 dzia\u0142o, kiedy Grabowski wstanie. Udawa\u0142em \u017ce \u015bpi\u0119, ale wszystko widzia\u0142em.<\/p>\n<p>Nie latali\u015bmy tego dnia, wi\u0119c wszyscy jeszcze spali, kiedy Grabowski wsta\u0142. Wyszed\u0142 na pr\u00f3g domu zamaszy\u015bcie si\u0119 przeci\u0105gn\u0105\u0142 i zamar\u0142 w bezruchu, albowiem wzrok jego pad\u0142 na co\u015b, co przypomina\u0142o samoch\u00f3d, ale nie wiadomo czy nim by\u0142o. Pe\u0142no by\u0142o na tym wodorost\u00f3w, zwisa\u0142y z tego jakie\u015b ga\u0142\u0119zie, s\u0142o\u00adma ry\u017cowa i mn\u00f3stwo jakich\u015b niespotykanych glon\u00f3w. Spogl\u0105daj\u0105c spod koca us\u0142ysza\u0142em.<\/p>\n<p>&#8212; O kurwa, co oni z tym autem zrobili.<\/p>\n<p>By\u0142y to s\u0142owa, kt\u00f3re \u015bwiadczy\u0142y, \u017ce ju\u017c dostrzeg\u0142 nasze dzie\u0142o.<\/p>\n<p>Z ca\u0142ego wydarzenia by\u0142o p\u00f3\u017aniej sporo \u015bmiechu, ale pierwsze dni dobrze si\u0119 napracowali\u015bmy zanim doprowadzili\u015bmy gazika do porz\u0105dku. Opr\u00f3cz tego, \u017ce musieli\u015bmy lata\u0107 trzeba by\u0142o pracowa\u0107 przy gaziku. Musieli\u015bmy rozebra\u0107 si\u00adlnik, bo w \u015brodku by\u0142a woda. Niekt\u00f3re blachy by\u0142y do wyklepania. Akumulator nie nadawa\u0142 si\u0119 do u\u017cytku, wi\u0119c musia\u0142em zastosowa\u0107 lotniczy. Reszt\u0119 wysuszy\u00adli\u015bmy i po 2 tygodniach naszej ci\u0119\u017ckiej pracy uda\u0142o si\u0119 silnik uruchomi\u0107.<\/p>\n<p>Po latach podczas spotkania z Mirkiem i Frankiem z humorem wspominali\u015bmy to zdarzenie. Przy spotkaniu witali\u015bmy si\u0119 wykrzykuj\u0105c.<\/p>\n<p>&#8212; Mirek! Franek, gdzie jeste\u015b!<\/p>\n<p>Kt\u00f3rymi to s\u0142owami wo\u0142a\u0142em ich p\u0142y\u00adwaj\u0105c w rzece.<\/p>\n<p>Jednego razu Winczo lataj\u0105c z Wojtkiem wyl\u0105dowali z zaczepionym pomi\u0119dzy ta\u015bmami mi\u0119dzy-skrzyd\u0142owymi ogromnym ptakiem. By\u0142a to du\u017ca czapla, kt\u00f3ra uderzy\u0142a w natarcie skrzyd\u0142a, gdzie zrobi\u0142a si\u0119 du\u017ca dziura, a nast\u0119pnie zaczepi\u0142a si\u0119 o ta\u015bmy. Najbardziej zadowolony by\u0142 z tego kucharz, bo mia\u0142 dla nas dobry obiad. Wprawdzie mi\u0119so by\u0142o bardzo dobre, ale my z te\u00adgo byli\u015bmy mniej zadowoleni, bo z za\u0142ataniem dziury mieli\u015bmy sporo roboty.<\/p>\n<p>Innym razem byli\u015bmy na stojance przy naszym samolocie, gdzie robili\u015bmy prace okresowe i w pewnym momencie patrzymy, a na naszym l\u0105dowisku l\u0105duje jaki\u015b obcy samolot. Samolot nie mia\u0142 polskich znak\u00f3w rozpoznawczych, lecz jak si\u0119 p\u00f3\u017aniej okaza\u0142o szwedzkie. Wyl\u0105dowa\u0142 u nas, bo po prostu zab\u0142\u0105dzi\u0142. On tak\u017ce robi\u0142 jakie\u015b us\u0142ugi agrolotnicze w innej bazie, a po sko\u0144czonej pracy mia\u0142 wraca\u0107 do bazy. Pokr\u0119ci\u0142y mu si\u0119 jednak kierunki i zab\u0142\u0105dzi\u0142.<\/p>\n<p>Mo\u017ce si\u0119 to zdarzy\u0107, je\u017celi pilot nie ustali sobie dok\u0142adnie kursu na mapie, po kt\u00f3rym ma wraca\u0107 do bazy po sko\u0144czeniu kilku p\u00f3l. Je\u015bli tego nie zrobi to kr\u0119c\u0105c przez d\u0142u\u017cszy czas nad kilkoma polami mo\u017ce sobie kierunek pomyli\u0107, albowiem lataj\u0105c nad polami nie u\u017cywa si\u0119 radiokompasu. Zdarza\u0142o si\u0119 i naszym pilotom, \u017ce w pewnym momencie znajdowali si\u0119 nad pustyni\u0105. Tak si\u0119 mog\u0105 nad polem pokr\u0119ci\u0107 kierunki, \u017ce pilot my\u015bl\u0105c, \u017ce leci do bazy leci w przeciwnym kierunku. Nie pomo\u017ce w takim wypadku nawet \u0142\u0105czno\u015b\u0107 radiowa, je\u017celi pilot nie potrafi okre\u015bli\u0107, w jakim punkcie na mapie si\u0119 znajduje. Jest to bardzo niebezpieczne, gdy\u017c wracaj\u0105c po oprysku z pola ma si\u0119 w samolocie ma\u0142o paliwa, kt\u00f3rego mo\u017ce zabrakn\u0105\u0107, je\u017celi pilot zbyt g\u0142\u0119boko zaleci w pustyni\u0119 zanim si\u0119 zorientuje, \u017ce zab\u0142\u0105dzi\u0142.<\/p>\n<p>Wracaj\u0105c do zab\u0142\u0105kanego Szweda, lecia\u0142 on, a zobaczywszy z powietrza nasze samoloty i kawa\u0142ek miejsca do wyl\u0105dowania tutaj w\u0142a\u015bnie wyl\u0105dowa\u0142.<\/p>\n<p>Jego samolot typu Graman-Kap, fot 31\/22 (Wojtek Miko\u0142ajczyk, Arab i ja), oraz fot 48\/22 (ja Winczo i gromada dzieci), by\u0142 to ma\u0142y samolot z jednoosobow\u0105 kabin\u0105 pilota, nie tak wielki jak nasz \u201eAntek\u201d. Poniewa\u017c robi\u0142o si\u0119 p\u00f3\u017ano, wi\u0119c dali\u015bmy mu go\u015bcin\u0119 i zosta\u0142 u nas na noc. Dali\u015bmy zna\u0107 do naszej g\u0142\u00f3wnej bazy w Mesalamiji o tym wypadku. Uda\u0142o im si\u0119 powiadomi\u0107 szwedzk\u0105 baz\u0119, \u017ce ich pilot jest u nas z samolotem ca\u0142y i zdrowy i \u017ce nast\u0119pnego dnia powr\u00f3ci.<\/p>\n<p>Mieli\u015bmy okazj\u0119 w rozmowie z nim u\u015bwiadomi\u0107 sobie, za jakie psie pieni\u0105dze pracujemy. Ich piloci i za\u0142ogi mieszkali w dobrych warunkach hotelowych i nie musieli kombinowa\u0107 na rycza\u0142cie hotelowym, aby co\u015b zarobi\u0107. Mieli diet\u0119 wy\u017csz\u0105 od naszej, a opr\u00f3cz tego pensj\u0119 w wysoko\u015bci kilku tysi\u0119\u00adcy dolar\u00f3w miesi\u0119cznie. Ich rodziny dostawa\u0142y w kraju roz\u0142\u0105kowe, co wystarcza\u0142o na dostatnie \u017cycie i by\u0142o jak druga pensja. Opowiada\u0142 o ich pracy i dziwi\u0142 si\u0119, \u017ce my w takich pod\u0142ych warunkach mieszkamy. Ze wstydu nikt z nas nie odwa\u017cy\u0142 si\u0119 powiedzie\u0107 ile zarabiamy.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/4bef31134660a302466b1504ea578a4493d197b8\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/4bef31134660a302466b1504ea578a4493d197b8\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Po zatankowaniu jego samolot nast\u0119pnego dnia rano wystartowa\u0142 i zwyczajem lotnik\u00f3w przelecia\u0142 nad nami machn\u0105wszy skrzyd\u0142ami na po\u017cegnanie. Pilot ten u\u015bwiadomi\u0142 nam, za jakie psie pieni\u0105dze nara\u017camy \u017cycie. Z drugiej jednak strony, je\u015bli si\u0119 za\u0142o\u017cy, \u017ce pracuj\u0105c w kraju zarabia\u0142em w przeliczeniu na dolary 20 dolar\u00f3w miesi\u0119cznie, to tutaj \u0142\u0105cznie z rycza\u0142tem hotelowym mia\u0142em prawie 300. Zarabia\u0142em kilkana\u015bcie razy wi\u0119cej i dlatego tak wielu zazdro\u015bci\u0142o nam. Zreszt\u0105 ja te\u017c r\u0119kami i nogami trzyma\u0142em si\u0119, \u017ceby tu przyjecha\u0107 i ryzykowa\u0142em zdrowiem. Okazuje si\u0119, \u017ce wszystko zale\u00ad\u017cy od miary, jak\u0105 si\u0119 do tego przy\u0142o\u017cy, bo je\u017celi por\u00f3wna si\u0119 nasze \u017cycie, do \u017cycia tej biednej ludno\u015bci, jaka tu \u017cyje, to por\u00f3wnanie wygl\u0105da inaczej. Murzyn traktorzysta pracuj\u0105cy w naszej bazie zazdro\u015bci nam, \u017ce mieszkamy w resthousie natomiast on \u015bpi pod traktorem i zjada resztki, kt\u00f3re z naszego obiadu zostaj\u0105. Temu traktorzy\u015bcie, b\u0105d\u017a co b\u0105d\u017a wyuczonemu obs\u0142ugiwa\u0107 ten traktor zazdro\u015bci ka\u017cdy mieszkaniec wioski, bo on ma mo\u017cliwo\u015b\u0107 zarobienia kilku funt\u00f3w, a wi\u0119c jego rodzina nie cierpi g\u0142odu. Mo\u017cna by tak jeszcze da\u00adlej w d\u00f3\u0142 stopniowa\u0107, bo mieszka\u0144cowi wioski pracuj\u0105cemu przy zbiorze bawe\u00ad\u0142ny mog\u0105 zazdro\u015bci\u0107 ci, kt\u00f3rzy oddaleni od tych plantacji pracy nie maj\u0105.<\/p>\n<p>Na zbi\u00f3r bawe\u0142ny fot 16\/22 powy\u017cej, przyje\u017cd\u017caj\u0105 tu m\u0119\u017cczy\u017ani i kobiety a\u017c z Etiopii. Etiopia graniczy z Sudanem, a tam jest jeszcze wi\u0119ksza bieda. Trudno wyobrazi\u0107 sobie, w jakich warunkach ludzie tam \u017cyj\u0105. Mo\u017cna ogl\u0105da\u0107 filmy o ich \u017cyciu, czyta\u0107 ksi\u0105\u017cki, czy s\u0142ucha\u0107 opowie\u015bci, ale i tak nie pozwoli to zrozumie\u0107 dramaturgii tego \u017cycia. To tak jakbym ja opowiada\u0142 swoim wnukom o II wojnie \u015bwiatowej. Oni te\u017c tego nie rozumiej\u0105. Trzeba dopiero by\u0107 tam na miejscu i wej\u015b\u0107 do tej ziemianki, w kt\u00f3rej ci ludzie mieszkaj\u0105, czyli zobaczy\u0107, dotkn\u0105\u0107 i pow\u0105cha\u0107 smr\u00f3d, jaki tam panuje, \u017ceby zda\u0107 sobie spraw\u0119 z ludzkiej niedoli.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/8835757c6865d3051637a61867813030f609c9c1\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/8835757c6865d3051637a61867813030f609c9c1\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/c3e5c0aa5e58891f4957af5e43b14bb93d4e2f7b\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/c3e5c0aa5e58891f4957af5e43b14bb93d4e2f7b\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/10b3099df511a3eba5abdf0feaf1652d163a20bd\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/10b3099df511a3eba5abdf0feaf1652d163a20bd\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Pomimo tego, \u017ce islam zabrania fotografowania kobiet to jednak one ch\u0119tnie pozuj\u0105. Nie odwracaj\u0105 si\u0119 od obiektywu, a nawet si\u0119 u\u015bmiechaj\u0105.<\/p>\n<p>Ten w \u015brodku z fot. 23\/22 by\u0142 zabitym islamist\u0105, poniewa\u017c nie pozwala\u0142 mi fotografowa\u0107 kobiet. Grozi\u0142 mi i przep\u0119dza\u0142 kobiety, kt\u00f3re si\u0119 do nas zbyt blisko zbli\u017ca\u0142y, aby nie dopu\u015bci\u0107 do robienia zdj\u0119\u0107.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/1a3b06eb4899af80e20c08738b3af8be5fcb3117\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/1a3b06eb4899af80e20c08738b3af8be5fcb3117\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Suda\u0144ska wioska sk\u0142ada si\u0119 z g\u0119sto zbitej zabudowy kilkudziesi\u0119ciu glinianych lepianek fot 25\/22 i 26\/22. Nie ma w nich okna tylko otw\u00f3r na drzwi \u017ceby mo\u017cna wej\u015b\u0107. Ro\u015blinno\u015b\u0107 jest uboga, wi\u0119c cz\u0119sto nad tak\u0105 wiosk\u0105 nie ma ani jednej palmy. Bydl\u0119ce \u0142ajna s\u0105 bardzo poszukiwane, bo po wysuszeniu s\u0142u\u017c\u0105 jako opa\u0142 do gotowania strawy. Wioski na po\u0142udniu Sudanu s\u0105 ju\u017c zupe\u0142nie inne, gdy\u017c w buszu jest wi\u0119cej materia\u0142u na budow\u0119. Wi\u0119cej te\u017c jest dzikiej zwierzyny.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/b201ee9a1194d4328d8e4269fe97b3cfc3d10279\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/b201ee9a1194d4328d8e4269fe97b3cfc3d10279\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Fot 27\/22 powy\u017cej, przedstawia W\u0142adys\u0142awa Szub\u0119 i Jerzego Szylke na tle domk\u00f3w w wiosce murzy\u0144skiej na po\u0142udniu Sudanu. Widoczna jest inna budowa domk\u00f3w, ni\u017c na p\u00f3\u0142nocy, albowiem nie ma pustyni i jest wi\u0119cej ro\u015blinno\u015bci.<\/p>\n<p>Trudno mi zrozumie\u0107, dlaczego Sudan jest jednym krajem, a nie dwoma od\u00adr\u0119bnymi, albowiem p\u00f3\u0142noc tego kraju bardzo si\u0119 r\u00f3\u017cni od po\u0142udnia. P\u00f3\u0142noc z cz\u0119\u00ad\u015bci\u0105 Sahary zamieszkuj\u0105 Arabowie. S\u0105 bogatsi, zajmuj\u0105 si\u0119 upraw\u0105 p\u00f3l i hodowl\u0105 byd\u0142a. To w\u0142a\u015bnie tam koloniali\u015bci angielscy pozostawili uprawne pola wyrwane pustyni i nawodnione. To tam dzia\u0142aj\u0105 systemy irygacyjne nawadniaj\u0105ce plantacje bawe\u0142ny. Ci Arabowie posiadaj\u0105 inn\u0105 kultur\u0119 i s\u0105 muzu\u0142manami. Po\u0142udnie zamieszkuj\u0105 Afrykanie i s\u0105 w wi\u0119kszo\u015bci chrze\u015bcijanami. Bardzo \u0142atwo odr\u00f3\u017cni\u0107 Araba od Afrykanina. Afrykanie maj\u0105 wyd\u0142u\u017cone czaszki i uk\u0142ad ust wysuni\u0119ty daleko do przodu z grubymi wargami. Arabowie m\u00f3wi\u0105 swoim arabskim j\u0119zykiem natomiast na po\u0142udniu Afrykanie m\u00f3wi\u0105 zupe\u0142nie innymi plemiennymi narzeczami. Plemiona te odr\u00f3\u017cniaj\u0105 si\u0119 od siebie r\u00f3\u017cnymi naci\u0119ciami na sk\u00f3\u00adrze. Maj\u0105 ci\u0119cia na policzkach, czole, piersiach, plecach, ramionach, udach i wsz\u0119dzie gdzie jest to widoczne. S\u0105 tacy, kt\u00f3rzy wszywaj\u0105 sobie pod sk\u00f3r\u0119 kamienie. Wida\u0107 to w postaci rz\u0119d\u00f3w zgrubie\u0144 na czole i policzkach. Do usz\u00f3w, nosa, a nawet wargi maj\u0105 wczepione r\u00f3\u017cne przedmioty. Mog\u0105 to by\u0107 z\u0119by zwierz\u0105t, lub ich ko\u015bci, a cz\u0119sto nawet blachy z puszki po konserwie.<\/p>\n<p>Widzia\u0142em jednego, kt\u00f3ry mia\u0142 z\u0142otego z\u0119ba, ale \u017ceby go by\u0142o wida\u0107, mia\u0142 prze\u00adci\u0119t\u0105 a\u017c do samej brody warg\u0119. Wygl\u0105da\u0142o to przera\u017caj\u0105co, ale jemu wydawa\u0142o si\u0119, \u017ce z tego powodu by\u0142 pi\u0119kniejszy. Afrykanie z po\u0142udnia byli czarni jak smo\u0142a i zamieszkiwali tereny dzikiej d\u017cungli z rozlewiskami Nilu. Ci ludzie byli bardzo biedni i nic ich nie \u0142\u0105czy\u0142o z Arabami.<\/p>\n<p>W\u0142a\u015bnie na po\u0142udniu Sudanu trwa od lat mordercza wojna. Nie jest to nawet wojna, lecz rze\u017a ubogiej chrze\u015bcija\u0144skiej ludno\u015bci afryka\u0144skiej przez muzu\u0142ma\u0144skich Arab\u00f3w z p\u00f3\u0142nocy. O tej wojnie niewiele s\u0142ycha\u0107, bo nie maj\u0105 tam swoich interes\u00f3w bogate kraje. Ta rze\u017a niewinnej ludno\u015bci jest na\u00adjwi\u0119ksz\u0105 ha\u0144b\u0105 wsp\u00f3\u0142czesnego \u015bwiata. Tylko dlatego, \u017ce jest to wstydliwy te\u00admat, tak ma\u0142o na \u015bwiecie o tym si\u0119 m\u00f3wi. Natomiast m\u00f3wi si\u0119 o krajach, gdzie bogate pa\u0144stwa maj\u0105 w\u0142asne interesy. W Sudanie ich nie maj\u0105, wi\u0119c ludob\u00f3jstwo panuj\u0105ce tam zostaje przemilczane. W telewizji w radiu m\u00f3wi si\u0119 o dro\u00adbnych wypadkach, a prawdziwe ludob\u00f3jstwo si\u0119 przemilcza.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/9b268f05be438f4269d15348bc2c623957968c34\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/9b268f05be438f4269d15348bc2c623957968c34\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Praca sz\u0142a nam bez zak\u0142\u00f3ce\u0144. Na niekt\u00f3rych polach zrobili\u015bmy ju\u017c po kilka oprysk\u00f3w. Ilo\u015b\u0107 oprysk\u00f3w dochodzi\u0142a do o\u015bmiu w zale\u017cno\u015bci od wyst\u0119powania szkodnik\u00f3w. Byli\u015bmy ju\u017c w okresie ramadanu, kt\u00f3ry jest muzu\u0142ma\u0144skim postem przypadaj\u0105cym gdzie\u015b na prze\u0142omie pa\u017adziernika i listopada w zale\u017cno\u015bci od faz ksi\u0119\u017cyca. W okresie tym nie wolno muzu\u0142manom od wschodu do zachodu s\u0142o\u0144ca je\u015b\u0107, pi\u0107, pali\u0107 i u\u017cywa\u0107 jakichkolwiek u\u017cywek \u0142\u0105cznie z kobiet\u0105. Wolno im si\u0119 naje\u015b\u0107 i napi\u0107 przed wschodem s\u0142o\u0144ca i po zachodzie, a w pozosta\u0142ym okresie ju\u017c nie.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/c3a2b6298c6b86c0e854fa297f3bf59e5aead6b1\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/c3a2b6298c6b86c0e854fa297f3bf59e5aead6b1\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/653139ce6a8b09bf1fdaa4d9377b36f588f1692c\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/653139ce6a8b09bf1fdaa4d9377b36f588f1692c\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>W takim w\u0142a\u015bnie okresie, gdy m\u00f3j samolot lata\u0142 siedzia\u0142em sobie na swojej skrzyneczce, zajada\u0142em si\u0119 orzeszkami ziemnymi, grejpfrutem i popija\u0142em wod\u0105 z lodem. Niedaleko obok mnie siedzia\u0142 traktorzysta. Widzia\u0142em, \u017ce ma pragnienie, obserwuje mnie miel\u0105c ozorem w g\u0119bie i najwyra\u017aniej ma ochot\u0119 \u017ceby co\u015b si\u0119 napi\u0107. Wzi\u0105\u0142em termos do r\u0119ki i pokazuj\u0119 mu, \u017ceby przyszed\u0142 si\u0119 napi\u0107. On na to pokaza\u0142 palcem do g\u00f3ry i m\u00f3wi.<\/p>\n<p>&#8212; Mi\u015b munken, Allach siufti.<\/p>\n<p>Co znaczy\u0142o, \u017ce nie mo\u017ce, bo Allach z g\u00f3ry widzi. Pokaza\u0142em mu \u017ceby wszed\u0142 do namiotu i tam si\u0119 napi\u0142, to Allach nie b\u0119dzie widzia\u0142 jak on pije. Zacz\u0105\u0142 mi si\u0119 tak jako\u015b g\u0142upio przygl\u0105da\u0107, u\u015bmie\u00adcha\u0107, a nast\u0119pnie zerwa\u0142 si\u0119 i gdzie\u015b pobieg\u0142. Za chwil\u0119 przyprowadzi\u0142 dw\u00f3ch takich jak on i zacz\u0105\u0142 im co\u015b t\u0142umaczy\u0107 i pokazywa\u0107 palcem na mnie. Zaintere\u00adsowa\u0142o mnie to i zacz\u0105\u0142em s\u0142ucha\u0107. Ot\u00f3\u017c on t\u0142umaczy\u0142 im, jaki ja jestem g\u0142upi, \u017ce nie wiem, i\u017c Allach wsz\u0119dzie widzi i wcale nie pomo\u017ce schowa\u0107 si\u0119 do namio\u00adtu. Widzia\u0142em jak oni z tego powodu \u015bmiej\u0105 si\u0119 ze mnie, a ja tymczasem w du\u00adchu \u015bmia\u0142em si\u0119 z nich.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/46064be747db810f9600aa8b41accfabff28da6a\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/46064be747db810f9600aa8b41accfabff28da6a\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/0aab8e1347610e40c16c3a2f88cb28a3d340012e\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/0aab8e1347610e40c16c3a2f88cb28a3d340012e\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Powy\u017cej przedstawiam dwa zdj\u0119cia fot 34\/22 i fot 35\/22. Znajduj\u0105 si\u0119 na nich nauczycielki, kt\u00f3re z pobliskiej szko\u0142y przywioz\u0142y swoje dzieci na l\u0105dowisko, gdzie pracowali\u015bmy, aby pokaza\u0107 im samolot, no i oczywi\u015bcie nas bia\u0142ych ludzi. Jak wida\u0107 na zdj\u0119ciach tak dzieci jak i nauczycielki swoim strojem znacznie r\u00f3\u017cni\u0105 si\u0119 od kobiet i dzieci przedstawionych na poprzednich fotografiach. Odpowied\u017a jest prosta, albowiem te dzieci i ich nauczycielki nale\u017c\u0105 do innej, lepszej i wy\u017cszej warstwy spo\u0142ecze\u0144stwa, kt\u00f3re ma pieni\u0105dze na nauk\u0119 i kszta\u0142cenie si\u0119. Niestety ogromna wi\u0119kszo\u015b\u0107 ludno\u015bci tych \u015brodk\u00f3w nie posiada. Dzieci biednych do szko\u0142y nie chodz\u0105, mieszkaj\u0105 w lepiankach w nieludzkich warunkach pozostaj\u0105c analfabetami.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/5af549843d5e483277b51f08b91da6b388e6d752\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/5af549843d5e483277b51f08b91da6b388e6d752\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Du\u017co ju\u017c rozumia\u0142em po arabsku. Uczy\u0142em si\u0119 \u017ceby m\u00f3c si\u0119 z nimi porozu\u00admiewa\u0107, lecz w tym miejscu pope\u0142ni\u0142em b\u0142\u0105d, gdy\u017c nale\u017ca\u0142o uczy\u0107 si\u0119 angiel\u00adskiego, albowiem jest on wsz\u0119dzie przydatny, a arabski nie. Po angielsku mog\u0142em si\u0119 tam tak\u017ce porozumiewa\u0107, gdy\u017c ci lepsi i ucz\u0105cy si\u0119 znali j\u0119zyk angielski. W sklepach i urz\u0119dach angielski by\u0142 stosowany. Nie znali go tylko ci z najni\u017cszych warstw.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/a3510bcdd60cb5fb3dd37023a4474e3048b840d3\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/a3510bcdd60cb5fb3dd37023a4474e3048b840d3\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Czas szybko ucieka\u0142, a my stawali\u015bmy si\u0119 coraz wi\u0119cej rozdra\u017cnieni i pobudliwi do zwady. Ka\u017cdy chodzi\u0142 spi\u0119ty i z byle powodu dochodzi\u0142o do r\u00f3\u017cnego rodzaju nieporozumie\u0144 i k\u0142\u00f3tni. Do roz\u0142adowania napi\u0119cia nie pomaga\u0142 ju\u017c alkohol ani te\u017c wyjazd do Chartumu. My\u015blami ka\u017cdy z nas by\u0142 w domu, t\u0119skni\u0142 za rodzin\u0105 i my\u015bla\u0142 o powrocie.<\/p>\n<p>Jedna z za\u0142\u00f3g polecia\u0142a do Etiopii robi\u0107 tam us\u0142ugi agrolotnicze, a dwie polecia\u0142y na po\u0142udnie Sudanu na tak zwane \u201ekwiatki\u201d. Wr\u00f3cili po miesi\u0105cu i opowiadali ciekawe rzeczy. O Etiopii opowiada\u0142 Tobiasiewicz jakie tam s\u0105 pi\u0119kne dziewcz\u0119ta i \u017ce g\u0142\u00f3d panuje tam jeszcze wi\u0119kszy ni\u017c tutaj. Ci kt\u00f3rzy wr\u00f3cili z \u201ekwiatk\u00f3w\u201d opowiadali o morderczej pracy, kt\u00f3r\u0105 tam wykonywali. Kwiatkami nazywano kwiaty podobne do chiacent\u00f3w, kt\u00f3rymi zarasta\u0142 g\u00f3rny bieg Nilu i jego dop\u00ad\u0142ywy. Te chiacenty w postaci wodorost\u00f3w utrudnia\u0142y sp\u0142yw w\u00f3d i powodowa\u0142y rozlewiska zalewaj\u0105ce ogromne tereny. Wodorosty te opryskiwano z samolot\u00f3w \u015brodkami chemicznymi \u017ceby je zniszczy\u0107, albowiem u\u0142atwia\u0142o to sp\u0142awno\u015b\u0107 w\u00f3d. Niekt\u00f3re za\u0142ogi mieszka\u0142y w barkach na wodzie, kt\u00f3re przemieszczano w rejon, gdzie dokonywano oprysk\u00f3w. Ludzie mieszkaj\u0105cy na tamtych terenach \u017cyli zupe\u0142nie dziko. Na wykonywanie tej us\u0142ugi Polska wygra\u0142a przetarg, bo \u017cadna firma zagraniczna nie stawi\u0142a si\u0119 do konkursu, gdy\u017c nikt nie chcia\u0142 w takich warunkach pracowa\u0107. Inni tak jak Szwedzi czy Amerykanie najpierw sprawdzali waru\u00adnki pracy, natomiast nasi wzi\u0119li t\u0105 robot\u0119 za psie pieni\u0105dze w ciemno.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/a03c0b3ef5dbd1d1af00f754996589d70bc31d99\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/a03c0b3ef5dbd1d1af00f754996589d70bc31d99\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Opowiadano kr\u0105\u017c\u0105c\u0105 plotk\u0119, \u017ce jednego z mieleckich pilot\u00f3w Paw\u0142a Dzid\u0119, do\u015b\u0107 grubego i pulchnego, chcieli tubylcy zje\u015b\u0107. Podobno podeszli do niego obmacywali, mlaskali i m\u00f3wili do siebie \u201ek\u0142ajs mangaryja\u201d, co znaczy\u0142o \u017ce by\u0142oby z niego dobre jedzenie.<\/p>\n<p>Na po\u0142udniu Sudanu nie by\u0142o ju\u017c sklep\u00f3w i \u017cywno\u015b\u0107 zdobywano przy pomocy sieci i strzelb. Na zdj\u0119ciu 41\/22 stoj\u0105 Winczo i Miko\u0142ajczyk na tle z\u0142owionej du\u017cej ryby.<\/p>\n<p>Pracy mieli\u015bmy ju\u017c coraz mniej. Robili\u015bmy tylko poprawki na niekt\u00f3rych polach, gdzie jeszcze wykryto szkodnika bawe\u0142ny. Nasza praca ogranicza\u0142a si\u0119 do czekania na dany sygna\u0142. W grudniu pracowali\u015bmy nie wi\u0119cej jak 2 dni w tygodniu, wi\u0119c wolnego czasu by\u0142o coraz wi\u0119cej. Po\u015bwi\u0119cali\u015bmy ten czas na wiele koniecznych remont\u00f3w samolotu, ale tak\u017ce na pisanie list\u00f3w. Jeden z list\u00f3w poda\u0142em okazyjnie przez wracaj\u0105cych wcze\u015bniej do kraju 2 mechanik\u00f3w. Jeden \u017ale si\u0119 czu\u0142 natomiast drugiego wycofano za kar\u0119, bo w burdelu strzela\u0142 z rakietnicy do prostytutek. Ka\u017cdy samolot mia\u0142 na wyposa\u017ceniu rakietnic\u0119 i on j\u0105 tam u\u017cy\u0142.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/506ddfbc2d75d146f0171488bfc21d78c4d62231\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/506ddfbc2d75d146f0171488bfc21d78c4d62231\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>By\u0142 ju\u017c grudzie\u0144, kiedy nasza akcja zacz\u0119\u0142a si\u0119 ko\u0144czy\u0107. Wojtek \u0142apa\u0142 naj\u0142adniejsze okazy skorpion\u00f3w i wrzuca\u0142 je do spirytusu. Ciekawe by\u0142o to, jak one same w sytuacji bez wyj\u015bcia potrafi\u0142y si\u0119 u\u015bmierca\u0107. Taki skor\u00adpion umieszczony w s\u0142oiku z odrobin\u0105 benzyny t\u0142uk\u0142 si\u0119 w nim niemi\u0142osiernie, a gdy ju\u017c opada\u0142 z si\u0142 wbija\u0142 w\u0142asne \u017c\u0105d\u0142o sobie w kark i pope\u0142nia\u0142 samob\u00f3jstwo.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/e24ea59e6076fd6f88f1dcff3b79b7e04f7b8b8f\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/e24ea59e6076fd6f88f1dcff3b79b7e04f7b8b8f\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Zachowa\u0142 si\u0119 jeden z list\u00f3w napisany do rodziny w Przec\u0142awiu i podany okazyjnie przez wracaj\u0105cego mechanika. Skanowa\u0142em go i mam w pami\u0105tkach. Jest to List nr 3 do mojej Mamy i siostry Marysi. Inne listy nie zachowa\u0142y si\u0119.<\/p>\n<p>\u015awi\u0119ta Bo\u017cego Narodzenia sp\u0119dzili\u015bmy tak sm\u0119tnie, \u017ce nawet nie przypominam sobie jak si\u0119 odby\u0142y. W tamtym klimacie nie posiadaj\u0105 one \u017cadnego uroku.<\/p>\n<p>Znali\u015bmy ju\u017c harmonogram powrot\u00f3w do kraju. Zgodnie z nim mia\u0142bym wr\u00f3ci\u0107 w lutym 1974. Wszyscy oczekiwali na moment powrotu, kiedy przysz\u0142a wiadomo\u015b\u0107 o jeszcze jednej akcji. Mianowicie werbowano ch\u0119tnych do pracy w Algierii. Mia\u0142o tam lecie\u0107 kilka samolot\u00f3w z za\u0142ogami. Nie by\u0142o jednak na to ch\u0119tnych. Wi\u0119kszo\u015b\u0107 my\u015bla\u0142a ju\u017c o powrocie do domu. \u017byli powrotem i my\u015bl\u0105 o swoich rodzinach, kt\u00f3re na nich czeka\u0142y. Zdecydowa\u0142em si\u0119 po d\u0142u\u017cszym namy\u015ble. Przewa\u017cy\u0142a ch\u0119\u0107 zobaczenia jeszcze jednego kraju i dodatkowego zarobku. Spowodowa\u0142o to, \u017ce zg\u0142osi\u0142em si\u0119. Ani Winczo, ani Wojtek, ani \u017caden inny z Mielca nie zg\u0142osili si\u0119. By\u0142em sam. M\u00f3j samolot, kt\u00f3ry tak dobrze zna\u0142em, o kt\u00f3rego dba\u0142em i na kt\u00f3rym przepracowa\u0142em dwie akcje w Egipcie i Sudanie te\u017c nie lecia\u0142. Winczo z Wojtkiem polecieli tym samolotem na \u201ekwiatki\u201d, a ja zosta\u0142em do\u0142\u0105czony do za\u0142ogi Miszczyszyna tego, kt\u00f3ry pomaga\u0142 nam wyci\u0105ga\u0107 samoch\u00f3d z rzeki.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/2b78104ec414f8456b40d1d0e8fdc99bff2773ea\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/2b78104ec414f8456b40d1d0e8fdc99bff2773ea\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Istnieje rozbie\u017cno\u015b\u0107, co do tego, na jakim samolocie pracowali\u015bmy w Sudanie. Miko\u0142ajczyk twierdzi, \u017ce by\u0142 to samolot o numerach rozpoznawczych SP-WLN, ja natomiast wiem i potwierdzaj\u0105 to zdj\u0119cia z pobytu w Egipcie, \u017ce by\u0142 to samolot SP-WLP. Na takim samolocie wylecia\u0142em z Polski do Afryki. Na nim z Winczo i mechanikiem pok\u0142adowym Stanis\u0142awem Wieczorkiem z Wroc\u0142awia latali\u015bmy w Zagaziku, a nast\u0119pnie na nasz samolot SP-WLP, kt\u00f3rego z Winczo nie opuszczali\u015bmy przydzielono Wojtka Miko\u0142ajczyka, z kt\u00f3rym by\u0142em w za\u0142odze samolotu SP-WLP do momentu, kiedy ten samolot z Winczo i Wojtkiem polecieli na \u201ekwiatki\u201d. Mnie natomiast przydzielono do za\u0142ogi pilota Nowaka i Miszczyszyna, obaj z Olsztyna.<\/p>\n<p>Wojtek bra\u0142 dane z Ksi\u0105\u017cki Lot\u00f3w i przylecia\u0142 do Sudanu na samolocie SP-WLN i st\u0105d wzi\u0119\u0142o mu si\u0119, \u017ce pracowa\u0142 na tym samolocie w Turabi. Wypisa\u0142 z Ksi\u0105\u017cek Lot\u00f3w dane dotycz\u0105ce przelot\u00f3w, a nie samolot\u00f3w, na kt\u00f3rych pracowa\u0142 w agro. Przypuszczam, \u017ce st\u0105d wzi\u0119\u0142y si\u0119 rozbie\u017cno\u015bci.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/c7068f07cbaa725df0bc708ca2346ba4f2648f35\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/c7068f07cbaa725df0bc708ca2346ba4f2648f35\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Z Heniem Miszczyszynem mechanikiem pok\u0142adowym z Olsztyna cz\u0119sto prowadzili\u015bmy za\u017carte dyskusje na temat znajomo\u015bci samolotu AN-2. By\u0142o to zwyczajne wym\u0105drzanie si\u0119, kto technicznie lepiej go zna\u0142. W pracy Agro na pewno on lepiej radzi\u0142 sobie od mechanik\u00f3w z Mielca. Natomiast je\u015bli idzie o techniczno teoretyczne sprawy bywa\u0142o r\u00f3\u017cnie.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/8d23544dd443f0c355e0ab846aa3c5b9857fed7c\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/8d23544dd443f0c355e0ab846aa3c5b9857fed7c\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Z wylotem do Algierii tak wysz\u0142o, \u017ce poniewa\u017c nie uda\u0142o si\u0119 wszystkich za\u0142\u00f3g z kompletowa\u0107 to uzgodniono, \u017ce ci wracaj\u0105cy do kraju odprowadz\u0105 swoje samoloty do Algierii. Stamt\u0105d wr\u00f3c\u0105 LOT-owskim, rejsowym samolotem do kraju, a na ich miejsce przylec\u0105 z Polski inni. Nale\u017ca\u0142 do nich tak\u017ce Miko\u0142ajczyk, kt\u00f3ry polecia\u0142 do Algierii i jaki\u015b czas tam pracowa\u0142.<\/p>\n<p>Stan\u0119\u0142a sprawa odzie\u017cy, kt\u00f3rej my nie mieli\u015bmy. Byli\u015bmy tylko w koszulkach i kr\u00f3tkich spodenkach bez but\u00f3w i tylko w byle jakich \u0142apciach, wi\u0119c firma obieca\u0142a zakup odzie\u017cy. Lecie\u0107 mieli\u015bmy do Afryki p\u00f3\u0142nocnej, gdzie w Algierii mieli\u015bmy pracowa\u0107 w g\u00f3rach na wysoko\u015bci powy\u017cej 800 metr\u00f3w od poziomu morza. O tej porze, a by\u0142 to ju\u017c stycze\u0144 1974 rok, temperatury mia\u0142y tam spada\u0107 do oko\u0142o 0 stopni Celsjusza i poni\u017cej. Tak wi\u0119c w por\u00f3wnaniu z 40 stopniowymi upa\u0142ami w Sudanie by\u0142a to znacz\u0105ca r\u00f3\u017cnica.<\/p>\n<p>Po\u017cegna\u0142em si\u0119 kolegami. \u017bal mi by\u0142o mojego samolotu, bo wiedzia\u0142em wszystko o jego sprawno\u015bci technicznej, a poniewa\u017c eksploatowali\u015bmy go dobrze, wi\u0119c szczeg\u00f3lnie silnik mia\u0142 dobry.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/2e191cd76163753a89135eb2d40fe624d97de09f\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/2e191cd76163753a89135eb2d40fe624d97de09f\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Z Turabi wylecieli\u015bmy 7 lutego 1974 roku w trzy samoloty. Lecia\u0142em z Nowakiem, oraz z Miszczyszynem. Do naszej tr\u00f3jki do\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 dw\u00f3jka samolot\u00f3w z Mesalamiji i to by\u0142a nasza pi\u0105tka.<\/p>\n<p><figure class=\"alignleft\">                    <img decoding=\"async\" data-src=\"https:\/\/images.polot.net\/70a0df98ac5f81b8f931ae5013e6ff88ccb22dc9\" src=\"https:\/\/images.polot.net\/70a0df98ac5f81b8f931ae5013e6ff88ccb22dc9\" alt=\"\" class=\"lazyload\" data-action=\"zoom\"><figcaption><\/figcaption><\/figure>\n<p>Lec\u0105c przez Sahar\u0119 nie mieli\u015bmy tym razem k\u0142opotliwych niespodzianek. Nie wpadli\u015bmy w burz\u0119 piaskow\u0105, lecz wszystko uk\u0142ada\u0142o si\u0119 pomy\u015blnie. Wyl\u0105dowali\u015bmy na pustyni w oznakowanym kole. Zatankowali\u015bmy samoloty i polecie\u00adli\u015bmy do Luksoru, gdzie ju\u017c na terytorium Egiptu przeszli\u015bmy odpraw\u0119 celn\u0105. Tym razem mia\u0142em okazj\u0119 tylko pobie\u017cnie zwiedzi\u0107 Dolin\u0119 Kr\u00f3l\u00f3w, albowiem przylecieli\u00ad\u015bmy p\u00f3\u017ano do Luksoru, a nast\u0119pnego dnia wcze\u015bnie rano wylatywali\u015bmy. Wystartowali\u015bmy i byli\u015bmy zn\u00f3w nad Sahar\u0105 na wysoko\u015bci 300 metr\u00f3w. Mieli\u015bmy wiatr w nos do tego stopnia silny, \u017ce nasza pr\u0119dko\u015b\u0107 nie przekracza\u0142a 140 km\/godz. Lider wyprowadzi\u0142 nasze samoloty na wysoko\u015b\u0107 powy\u017cej 1500 metr\u00f3w i tam wiatr okaza\u0142 si\u0119 w ogon, a wi\u0119c przeciwny ni\u017c na ma\u0142ej wysoko\u015bci. Pr\u0119dko\u015b\u0107 samolot\u00f3w wzros\u0142a do 200 km\/godz. i w ten spos\u00f3b w por\u0119 bezpiecznie dolecieli\u015bmy do Kairu.<\/p>\n<p>Tak zako\u0144czy\u0142a si\u0119 moja suda\u0144ska przygoda i rozpocz\u0119\u0142a r\u00f3wnie\u017c mozolna w nast\u0119pnym arabskim kraju, a mianowicie w Algierii.<\/p>\n<p>Kilka zdj\u0119\u0107 prezentowanych powy\u017cej dosta\u0142em od W\u0142adys\u0142awa Szuby. S\u0105 to fot 49\/22 do fot 53\/22, za co mu t\u0105 drog\u0105 sk\u0142adam serdeczne podzi\u0119kowanie.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rozdzia\u0142 ten po\u015bwi\u0119cam swojemu koledze z pracy na W-57 \u201eStart\u201d w Mielcu, Miros\u0142awowi Miko\u0142ajczykowi, z kt\u00f3rym na samolocie AN-2 nr SP-WLP na prze\u0142omie roku 1973\/74 pracowa\u0142em przez wiele miesi\u0119cy w Afryce w akcji Agro w bazie Turabi w Sudanie.<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"closed","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[49],"tags":[],"class_list":["post-491","post","type-post","status-publish","format-standard","hentry","category-teofil-lenartowicz"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/491","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=491"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/491\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4741,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/491\/revisions\/4741"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=491"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=491"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/polot.net\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=491"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}