Tragedia Mi-24 w dniu 27.02.2009r.


Tragedia Mi-24 27.02.2009r.


Do tragicznej katastrofy doszło koło Inowrocławia, w dniu 27.02.2009r. w godzinach późno wieczornych. W trakcie wykonywania programowego szkolenia lotniczego z użyciem środków bojowych, po wejściu na kurs bojowy-ataku, w ramach przygotowania do udziału w kolejnej misji poza granicami kraju, w Afganistanie, śmigłowiec Mi-24 pilotowany przez załogę w składzie: dowódca załogi - kpt. pil. Marcin GWIZDOWSKI, pilot operator - por. pil. Robert WAGNER, technik pokładowy - mł. chor. sztab. Wojciech WOJCIECHOWSKI runął w lesie w obrębie "poligonu Toruń". Tragicznego zderzenia nie przeżył Pan Robert. Dwaj pozostali członkowie załogi zostali lekko ranni. 
Ta zimna i lakoniczna informacja, która zazwyczaj pojawia się w mediach niesie za sobą ból i smutek najbliższych, przyjaciół, kolegów , całej społeczności 49 Pułku Śmigłowców Bojowych, a także ogromnej części mieszkańców Pruszcza Gdańskiego od dziesiątek lat związanych z lotniskiem i wszystkich, którym Polskie Skrzydła nie są obce. 
Lotnicy powiadają, że ryzyko jest wkalkulowane w ich niebezpieczną służbę, lecz nikt i nigdy nie pogodzi się że ceną tego ryzyka może być własne życie. Taką cenę jednak zapłacił pan Robert. 
Pan Robert Wagner urodził się 19.01.1977r. w Łęczycy, w rodzinie z tradycjami wojskowymi. Ojciec jego Andrzej był doświadczonym i wybitnym skoczkiem spadochronowym. W 1997r. wstąpił do Wyższej Szkoły Oficerskiej Sił Powietrznych, po której ukończeniu, już jako pilot operator śmigłowców Mi-24 trafił do 49 pułku śmigłowców bojowych. Dwukrotnie w 2005r. i 2007r. jako starszy pilot w eskadrze śmigłowców szturmowych brał udział w IV i VIII zmianie PKW w Iraku, zdobywając ogromne doświadczenie, uznanie i szacunek kolegów i przełożonych. Za sterami śmigłowca spędził ponad 700 godzin. Uczestniczył w wielu zgrupowaniach i ćwiczeniach poligonowych, w których potwierdzał swój kunszt, wysokie wyszkolenie o ogromne doświadczenie. 
Pan Robert miał także swoje normalne, prywatne życie; żonę Joannę, a także syna Mateusza. Właśnie rodzinie pragnę życzyć opieki Jezusa Chrystusa i wiary, zanim upływ czasu przyniesie ukojenie, choć nie zatrze tragicznych wspomnień. 
Pogrzeb Pana Roberta Wagnera odbył się w dniu 5.03.2009r. na lotnisku w Pruszczu Gdańskim. Doczesne szczątki spoczęły w Legionowie na cmentarzu parafialnym. 

Porucznik pilot Robert Wagner
Cześć Jego Pamięci.

Opracował Karol Placha Hetman