Tupolew Tu-2


Kraków 28.01.2010r.
076b Rozdział 1.10.1949r.
Tupolew Tu-2 / UBT
Polska

Średni bombowiec.


Tu-2 S w MLP w Czyżynach. 2008r.

Historia.
W drugiej połowie 30-tych lat XX wieku w ZSRS w ramach czystek politycznych wielu uzdolnionych konstruktorów znalazło się w więzieniach. Lecz zbliżająca się groźba wojny spowodowała, że stalin postanowił wykorzystać ich wiedzę i zdolności. W więzieniu na Łubiance zorganizował więzienne biura konstrukcyjne. Najpierw dla Petlakowa, a potem dla innych, w tym dla Andrieja Nikałajewicza Tupolewa. Biuro Tupolewa powstało wiosną 1939r.. Tupolew otrzymał polecenie zbudowania bombowca nurkującego, a termin realizacji był bardzo krótki. NKWD stale śledziło postępy prac, jednocześnie kontrolując je z przyjętym harmonogramem. 
Załogę nowego samolotu mieli stanowić pilot i dwóch strzelców pokładowych. Samolot otrzymał kryptonim „103” i tym kryptonimem posługiwano się w szyfrogramach z Kremlem. W samym biurze samolot oznaczono ANT-58, bo była to kolejna konstrukcja tego zespołu.
Ale rozwój wypadków na frontach II wojny światowej i uzyskane nowe doświadczenia spowodowało, że stalin nakazał rozszerzyć przyszłe możliwości bombowca także do ataków z lotu poziomego. Nad klasycznym bombowcem nurkującym już pracował Petlakow ( Pe-2 ). Innym słowem Tupolew miał teraz opracować bombowiec frontowy, zdolny do bombardowania w różnych konfiguracjach. 
Wiele cennych uwag sowieci uzyskiwali od niemców. Przecież w tym czasie przyjaźń niemiecko-sowiecka kwitła. Sowieci nawet uzyskiwali pojedyncze egzemplarze niemieckich najnowszych samolotów.
W wielu publikacjach piszą autorzy, że prace postępowały szybko. Lecz w tamtych czasach 12 miesięcy do zatwierdzenia projektu to bardzo długi okres. Tupolew będący perfekcjonistą dążył do zbudowania bombowca na miarę światową. Informacje uzyskiwane od przyjaciół niemców, niejednokrotnie zmuszały do przeprojektowania wydawałoby się już opracowanych elementów. W marcu 1940r. projekt został zaakceptowany do realizacji. 
Prototyp jako ANT-58 został zbudowany 3.10.1940r., a wykonał pierwszy lot dopiero w dniu 29.01.1941r.. Oblatywaczami byli pilot doświadczalny M. A. Niuchtikow i inżynier W. A. Miruca. Do napędu wykorzystano dwa rzędowe 12-cylindrowe silniki AM-37 o mocy 2 x 1 034 kW ( 2 x 1 400 KM ). Samolot ANT-58 / „103” powstał w jednym egzemplarzu.
Wyniki prób i badań w locie samolotu ANT-58 oraz uwagi wojska doprowadziły do znacznego przekonstruowania samolotu. Wykorzystując wnioski i sugestie zespół Tupolewa opracował nowszą wersję, którą oznaczono ANT-59 i kryptonim „103 U”. Załogę zwiększono o czwartego członka – nawigatora. Znacznie przebudowano kadłub w części przedniej i środkowej. Wprowadzono zmiany w wyposażeniu awionicznym i uzbrojeniu. Samolot ANT-59 został oblatany w dniu 18.05.1941r., a kompleksowe próby zakładowe zostały ukończone w lipcu 1941r.. Próby wypadły pozytywnie. Samolot osiągnął prędkość maksymalną 610 km/h. Inne parametry także były wysokie i dorównywały innym światowym konstrukcjom. 
W tym momencie rozpoczęła się wojna pomiędzy niemcami, a sowietami, czyli przyjaciele chwycili się za głowy i należałoby samolot ANT-59 / 103 U wprowadzić do produkcji seryjnej. Problem jednak w tym, że fabryka produkująca silniki AM-37 przeszła całkowicie na produkcję silników AM-38 przeznaczonych do napędu szturmowców Ił-2, a te samoloty uzyskały pierwszeństwo w produkcji. Zresztą z początkiem tego konfliktu nie było celów dla ANT-59, a bombowce Pe-2 spisywały się dobrze.
Aby nie zmarnować dotychczasowej pracy konstruktorzy postanowili sięgnąć po zupełnie inne silniki lotnicze. Ich uwaga skupiła się na gwiazdowym, chłodzonym powietrzem, doskonałym silniku M-82, który swoje korzenie wywodzi z jankeskiej konstrukcji. Nową konstrukcję oznaczono ANT-60 / „103 W”. Silniki M-82 miały moc 2 x 978 kW ( 2 x 1 330 KM ). Z tym zespołem napędowym samolot został oblatany w dniu 15.12.1941r., a pilotem oblatywaczem był M. P. Wasajakin. 
Próby ukończono latem 1942r., ale już w lutym 1942r. uruchomiono produkcję serii przedprodukcyjnej liczącej 40 maszyn, a w marcu 1942r. samolot oznaczono oficjalnie Tu-2.
Na bazie tych samolotów utworzono pułk, a jego dowódcą został major M. P. Wasajakin, ten sam który wykonał oblot samolotu. We wrześniu 1942r. pułk wystartował na front Kaliniński i dołączył do 3 Armii Powietrznej. Tu podjęły aktywne działania bojowe. Zadawały liczne i skuteczne ciosy nieprzyjacielowi. Często korzystano z 1 000 kg bomb. Był to wówczas jedyny sowiecki bombowiec zdolny przenosić tak ciężkie bomby. Z frontu do biura docierały pozytywne uwagi tyczące samolotu. Potwierdziła się nie najgorsza prędkość i dobry zasięg, a co także ważne możliwość powrotu na lotnisko z jednym pracującym silnikiem. 
W trudnej dla sowietów zimie 1942r. stalin nie wydał rozkazu dalszej produkcji samolotów Tu-2. Wręcz przeciwnie. Nakazał wstrzymać jakiekolwiek przygotowania do dalszej produkcji, a w fabryce rozpocząć natychmiastowa budowę myśliwców Jak-7. 
Biuro jednak nie próżnowało. Otrzymało nakaz poprawienia konstrukcji Tu-2 pod kątem; przedłużenia żywotności płatowca, zwiększenia jego i załogi przetrwania w boju i skrócenia czasu produkcji. W efekcie podjętych prac skrócono czasochłonność produkcji o 20 %. Uproszczono instalacje. Zastosowano rozwiązania zwiększające odporność samolotu na trafienia. Zastosowano także nowsze silniki.
Nowy prototyp ANT-61 wykonał pierwszy lot w dniu 26.08.1943r.. Próby państwowe ukończono w połowie grudnia 1943r., a zakład Nr 23 zlokalizowany wówczas za Uralem podjął produkcje seryjna Tu-2 pod oznaczeniem Tu-2 S. 
Już z końcem 1943r. Tu-2 S wziął udział w walkach na froncie wschodnim; woroneksim i stepowym. W 1944r. na bazie nowo zbudowanych maszyn utworzono nowe jednostki, a następnie 6 korpus lotnictwa bombowego. Korpus ten brał udział w walkach na północno-wschodnich Kresach Rzeczypospolitej, forsowaniu Odry, operacji berlińskiej, a w sierpniu 1945r. zostały skierowane na Daleki Wschód. 
Późno wprowadzony do walki w rzeczywistości nie odegrał decydującej roli. Praktycznie nie używano go do ataku z lotu nurkowego. 
Do 1945r. fabryka Nr 23 zbudowała w 43 seriach około 800 sztuk. Następnie produkcję przejęła fabryka Nr 166 w Moskwie, która produkcję zaczęła z końcem 1944r.. Do 1947r. zbudowano 2 527 sztuk.
Samoloty budowane po wojnie różniły się od poprzednich kilkoma istotnymi zmianami; Nowe wyposażenie awioniczne. Wprowadzono instalację przeciwoblodzeniową. Tył kadłuba był metalowy, a nie drewniany. Wzmocniono konstrukcję skrzydeł. Pod skrzydłami zamontowano dwa, a nie jeden reflektor. Powiększono kabinę pilota. Zmieniono oszklenie stanowiska dolnego strzelca i górnego strzelca – od 51 serii. Poprawiono stanowiska strzelca górnego ( od 45 serii ), strzelca dolnego ( od 50 serii ) i nawigatora ( od 48 serii ). Zamontowano uchwyty do łatwego poruszania się po skrzydle – od 50 serii. Zamontowano chodnik na prawym skrzydle – od 51 serii. Zmieniono koła podwozia – od 51 serii. Metalowe końce płatów, zamiast drewnianych – od 51 serii. Nowe śmigła 4-łopatowe AW-9WF-21K zamiast dotychczasowych 3-łopatowych AW-5W-167 – od 60 serii. Nowe kołpaki śmigieł. Wprowadzono duże filtry przeciwpyłowe na wlotach do gaźników – od 61 serii. Wprowadzono automat do wyprowadzania samolotu z lotu nurkowego i klapy aerodynamiczne. Jednak z tego systemu zrezygnowano z uwagi na zaprzestanie ataków z lotu nurkowego. 
Samoloty Tu-2 były na wyposażeniu sił ZSRS od 1942r. do 1955r. Po zakończeniu wojny najpierw w Europie, a potem na Dalekim Wschodzie, sowieci dużo maszyn przekazali nowym podległym krajom, w tym Polsce. Tu-2 użytkowano w Bułgarii, Rumunii, Węgrzech, Chinach i Polsce.

Tu-2 w Polsce.


Tu-2 S i scenka rodzajowa. MLP Czyżyny. 2009r.

W październiku 1949r. pierwsze egzemplarze Tu-2 S trafiły na wyposażenie 7 SPLBN, który stacjonował na Lotnisku Ławica. Prawdopodobnie tych maszyn otrzymaliśmy 4 sztuk, a nieco później kolejne 4 sztuk, co pozwoliło na przezbrojenie jednej eskadry, z samolotów Pe-2. Te 8 sztuk to dla jednej eskadry mało, ale uzupełniały ją samoloty szkolne UBT ( UTB-2 ). Szkolenie na samolotach Tu-2 rozpoczęto w styczniu 1950r. Jako pierwsza została przeszkolona kadra jednostki z dowódcą ( pułkownik pilot Szczepan Ścibor ), na czele. Samoloty miały nb; 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 9.
Jednostka otrzymała także samoloty UTB specjalnie przystosowano do szkolenia, zarówno w pilotażu, jak i pilotażu bez widoczności ziemi oraz do lotów nocnych. 
Pierwszy publiczny pokaz Tu-2 S odbył się w dniu 1.05.1950r. w Warszawie. Część lotniczą defilady wojskowej otworzył Tu-2, który przeleciał nad trybuną o godzinie 10;20. Pilotował go pułkownik Włodzimierz Gawryłow, a w asyście leciały dwa myśliwce Jak-9 P. Następnie leciała piątka samolotów Ił-10, a za nimi piątka Tu-2, której liderem była załoga w składzie; pilot Zygmunt Michnowski, nawigator p. Gobis, i strzelec p. Hinc.
Już w dniu 20.08.1950r. społeczeństwo Warszawy na Okęciu mogło podziwiać trzy Tu-2 atakujące pozorowany cel na lotnisku. 
W Polsce nie szkolno załóg samolotów Tu-2 w atakach z lotu nurkowego w przeciwieństwie do Pe-2. To również było powodem zmiany nazwy 7 SPLBN na 7 PLB. Samoloty mogły jednak wykonywać loty w nocy, czego Pe-2 nie potrafiły z uwagi na słabsze wyposażenie awioniczne. 
Podobnie jak w przypadku bombowców Pe-2 samoloty Tu-2 wykorzystywano do lotów rozpoznania fotograficznego oraz loty na rzecz 30 PL MW. 
W wyniku wojny w Korei sowieci zdecydowali o znacznie szybszym przezbrojeniu Polskich jednostek wojskowych na samoloty z napędem turboodrzutowym, w tym także bombowców. Na horyzoncie pojawił się Ił-28, tak więc wstrzymano dalsze dostawy Tu-2, które miały całkowicie zastąpić Pe-2. Niektóre maszyny Tu-2 mające jeszcze duży resurs postanowiono skierować do celów pomocniczych i specjalnych. Tak między innymi sformowano oddział holowniczy rękawów strzelniczych. Miejsce stacjonowania Lotnisko Słupsk. Maszyny zakończyły służbę w 1957r.
Jeden z egzemplarzy zgodnie z projektem Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych został przystosowany do treningu w wystrzeliwaniu fotela katapultowanego stosowanego w samolotach myśliwskich Lim-1/2. Ten Tu-2 został wyprodukowany w 1947r. Samolot został przebudowany około 1954r. w Lotniczych Zakładach Remontowych. Nowe stanowisko zamontowano w miejscu stanowiska strzelaca-radzisty. Samolot trafił na stan szkoły w Dęblinie. Posłużył do treningu wielu pilotów, którzy mogli zapoznać się z odczuciami i doznaniami towarzyszącymi temu wyjątkowemu procederowi. Samolot publicznie pokazano podczas Centralnych Obchodów Święta Lotnictwa w dniu 26.08.1956r. na Okęciu. Z Tu-2 lecącego na wysokości 1 000 m wystrzelił się kapitan Kazimierz Dulla, który dużym łukiem znalazł się poza samolotem, oddzielił się od fotela i wylądował na spadochronie. Na innym spadochronie opadł też fotel. Samolot ten następnie był wystawiony na wystawie statycznej trwającej do 9.09.1956r.
W sierpniu 1964r. ten egzemplarz wylądował na nie eksploatowanym już lotnisku Rakowice-Czyżyny. Dołączył do eksponatów ówczesnego Ośrodka Ekspozycji Lotniczej, przekształconego w Muzeum Lotnictwa i Astronautyki, a po latach w Muzeum Lotnictwa Polskiego. 
Tu-2 z MLP jest jednym z najcenniejszych eksponatów w Polskich zbiorach, ale nie jedynym. Oryginalny bombowy Tu-2 jest prezentowany w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Są to jedyne dwa zachowane egzemplarze. 


Tu-2 S w MWP w Warszawie. 2005r.

Samolot UBT w Polsce.
Wraz z dostarczeniem do Polski samolotów Tu-2 S dostarczono także w październiku 1949r. jeden samolot UBT, przeznaczony do szkolenia. W sumie do Polski trafiło 6 maszyn. Używano je zarówno w 7 PLB na Lotnisku ławica jak i w szkole w Dęblinie. 
Samolot konstrukcyjnie był oparty na Tu-2, ale miał kilka istotnych zmian. Przede wszystkim wydłużona do przodu została przednia część kadłuba. Kabina stała się znacznie obszerniejsza. Oszklony został cały przód. Całkowicie oszklono kabinę strzelca-radzisty. Zlikwidowano dolne stanowisko strzeleckie. Na samolocie nie montowano ruchomych karabinów maszynowych. 
Samoloty miały nb między innymi; 21, 23, 24, 27.


Rysunek UBT nb 23 użytkowany w 7 PLB na Lotnisku Ławica, a następnie w szkole w Dęblinie.

Opracował Karol Placha Hetman