Iliuszyn Ił-28


Kraków 10.05.2007r.
105b Rozdział 1952.10.31.
Iljuszyn PL Ił-28
Polska

Samolot bombowy, szkolny, rozpoznawczy, holownik celów, WRe.
Historia


PL Ił-28 R nb 03 z 21 SPLR w Sochaczewie. 1955r.
Bombowce z napędem turboodrzutowym dla Polski
W Polsce lata 1944-1948 charakteryzują się utrwalaniem sowieckiego panowania i władzy ludowej. I właśnie chyba najbardziej 1949r. uświadomił nam, że o suwerennym państwie musimy chwilowo zapomnieć. Wszystko w kraju organizowano na modłę sowiecką. Do realizacji wprowadzono „Siedmioletni Plan Rozwoju Wojska Polskiego na lata 1949-1955”. Plan był realny i na miarę możliwości wyniszczonego wojną kraju.
Jednak historia lubi płatać figle i sprawy trudne jeszcze bardziej utrudnia. W 1950r. wiele tysięcy kilometrów od Polski w Korei wybuchła wojna. Początkowo nie miała ona dla nas dużego znaczenia. Ale szybka eskalacja działań wojennych wywarła decydujący wpływ na rozwój wydarzeń na linii Wschód-Zachód. III wojna światowa zawisła na włosku.
W tej sytuacji Kreml zdecydował dozbroić sojusznicze armie, w tym Polskę w nową technikę i nakazał rozbudować struktury do rozmiarów przekraczających możliwości naszego państwa. Realizacja ,,Siedmioletniego Planu Rozwoju WP na lata 1949–1955” została zakłócona. 
W lutym 1951r. został wdrożony do realizacji zmodyfikowany „Plan Zamierzeń Organizacyjnych na lata 1951–1952”, zakładający m.in. dynamiczny wzrost ilościowy Wojsk Lotniczych, które miały sformować od podstaw 25 pułków lotniczych.
Jednym z punktów był rozwój lotnictwa bombowego i wprowadzenie na uzbrojenie samolotów z napędem turboodrzutowym. 
Podstawą prawną do realizacji planu była wydana przez Ministerstwo Obrony Narodowej Dyrektywa nr 00020 z dnia 21.02.1951r., na podstawie, której opracowano rozkaz MON nr 0036/Org. z dnia 7.04.1951r., nakazujący Dowódcy Wojsk Lotniczych sformowanie do 1.08.1951r. na lotnisku w Malborku 15 DLB ( Dywizji Lotnictwa Bombowego ) w składzie: 7 i 33 Pułk Lotnictwa Bombowego, 68 Kompania Łączności i 48 Ruchome Warsztaty Remontowe Lotnictwa. Podstawowym samolotem miał stać się bombowiec Tu-2 o napędzie tłokowym.
Wybór Malborka jako bazy nie był przypadkowy. W ówczesnych realiach dawał najdogodniejszą pozycję do prowadzenia ataku na kierunku północno-zachodnim, co było zgodne z planami Kremla.
Dwa pułki lotnictwa bombowego to jednak było za mało. Wprowadzenie do realizacji „Planu zamierzeń organizacyjnych na lata 1951–1952” spowodowało opracowanie rozkazu MON nr 0096/Org z 11.12.1951r., na mocy, którego Minister Obrony Narodowej polecił Dowódcy Wojsk Lotniczych wprowadzić nową organizację 15 DLB, powiększoną o nowy 35 Pułk Lotnictwa Bombowego. Nowy pułk miał być sformowany do dnia 1.12.1952r. na lotnisku Inowrocław.
Głównym wykonawcą rozkazu sformowania 35 PLB był dowódca 15 DLB. 
W tym czasie zapadła decyzja o zakupieniu samolotów bombowych Ił-28 z napędem turboodrzutowym. W dywizji poczyniono, więc pierwsze przygotowania. Pierwsze analizy wykazały, że samoloty odrzutowe Ił-28 mogły być użytkowane tylko z lotnisk o odpowiednim standardzie. Lotnisko w Malborku nie spełniało tych wymogów głównie ze wzglądu na brak odpowiedniego pasa betonowego i dróg kołowania.
W tej sytuacji w dniach 3–4.04.1952r. nastąpiło przebazowanie całej 15 DLB na nowe lotnisko w Bydgoszczy. Lotnisko to posiadało betonowy pas startowy i drogi kołowania. Było większe i dysponowało lepszym zapleczem. Doskonale nadawało się na przyjęcie nowego typu bombowców.

Przyjęcie Ił-28 1952r.
Przez cały 1952r. w 15 DLB na lotnisku w Bydgoszczy czyniono intensywne przygotowania do przyjęcia nowej techniki w postaci bombowców Ił-28. Bydgoszcz stała się centralną bazę przezbrajania i przeszkalania lotnictwa bombowego.
Jesienią 1952r. przystąpiono do przeszkolenia teoretycznego wydzielonego personelu latającego i technicznego. Natomiast w dniu 31.10.1952r. na lotnisku w Bydgoszczy wylądowała pierwsza partia 8 odrzutowych bombowców Ił-28. Jednocześnie sprowadzono grupę instruktorów sowieckich z jednostek bazujących na terytorium NRD i z ZSRS.
Samoloty były fabrycznie nowe. Pozostawiono je w barwie naturalnego duraluminium. Szachownice naniesiono na usterzenie pionowe, tylną część kadłuba i skrzydła. Numery burtowe ( boczne ) malowano zgodnie z normami sowieckimi. Samoloty otrzymywały kolejne numery porządkowe, niezwiązane z numerami seryjnymi. I tak; 7 PLB – numery od 1 do 20, 33 PLB – od 21 do 40, 35 PLM – ( od 1954r., kiedy to zaczął na stan przyjmować samoloty Ił-28 ) od 40 do 60. Co najważniejsze numery były w różnych kolorach zależnych od przynależności do danego pułku. I tak; 7 PLB miał numery burtowe w kolorze czerwonym, 33 PLB – w kolorze niebieskim, 35 PLB – w kolorze ciemno-żółtym z granatową obwódką. Uprzedzając fakty zaznaczę, że z upływem lat, w miarę przekazywania samolotów do innych jednostek ( 21. SPLR – samodzielny pułk lotnictwa rozpoznawczego, 15. SELR MW – samodzielna eskadra lotnictwa rozpoznawczego marynarki wojennej, OSL-4 w Dęblinie, 19. LEH – lotnicza eskadra holownicza ), odstąpiono od zasady uporządkowanych numerów w eskadrach. Np. w 35 PLB wprowadzono kolejne numery taktyczne z serii „60”, „70” i „80”. Samoloty szkolne UIł-28 otrzymały także kolejne numery porządkowe poprzedzone literą S, natomiast rozpoznawcze Ił-28 R kolejne numery porządkowe poprzedzone zerem. Oczywiście zdarzały się wyjątki.
W celu zabezpieczenia właściwego przeszkalania Polskiego personelu w dniu 11.12.1952r. na lotnisku w Bydgoszczy wylądował pierwszy szkolno-bojowy UIł-28 ( nr fabryczny 64204 ). Oprócz tego dostarczono kolejnych 6 egz. bojowych Ił-28. W sumie na koniec 1952r. 15. DLB miała na stanie już 14 bojowych Ił-28 oraz 1 egz. UIł-28.
Szkolny Uił-28


PL Ił-28 R nb S 5 na lotnisku.
1952r.
W dniu 4.04.1952r. na lotnisko w Bydgoszczy przebazowano 7 PLB i 33 PLB.
W 1952r. intensywnie przystąpiono także do formowania trzeciego kolejnego pułku lotnictwa bombowego, czyli 35 PLB. Jego kadra po przybyciu z Malborka do Bydgoszczy zaczęła otrzymywać przydziały. Dowódca dywizji rozkazem organizacyjnym nr 0105 z 18.08.1952r. powołał dowództwo 35 PLB w składzie: 

- kpt. pil. Kazimierz Wierzbicki – dowódca pułku,
- kpt. Stanisław Zdun – zastępca dowódcy pułku ds. polityczno-wychowawczych,
- kpt. Stanisław Cichocki – szef sztabu pułku,
- kpt. pil. Julian Paździor – pomocnik dowódcy pułku ds. pilotażu,
- kpt. Danił Popow – starszy inżynier pułku, rosjanin,
- por. Bronisław Płachta – starszy nawigator pułku,
- por. Józef Pomianowski– oficer operacyjny pułku,
- ppor. Tadeusz Hinc – szef łączności pułku,
- ppor. Stanisław Garbowski – szef strzelania powietrznego pułku,
- ppor. Janusz Nowakowski – oficer zwiadowczy,
- ppor. Czesław Pałasz – oficer personalny,
- por. Jan Kotecki – starszy lekarz pułku,
- sierż. Henryk Szykowski – kierownik kancelarii tajnej.
W składzie eskadr:
1. Eskadra Lotnicza:
- kpt. pil. Zygmunt Michnowski – dowódca,
- ppor. Marian Sikorski – szef sztabu eskadry,
- por. nawig. Zygmunt Gumiński – nawigator eskadry,
- por. Ludwik Kozłowski – inżynier eskadry,
- chor. Władysław Sucharzewski – oficer łączności eskadry,
2. Eskadra Lotnicza:
- ppor. Janusz Nowakowski – szef sztabu eskadry,
- ppor. nawig. Henryk Droździk – nawigator eskadry,
- chor. Stefan Ziomek – oficer łączności eskadry.

Do końca września 1952r. ww. skład realizował główne zadanie formowania i rozbudowy struktur, stanu osobowego pułku. W dniu 1.10.1952r. dowódca 35 PLB wydał pierwszy rozkaz pułkowy, w którym czytamy: Rozkazuję przebazować 35 PLB w dwóch rzutach z węzła lotniskowego Bydgoszcz na węzeł lotniskowy Inowrocław. Termin przebazowania rzutów naziemnych ( kolejowego i samochodowego ) wyznaczono na 5.10.1952r.. Na komendanta rzutu kolejowego wyznaczono por. Józefa Pomianowskiego. Transportem samochodowym dowodził ppor. Wojciechowski. W rzucie bojowym drogą powietrzną przebazowano 9 samolotów, w tym: siedem samolotów bombowych Pe-2 FT, jeden szkolno-bojowy UPe-2 oraz jeden szkolno-treningowy Po-2. 
Z tych dokumentów wynika, że 35 PLB przejął wszystkie tłokowe bombowce dywizji, natomiast nowoczesne Ił-28 przejmowały 7 PLB i 33 PLB. Wraz z przyjęciem przez jednostki 15 DLB pierwszych samolotów odrzutowych Ił-28 i UIł-28, do 35 PLB przekazano ze stanu 7 i 33 PLB kolejną partię tłokowych samolotów: trzy Tu-2, trzy Pe-2 FT , jeden UPe-2 i jeden Po-2. W ten sposób konto 35. PLB powiększyło się do 17 samolotów, w tym: 13 bojowych, 2 szkolno-bojowe i 2 szkolno-treningowe.
Ulokowanie 35 PLB w Inowrocławiu było celowym rozwiązaniem. Co prawda lotnisko dysponowało tyko trawiastym polem wzlotu, ale to nie przeszkadzało w eksploatacji bombowców tłokowych. Jesienią w dalszym ciągu uzupełniano stany osobowe poszczególnych elementów pułku. Na dowódcę 2. Eskadry Lotniczej został wyznaczony kpt. pil. Eugeniusz Wielkoszewski, obowiązki inżyniera 2. Eskadry przyjął por. Edmund Maciejewski, natomiast starszym nawigatorem pułku został kpt. nawig. Michał Procek.
Ił-28 – powrót z zadania
PL Ił-28 nb 7 z 7 PLB podczas lądowania. 1955r.
1953r.
Początek 1953r. był intensywnym okresem szkolenia na nowym sprzęcie. Szkolenie przebiegało szybko i bez większych zakłóceń. Do Bydgoszczy przybywały kolejne samoloty Ił-28. Pilotami nowych bombowców zostawali zwykle piloci bombowców typu Pe-2 lub Tu-2. Co ciekawe pomimo zupełnie innego napędu przeszkalanie nie nastręczało większych problemów. Zwykle już po kilku lotach na wersji UIł-28 pilot mógł wykonać lot samodzielny. 
Z początkiem lutego 1953r. dowództwo 35 PLB otrzymało pierwsze zadanie – zabezpieczenia ćwiczeń na poligonie Mrzeżyno. Zadanie polegało na współdziałaniu z artylerią przeciwlotniczą wyznaczone załogi miały holować rękawy, do których strzelały ćwiczące jednostki OPL. Do zabezpieczenia strzelań dowódca pułku wyznaczył dwie załogi:
– pierwsza: por. pil. Zdzisław Szczucki jako dowódca zgrupowania „Świdwin”, por. nawig. Marian Szulc jako nawigator zgrupowania i strzelec-radiotelegrafista, chor. Stefan Ziomek – w roli szefa łączności zgrupowania;
– druga: ppor. pil. Starzyński jako zastępca ds. politycznych zgrupowania, chor. nawig. Chwostek – nawigator i kpr. Barczak strzelec-radiotelegrafista.
– Na technika zgrupowania „Świdwin” został wyznaczony ppor. Zygmunt Pawlaczyk. 

Załogi dokonały przelotu z lotniska Inowrocław na lotnisko Świdwin, gdzie przebywały od 1.02.1953r. do 31.03.1953r.
Dowództwo Wojsk Lotniczych zaczęło rozważać przeniesienie 7 PLB na miejsce stałego bazowania na północy kraju, lecz po uprowadzeniu na wyspę Bornholm samolotu MiG-15 bis ze Słupska, ( a w dwa miesiące później kolejnego MiG-15 bis ), zapadła decyzja o pozostawieniu nowoczesnych Ił-28 w głębi kraju. Główne siły 15. DLB w postaci 7 PLB i 33 PLB przebazowano w dniu 8.04.1953r. z Bydgoszczy do Warszawy ( Bemowo ). Bydgoszcz pozostała centralną bazą bombowców Ił-28.
Na początku maja 1953r. dowództwo 35 PLB ponownie otrzymało zadanie zabezpieczenia ćwiczeń w strzelaniu artylerii przeciwlotniczej na poligonach Mrzeżyno i Ustka. Do wykonania tego zadania wyznaczono dwie załogi do holowania rękawów nad poligonem Mrzeżyno oraz jedną załogę na poligon Ustka.
W skład załóg zabezpieczających strzelania nad poligonem Mrzeżyno weszli:
– pierwsza załoga: kpt. pil. Eugeniusz Wielkoszewski – dowódca zgrupowania na lotnisku Świdwin, por. nawig. Marian Szulc, chor. Stefan Ziomek –szef łączności;
– druga załoga: por. pil. Leon Jędrzejczyk, ppor. nawig. Kokot, plut. strzelec-radiotelegrafista Jaworowski.
Natomiast na lotnisko Wicko Morskie miała się przebazować jedna załoga w składzie: ppor. pil. Starzyński, ppor. nawig. Szczerba i strzelec-radiotelegrafista plut. Biszof. Na techników poszczególnych zgrupowań wyznaczono: na lotnisku Świdwin – ppor. Michałek, w Wicku Morskim – ppor. Henryk Ciężki.
Załogi te miały realizować swoje zadania w okresie od 15.05.1953r. do 15.08.1953r. 
Innym zadaniem związanym ze szkoleniem taktyczno-operacyjnym był udział załogi pułku na samolocie Tu-2 w ćwiczeniu na korzyść 5. DLM OPL stacjonującej na warszawskim lotnisku Bemowo ( Babice ). Załoga w składzie ppor. pil. Zygmunt Michnowski, por. nawig. Bernard Gabis i strzelec-radiotelegrafista ppor. Władysław Sucharzewski w okresie 15–30.06.1953r. wykonywała loty pozorowane dla ćwiczących myśliwców dywizji.
W ramach poprawiania dyslokacji jednostek lotniczych, zgodnie z rozkazem Dowódcy WL w dniach 11–16.09.1953r. pułk ( 35 PLB ) miał się przebazować na lotnisko Przasnysz. Także i ten obiekt lotniskowy posiada trawiaste pole wzlotów, a jego infrastruktura była bardzo skromna, jak na potrzeby pułku bombowego. 
Po zameldowaniu o gotowości przyjęcia pułku na nowym lotnisku, 11.09.1953r. o godzinie 7.00 z lotniska Inowrocław wystartował dowódca pułku mjr pil. K. Wierzbicki, jako prowadzący I rzut powietrzny. W dalszej kolejności startowały: o 7.30 – dwa samoloty Po-2, o 7.35. klucz kpt. Eugeniusza Wilkoszewskiego, w pięć minut później klucz por. Zdzisława Szczuckiego oraz jako ostatnia ( o godzinie 7.38 ) załoga dowodzona przez kpt. Eugeniusza Waszyrowskiego. 
Załogi po przeprowadzeniu samolotów I rzutu powróciły samolotem transportowym Li-2 na lotnisko Inowrocław, by przeprowadzi II rzut powietrzny. O godzinie 12.09 rozpoczęły start załogi w takiej samej kolejności jak poprzednio. 
Natomiast I rzut kołowy wyruszy z Inowrocławia rano 11.09.1953r., II zaś – 13.09.1953r., po zwinięciu pozostałości sił i środków pułku. 
Do połowy września 1953r., w nowym miejscu osiągnięto gotowość pułku ( 35 PLB ) do działa. Pierwszym przedsięwzięciem było przygotowanie personelu i sprzętu do eksploatacji w warunkach zimowych.
Podobne roszady nastąpiły w 7 PLB i 33 PLB. Podjęto decyzję, że miejscem stacjonowani tych pułków z nowoczesnymi samolotami Ił-28 będzie Modlin. Dokładnie po pół roku, w dniu 8.10.1953r. oba pułki zostały przebazowane na lotnisko Modlin.
W okresie tym zainicjowano w lotnictwie wojskowym współzawodnictwo o miano przodującej załogi. Proporzec przechodni Ligi Przyjaciół Żołnierzy w 1953r. zdobyła załoga 35 PLB dowodzona prze kpt. pil. Eugeniusza Waszyrowskiego, w skaldzie: por. nawig. Bernard Gabis, strzelec-radiotelegrafista por. Władysław Sucharzewski, technik samolotu chor. Bojarski, oraz mechanicy: plut. Łobaczewski oraz kpr. Janos, kpr. Wiatrak i kpr. Petryka.
Rok 1953r. charakteryzował się bardzo intensywnym szkoleniem wszystkich załóg 15 DLB. Świadczy o tym liczba wylatanych godzin. Na przykład 35 PLB osiągnął nalot w powietrzu w wysokości 922,41 godzin, w tym: na samolotach bojowych – 550,39 godz; na samolotach szkolno-bojowych – 60,53 godz; na samolotach szkolnych – 311,09 godz.


PL Ił-28 na lotnisku w Modlinie. 1954r.
1954r.
Początek 1954r. dla 15 DLB i jej samolotów tłokowych zgromadzonych w 35 PLB był bardzo typowy. W okresie 8.02.–25.03.1954r. dowódca pułku wyznaczył dwie załogi do holowania rękawów nad poligonem Mrzeżyno. Obowiązki dowódcy zgrupowania powierzono por. pil. Zdzisławowi Szczuckiemu. Na miejsce zgrupowania wyznaczono lotnisko Świdwin. Podobne zadania wykonywano w okresie letnim 10.05.–20.08.1954r.. Znowu dwie załogi pod dowództwem: por. pil. Z. Szczuckiego i por. l. Jędrzejczyka holowały cele powietrzne nad poligonem Mrzeżyno.
Natomiast załogi samolotów Ił-28 zgromadzone na lotnisku w Modlinie, kontynuowały szkolenie w zakresie lotów dziennych indywidualnych i w ugrupowaniach oraz bombardowaniu. 
W dniu 10.05.1954r. w 35 PLB odbyło się pożegnanie starszego inżyniera pułku mjr. Daniła Popowa – oficera sowieckiego, który otrzymał rozkaz powrotu do ZSRS. Fakt ten przytaczam tylko, dlatego, aby uzmysłowić czytelnikowi głęboką inwigilację wojska Polskiego jeszcze w latach 50-tych.
Już wiosną zapadła decyzja o pierwszym publicznym pokazie samolotów Ił-28 w locie. Nastąpiło to w dniu 22.07.1954r., podczas defilady nad Katowicami ( w tym czasie nazwanymi Stalinogrodem ). W defiladzie wzięły udział załogi z 7 PLB i 33 PLB na samolotach Ił-28. Samoloty te poprzedzał dowódca 35 PLB mjr pil. Kazimierz Wierzbicki na samolocie Tu-2.
W połowie 1954r. przyszedł czas na przeszkolenie ostatniego pułku 15 DLB, czyli 35 PLB na nowe bombowce Ił-28. Zgodnie z rozkazem Dowódcy WL w związku z rozpoczęciem przeszkolenia na nowy sprzęt, 35 PLB w dniach 20–22.05.1954r. miał się przebazować z Przasnysza na lotnisko Modlin. Ponieważ pułk miał przyjąć w Modlinie odrzutowe Ił-28, na lotnisku w Przasnyszu pozostawiono posiadane Pe-2 FT, które przeznaczono do kasacji. Dwie załogi, które przebywały na zgrupowaniu poligonowym w Świdwinie latały na Tu-2 ( nr takt. 05, 08 ), które 11.06.1954r. przekazano formującemu się kluczowi holowniczemu ( zarządzenie szefa Sztabu Generalnego WP nr 0138/Org. ). Tak, więc, do Modlina rzutem powietrznym przebazowano tylko trzy posiadane jeszcze samoloty CSS-13. 
Do końca maja 1954r. na lotnisku w Modlinie personel pułku przygotowywał bazę koszarową i szkoleniową. Od podstaw przygotowano w krótkim czasie potrzebne gabinety i sale wykładowe, wyposażając je w literaturę, sprzęt i inne pomoce szkoleniowe. Do końca maja 1954r. oddano do użytku Dział Nauk, który okazał się najlepszym tego typu obiektem w całej dywizji. Jednocześnie wyselekcjonowano i zakwalifikowano personel latający i techniczny do przeszkolenia na odrzutowe Ił-28. W związku ze zmianą etatu oraz przezbrojeniem pułku nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy 35 PLB. W dniu 25.06.1954r. obowiązki zdał mjr pil. Kazimierz Wierzbicki, a przyjął kpt. dypl. pil. Józef Ostrowski, który właśnie powrócił po ukończeniu Akademii Lotniczej w Monino.
Zgodnie z opracowanym harmonogramem w okresie czerwiec-sierpień 1954r. wyznaczony personel odbył przeszkolenie teoretyczne. W dniu 6.06.1954r. na stan pułku przyjęto pierwsze dwa Ił-28, które intensywnie wykorzystywano do zajęć szkolenia teoretycznego. Po zakończeniu trzymiesięcznego kursu teoretycznego rozpoczęto przeszkolenie praktyczne w powietrzu. 
W dniu 25.09.1954r. pierwsza załoga 35 PLB pod dowództwem mjr. pil. Józefa Ostrowskiego wykonała samodzielny lot na Ił-28. 
W dniu 15.10.1954r. na stanie pułku było: 21 samolotów różnych typów, w tym: 15 samolotów bombowych Ił-28, 3 samoloty szkolno-bojowe UIł-28 i trzy szkolne CSS-13. W połowie października 1954r. pułk po raz pierwszy przystąpił do przygotowania sprzętu odrzutowego do zimowej eksploatacji.
Do końca 1954r. pułk prowadził intensywne szkolenie w powietrzu, uzyskując coraz wyższy poziom. Przeszkolono czterech pilotów: por. Józefa Cholewę, ppor. Feliksa Kostkę, ppor. Szczerbetko i ppor. Edmunda Szczygła. Do poziomu lot w składzie klucza wyszkolono dwie załogi: mjr. Józefa Ostrowskiego i kpt. Zdzisława Szczuckiego. Natomiast w lotach po kręgu na szkolno-bojowych UIł-28 uzyskało dopuszczenie sześciu pilotów.
Również 1954r. zakończył się dużym nalotem dla 15 DLB, głównie na samolotach Ił-28. Na przykład 35 PLB uzyskał nalot w wysokości 615,25 godzin, w tym: na samolotach bojowych – 273,54 godz., na samolotach szkolno-bojowych – 118,58 godz. i na szkolnych – 265,33 godziny.
Podczas odprawy rocznej w dywizji ogłoszono wyniki współzawodnictwa; I-miejsce 7 PLB, II-miejsce 35 PLB, III-miejsce 33 PLB.
Wyciąganie samolotów Ił-28 biorących udział w lotach
PL Ił-28 nb 6 na lotnisku Modlin.
1955r. 
W 1955r. nastąpiły kolejne bardzo istotne zmiany w Polskim lotnictwie bombowym. Głównym ich powodem było wprowadzenie trzeciej ( i ostatniej ) wersji samolotu, czyli Ił-28 R oraz wprowadzenie bombowców Ił-28 do lotnictwa morskiego. Ale po kolei.
Lądowanie bombowca
PL Ił-28 R nb 03 ląduje na lotnisku w Sochaczewie.
15 DLB 1955r.
1955r. rozpoczął się od roszad kadrowych mających zabezpieczyć przyszłe zadania zarówno w dywizji jak i w innych jednostkach przewidzianych do eksploatacji samolotów Ił-28. Na przykład w 35 PLB wprowadzono następujące zmiany osobowe;
– dowódca pułku – mjr dypl. pil. Józef Ostrowski,
– zastępca d-cy pułku ds. polityczno-wychowawczych – kpt. Kazimierz Nowicki,
– szef sztabu pułk – mjr Stanisław Brodziński,
– pomocnik d-cy pułku ds. pilotażu – kpt. pil. Zdzisław Szczucki,
– pomocnik d-cy pułku ds. nawigacji i bombardowania – mjr Michał Procek,
– szef strzelania powietrznego – por. nawig. Henryk Rozenek,
– pomocnik d-cy pułku ds. eksploatacji – kpt. Kazimierz Żelazkiewicz,
– dowódca 1. Eskadry Lotniczej – kpt. pil. Józef Czernecki,
– dowódca 2. Eskadry Lotniczej – kpt. pil. Leon Jędrzejczyk. 
Pułk nadal wykonywał zadania zabezpieczania strzelań artylerii przeciwlotniczej na poligonie Mrzeżyno. Ale tym razem po raz pierwszy na samolotach Ił-28. Od maja 1955r. na lotnisko w Świdwinie skierowano do tego zadania dwie załogi.
W dniu 9.06.1955r. na lotnisku w Modlinie wylądowała partia 6 samolotów Ił-28 ( nr fabr.: 56701, 56710, 56716, 56721, 56724, 56735 ). Samoloty te zostały przekazane do 35 PLB. W ten sposób pułk osiągnął pełny stan etatowy – 20 samolotów Ił-28. 
W połowie czerwca 1955r. dowódca dywizji otrzymał rozkaz wystawienia samolotów Ił-28 do defilady nad Warszawą, w dniu 22.07.1955r. Samoloty Ił-28 miały być zademonstrowane w trzech ugrupowaniach. Pierwsze ugrupowanie miał wystawić 7 PLB ( 15 samolotów Ił-28 ), drugie 33 PLB, trzecie 35 PLB ( 9 samolotów Ił-28 ) razem z 21 SPLR ( samodzielny pułk lotnictwa rozpoznawczego, 6 samolotów Ił-28 ). Treningi początkowo prowadzono w składach kluczy, później już w ugrupowaniu całości rzutu bombowego.
Załogi na defiladę startowały i lądowały na lotnisku Modlin, a kolejność startu była następująca:
1. lider defilady w asyście dwóch myśliwców,
2. kolumna samolotów prowadzona przez mjr. A. Kwiatkowskiego,
3. kolumna samolotów prowadzona przez mjr. J. Wójcika,
4. kolumna samolotów prowadzona przez mjr. J. Ostrowskiego.
Rankiem 22.07.1955r. na lotnisku zostały ustawione samoloty w kolejności do startu. Systematycznie co 30 s startowały kolejne załogi, by po zbiórce w powietrzu udać się na wyznaczoną trasę. Na pierwszym odcinku: Modlin-Gąbin formowano całą kolumnę dywizji, by po zakręcie o 1800 powrócić nad Modlin, tam wykonywano manewr na drogę bojową i od Nasielska drogą bojową nad Warszawę. Przelot nad trybuną honorową odbył się zgodnie z planem. Po przelocie nad Warszawą po kilku minutach skręt w prawo nad Otwock, gdzie następowało rozpuszczenie kolumny, a nad Modlinem poszczególnych załóg.
Defilada była dobrym sprawdzianem poziomu wyszkolenia załóg dywizji.
Za cały 1955r. dywizja uzyskała kolejny rekordowy wynik godzin spędzonych w powietrzu. I tak na przykład 35 PLB uzyskał nalot w wysokości 1325,34 godzin, w tym na samolotach bojowych: 531,02 godziny, na szkolno-bojowych: 379 oraz na treningowych: 415,32 godziny.
Kolejny rok zakończył się wysoką oceną dywizji. We współzawodnictwie powtórzyła się kolejność z poprzedniego roku. Dodatkowo 7 PLB i 35 PLB zakończył rok bezwypadkowo, co jest ogromnym sukcesem.
Samoloty Ił-28 – lot w szyku defiladowym
Samoloty PL Ił-28 w szyku defiladowym.
21 SPLR 1955r.
Sochaczew był miejscem bazowania 21 SPLR ( samodzielnego pułku lotnictwa rozpoznawczego ).
W maju 1955r. ruszyły dostawy do Polski samolotów rozpoznawczych Ił-28 R przeznaczonych właśnie dla 21 SPLR. 
Pułk ten miał otrzymać także bombowce Ił-28 i szkolne UIł-28. W okresie jesiennym dowódca 15 DLB otrzymał polecenie przekazania do 21 SPLR samolotów Ił-28, aby uzupełnić stany dwóch eskadr lotniczych dalekiego rozpoznania. Każdy z pułków miał wydzielić po cztery samoloty. Dowództwo 35 PLB zdecydowało się przekazać ekipie sochaczewskiej następujące egzemplarze: „41”, „42”, „43” i „44”. 

15 SELR 1955r.
W 1955r. w skład lotnictwa marynarki wojennej wchodził między innymi 30 PL MW ( pułk lotniczy marynarki wojennej ). Stacjonował on na lotnisku Gdańsk-Wrzeszcz. Złożony był z dwóch eskadr szturmowych i jednej eskadry dalekiego rozpoznania. Ta ostatnia była wyposażona w samoloty bombowe Tu-2, jednak w 1955r. planowane było już przeszkolenie personelu na nowoczesne – odrzutowe - Ił-28. Niemal równocześnie podjęte zostały działania mające na celu wydzielenie Eskadry ze struktury 30 Pułku i sformowanie na jej bazie samodzielnej jednostki z odrębnym miejscem bazowania. Tak narodziła się 15 SELR.
Proces tworzenia nowej 15 Samodzielnej Eskadry Lotnictwa Rozpoznawczego MW ( 15 SELR MW ) trwał blisko rok. Na dowódcę nowej jednostki został wyznaczony kpt. mar. pil. Hilary Zarucki, były dowódca 16 Eskadry Lotnictwa Łącznikowego MW. Jesienią 1955r. przekazano do 19 Lotniczej Eskadry Holowniczej w Słupsku dwa ostatnie samoloty Tu-2. 
Personel latający i techniczny Samodzielnej Eskadry Dalekiego Rozpoznania rozpoczął szkolenie na Ił-28 w październiku 1955r.. Odbywało się ono przy 15 Dywizji Lotnictwa Bombowego, na lotnisku w Modlinie. Na głównego instruktora został wyznaczony pomocnik dowódcy 2. Eskadry w 35 PLB – kpt. pil. Edmund Jałochę. W grudniu 1955r., po zakończeniu przeszkolenia teoretycznego, personel eskadry przystąpił do wykonywania lotów na samolotach szkolno-bojowych UIł-28. Zaszczyt wykonania pierwszego samodzielnego lotu na nowym typie samolotu w dniu 16.12.1955r. przypadł załodze w składzie: kpt. mar. pil. Hilary Zarucki, por. mar. nawig. Tadeusz Pawlaczek i strz./rtg. por. mar. Henryk Kuza. 

1956r.
15 DLB 1956r.

W 1956r. dywizja otrzymała kolejną dostawę dziewięciu Ił-28, które uzupełniły braki po przekazanych samolotach do Sochaczewa. Samoloty rozdzielono po trzy do każdego pułku. W dniu 17.01.1956r. na stan 35 PLB wpisano dwa Ił-28 o nr fabr.: 56606209, 56606216 oraz w dniu 27.01.1956r. kolejny egz. 56606212. 
W maju 1956r. do Modlina przybyła delegacja lotnictwa wojskowego Czechosłowacji z jego dowódcą na czele, zastępcą dowódcy i doradcą. Goście zapoznali się z bazą szkoleniową, przeznaczeniem i zadaniami dywizji. Z okazji organizowanych centralnych pokazów lotniczych na lotnisku Okęcie, dowódca pułku otrzymał polecenie wyznaczyć trzyosobową ekipę spadochroniarzy, która miała wejść w skład desantu powietrznego. W skład tej grupy weszli: ppor. Banasiak, sierż. Plamowski i szer. Stańczyk, wszyscy z pułkowej służby wysokościowo-ratowniczej.
Zgodnie z opracowanym przez Dowództwo WL i OPL OK w grudniu 1955r. rozkazem, w maju 1956r. rozpoczęto organizowanie w 35 PLB trzeciej eskadry. We wrześniu 1956r. 3 Eskadra Lotnicza została sformowana z zadaniem rozpoczęcia od 1957r. szkolenia personelu latającego. Decyzja ta była związana z rozformowaniem w OSL-4 w Dęblinie kierunku szkolenia pilotów lotnictwa szturmowego i bombowego. W rzeczywistości eskadra ta stała się eskadrą szkolną.
Na dowódcę nowej eskadry został wyznaczony por. pil. Edmund Ziaja, jego zastępcą ds. politycznych – por Tadeusz Majch, obowiązki szefa sztabu przyjął por. Bogusław Pałka, nawigatorem eskadry został por. Jan Sułkowski, inżynierem zaś – por. Henryk Ciężki. 
W końcu czerwca 1956r. wszystkie pułki dywizji zostały postawione w stan pełnej gotowości bojowej, jednak tego stanu nie utrzymywano długo. Związane to było z niepokojami i strajkiem robotników, jaki zaistniał w Poznaniu i w konsekwencji ruchami wojsk Armii Czerwonej. 
W okresie letnim dywizja wykonała 70% ogólnego nalotu, co było znaczącym wysiłkiem całego personelu. 
Jesienią 1956r. nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy 35 PLB, obowiązki zdał mjr dypl. pil. Józef Ostrowski, który przeszedł na stanowisko inspektora techniki pilotowania lotnictwa bombowego w wydziale wyszkolenia bojowego, Oddziału Wyszkolenia Bojowego DWL i OPL OK. W dniu 26.10.1956r. obowiązki przyjął kpt. pil. Zdzisław Szczucki, dotychczasowy pomocnik dowódcy pułku ds. pilotażu. 
Na koniec 1956r. dywizja osiągnęła kolejny rekord godzin spędzonych w powietrzu. Na przykład 35 PLB osiągnął wysoki nalot, wynoszący 1321,09 godzin, z czego aż 859,14 na samolotach bojowych, i po raz pierwszy zdobył I-miejsce we współzawodnictwie.

15 SELR Siemierowice 1956r.
W maju 1956r. kadrę eskadry przeszkolono na rozpoznawczy wariant Ił-28 R i niezwłocznie przebazowano z Modlina na lotnisko w Babich Dołach. Już 30.06.1956r. sześć samolotów eskadry uczestniczyło w defiladzie nad Gdynią z okazji Dni Morza i Marynarki Wojennej.
Tymczasem zakończyły się przygotowania do sformowania 15 SELR MW. Powstała ona na podstawie zarządzenia Szefa Sztabu Generalnego WP nr 0144/org z 8.08.1956r. Eskadra liczyła 113 wojskowych i jednego kontraktowego pracownika cywilnego. Na miejsce formowania wyznaczono Babie Doły zaś na miejsce bazowania miejscowość Łebunia koło Lęborka. Było to nowe lotnisko, wybudowane od podstaw na potrzeby Lotnictwa MW. Początkowo trudno było nawet określić nazwę nowej bazy. W pierwszych dokumentach ( jak wyżej ) pojawia się nazwa miejscowości Łebunia, później zdecydowano się na Cewice – pobliską siedzibę władz lokalnych. Faktycznie jednak najbliższą lotniska jest osada Siemierowice, gdzie wzniesiono pierwsze bloki osiedla garnizonowego. Do dziś wojskowi używają zamiennie obu tych nazw, choć najbardziej znana to Siemierowice. 
Lotnisko posiadało betonowy pas startowy o długości 2 000 m i szerokości 60 m. Dla samolotów zbudowano 20 indywidualnych miejsc postoju. Ponadto istniał magazyn MPS z bocznicą kolejową oraz magazyn techniczny, akumulatornia i kompresornia. Miejscowy garnizon pozwalał zabezpieczyć bazowanie pułku lotnictwa myśliwskiego z batalionem obsługi lotnisk i dywizjonem ślepego lądowania. 
Rzut powietrzny eskadry przebazował się do Siemierowic ( Cewic ) w dniu l.10.1956r. Już na nowym miejscu do końca roku zakończono podstawowe szkolenie w zakresie lotów w dzień, w trudnych warunkach atmosferycznych. Natomiast proces formowania jednostki zakończono ostatecznie w połowie 1957r.


Lądowanie samolotu rozpoznawczego Ił-28R nb 68 z 15 SELR MW na siemirowickim lotnisku.
Jej struktura przedstawiała się następująco: dowództwo, sekcja polityczna, sztab, sekcja inżynieryjno-eksploatacyjna i trzy klucze lotnicze. Na wyposażeniu znajdowało się 2 Ił-28, 3 Ił-28 R, 1 UIł-28 oraz łącznikowy Po-2. Eskadra miała wykonywać zadania obejmujące dwa okresy działań. Pierwszy z nich obejmował operacyjne rozpoznanie prowadzone w okresie przygotowania do operacji, natomiast drugie i podstawowe zadanie polegało na ustaleniu ugrupowania sił przeciwnika, charakteru jego działania oraz warunków, które umożliwiłyby efektywne użycie sił i środków Marynarki Wojennej w głębi jego ugrupowania. W ramach taktycznego rozpoznania załogi eskadry miały z kolei za zadanie prowadzenie rozpoznania określonych obiektów na morzu i w bazach połączone z ich fotografowaniem. Dotyczyło to także fotografowania skuteczności użytych własnych środków ogniowych przeciwko wykrytym obiektom przeciwnika.
Lotnictwo rozpoznawcze wykonywało te zadania przy wykorzystaniu obserwacji wzrokowej, fotografowania oraz za pomocą środków radiolokacyjnych. Wprowadzenie na uzbrojenie samolotów rozpoznawczych Ił-28 R z pokładowym radiolokatorem PSBN ( zasięg działania od 15 do 100 km ) pozwoliło eskadrze na wykonywanie rozpoznania na akwenie morskim we wszystkich warunkach atmosferycznych niezależnie od pory doby. Możliwości taktyczno-techniczne tych samolotów pozwalały na prowadzenie rozpoznania w promieniu do 950 tan przez trzy godziny ( uwzględniając 20% zapas paliwa ). Samoloty eskadry prowadziły codzienne działania rozpoznawcze po wyznaczonych trasach nad Bałtykiem ( poszukiwania na nakazanym kierunku ). 
Z tego okresu pochodzą interesujące wspomnienia jednego ze strzelców-radiotelegrafistów. – „Pierwszą, poważną przygodę lotniczą przeżyłem jeszcze w tym samym roku, podczas lotu nocnego na bombowym Ił-28 R. Start nastąpił z lotniska w Goleniowie, a zadanie polegało na obserwacji jednostek pływających w okolicy wejścia do cieśnin duńskich. Samolot prowadził por. mar. pil. Stefan Skubel, a nawigatorem był por. mar. Stanisław Olejkowicz. Gdzieś w okolicach cieśnin na ekranie celownika radiolokacyjnego PSBN-M widać było bardzo dużo jasnych punktów, co nawigator zinterpretował jako dużą grupę okrętów. W rzeczywistości były to wyładowania atmosferyczne. Po wejściu w chmurę samolot "stracił wszystkie przyrządy" - w kabinie zrobiło się ciemno, a pilot nic nie widział oprócz małej busoli magnetycznej. Był to efekt przypadkowego wejścia naszego Ił-28 R do centrum chmury burzowej na pułapie około 2 000 m w silny prąd wstępujący”.
15 Eskadra nie miała być jednak wyłącznym gospodarzem siemirowickiego garnizonu. Na to samo lotnisko rozkazem organizacyjnym dowódcy MW nr 014/Org z dnia 13.05.1956r. polecono do 10.08.1956r. przebazować 30 Pułk Lotnictwa MW i 50 Batalion Obsługi Lotnisk. Stworzenie zaplecza bytowego dla kadry i żołnierzy służby zasadniczej wymusiło rozbudowę infrastruktury mieszkaniowej, handlowej i rekreacyjnej. Mimo to służba w tym „zielonym garnizonie" oddalonym od większych ośrodków miejskich nie była lekka. Jeszcze w następnej dekadzie zdarzały się zimy, podczas których baza i osiedle były „odcięte od świata" nawet na blisko dwie doby. Równocześnie trwało intensywne szkolenie załóg. 
Niestety, pierwszy rok funkcjonowania Eskadry przyniósł też pierwszą stratę - w dniu 4.10.1956r. na skutek awarii instalacji tlenowej podczas lotu szkolno-bojowego na wysokości 11 000 m stracił przytomność nawigator załogi ppor. mar. nawig. Franciszek Dudek. Mimo szybkiego powrotu na lotnisko akcja reanimacyjna nie uratowała życia lotnika.

1957r. 
W 1957r. nastąpił koniec dostaw samolotów Ił-28 do Polski. W latach 1952-1957r. zakupiliśmy łącznie ; 73 Ił-28, 16 UIł-28 ( Ił-28 U ) oraz 9 Ił-28 R.
Jednostki w których eksploatowano samoloty Ił-28;
- 15 DLB ( 7 PLB, 33 PLB, 35 PLB ) w Modlinie, a później także Powidz,
- OSL-4 w Dęblinie; kilka sztuk przez krótki okres ( 1953-1957r. ),
- 21 SPLR w Sochaczewie; w tym 6 Ił-28 R,
- 15 SELR w Siemierowicach; w tym 3 Ił-28 R,
- 19 EH ( eskadra holownicza ) w Słupsku. 

15 DLB 1957r.
Wraz z nastaniem 1957r. na zbiórce stanu osobowego 35 PLB dowództwo odczytało rozkaz organizacyjny Dowódcy WL i OPL OK, w którym dokonano zmiany przeznaczenia pułku z bombowego na szkolno-bojowy. Czyli pułk otrzymał nazwę 35 PLSzB. Następnie w rozkazie organizacyjnym dowódcy pułku podano podział organizacyjny oraz odczytano główne zadania, stojące przed stanem jednostki. Pułk został zasilony kilkunastoosobową grupą personelu z Dęblina, która do tej pory prowadziła szkolenie na samoloty szturmowe i bombowe. Wyznaczono kadrę instruktorską, wśród której znaleźli się piloci: kpt. Józef Czernecki, kpt. Leon Jędrzejczyk, por. Edmund Ziaja, por. Bronisław Dopierała, por. Zbigniew Ziętek i por. Eugeniusz Jakubiec. Kadrę instruktorską nawigatorów stanowili: mjr Procek, kpt. Gabis, kpt. Józef Karaś, kpt. Stanisław Garbowski, por. Józef Balcerzak i por. Bogusław Sowa. Jednocześnie do pułku zameldowała się grupa oficerów pilotów z lotnictwa szturmowego, która miała uzupełnić po wyszkoleniu stany poszczególnych pułków bombowych. W grupie tej było ośmiu oficerów pilotów samolotów tłokowych i odrzutowych: ppor. Ryszard Chabros, kpt. Henryk Kokot, kpt. Edward Kozik, por. Henryk Kozłowski, ppor. Marian Nowotnik, ppor. Kazimierz Olszewski, por. Jan Tatarewicz i kpt. Jerzy Treutz. Zgodnie z rozkazem MON nr 038 wyznaczona grupa personelu jednostki przystąpiła do formowania Działu Obsługi Technicznej Samolotów. Na pierwszego kierownika DOTS został wyznaczony dotychczasowy inżynier 1. Eskadry Lotniczej por. Roman Paczkowski.
W lipcu 1957r. 35 PLB odwiedził, po uzyskaniu stosownych uprawnień, redaktor „Żołnierza Polskiego” kpt. Janusz Szymański, któremu udało się odbyć wraz z załogą lot nad poligon Jagodne. Kpt. Szymański leciał w kabinie nawigatora wraz z goszczącym go kpt. nawig. Józefem Karasiem, który objaśniał tajniki lotu. Z tej niecodziennej wyprawy powstał reportaż oraz kilkadziesiąt doskonałych zdjęć, w tym z powietrza. Materiały te zostały opublikowane podczas tygodnia Święta Lotnictwa w prestiżowym dodatku ilustrowanym „Życia Warszawy”, a także w miesięczniku „Żołnierz Polski”. 
W czerwcu 1957r. dowódca dywizji otrzymał zadanie przygotowania wydzielonych sił i środków do pokazów i defilady powietrznej z okazji Święta Lotnictwa. W lipcu 1957r., nastąpiło przebazowanie 7 PLB z Modlina na lotnisko Powidz. Powidz stał się stałą bazą dla 7 PLB. Na lotnisko zgrupowania defiladowego 15 DLB został wyznaczony Powidz z jego nowym gospodarzem 7 PLB. W dniach 12–16.08.1957r. nastąpiło przebazowanie wyznaczonych sił i środków 35 PLB do Powidza, w celu prowadzenia treningów defiladowych. Przelot rzutu bojowego 10 załóg + 2 zapasowe odbył się 16.08.1957r. po trasie: Modlin-Barłogi-Powidz. Ciekawostką był fakt, iż wśród wyznaczonego personelu do defilady znalazło się sześć załóg szkolonych. 
Do defilady w 1957r. dowódca 35 PLB wyznaczył następujących dowódców załóg i samoloty:
– Ił-28 „50” - kpt. J. Czernecki, kpt. B. Gobis, sierż. E. Patrzałek;
– Ił-28 „59” – kpt. W. Bira, por. S. Rużański, plut. J. Grabowski;
– Ił-28 „86” – por. H. Kozłowski, por. J. Pieczywek, kpr. A. Szeliga;
– Ił-28 „85” – por. E. Ziaja, por. H. Rożenek, sierż. S. Pawlik;
– Ił-28 „56” – mjr J. Figarski, kpt. J. Karaś, por. W. Sucharzewski;
– Ił-28 „70” – kpt. L. Jędrzejczyk, kpt. S. Garbowski, por. S. Ziomek;
– Ił-28 „74” – por. E. Jakubiec, por. R. Szfrański, kpr. H. Gadaj;
– Ił-28 „75” – ppor. L. Karcher, ppor. Z. Kielan, kpr. S. Maliszewski;
– Ił-28 „77” – por. Z. Ziętek, por. J. Sowa, sierż. J. Myszka;
– Ił-28 „71” – por. J. Treutz, ppor. M. Tęgos, st. sierż. H. Szykowski.
Załogi zapasowe w składzie:
– Ił-28 „55” – por. B. Dopierała, por. J. Balcerzak, sierż. J. Reszuto;
– Ił-28 „57” – ppor. Olszewski, ppor. E. Kulawik, sierż. Patrzałek.
Następnego dnia po przebazowaniu ( 17.08.1957r. ) rzutu bojowego do Powidza nastąpiła zmiana na stanowisku dowódcy pułku. Obowiązki zdał mjr pil. Zdzisław Szczucki, który został skierowany na Wyższy Kurs Dowódczy przy Akademii Lotniczej w Monino. Nowym dowódcą od 17.08.1957r. został dotychczasowy pomocnik dowódcy pułku ds. pilotażu kpt. dypl. pil. Józef Czernecki. 
Przez trzy tygodnie personel 15 DLB odbywał treningi do defilady początkowo w ugrupowaniach pięcio-samolotowych klinów, a później zgrywanie dwóch ugrupowań, każde po 25 Ił-28.
Defilada odbyła się 8.09.1957r. nad warszawskim lotniskiem Bemowo ( Babice ). Ugrupowanie lotnictwa bombowego prowadził płk dypl. pil. Julian Paździor w asyście czterech samolotów myśliwskich, pilotowanych przez weteranów PSP na Zachodzie. Pierwsze ugrupowanie bombowców ( kolumna klinów – 25 Ił-28 ) prowadził dowódca mjr pil. Jerzy Wójcik. W tej kolumnie pierwsze trzy kliny ( 15 Ił-28 ) pochodziły z 7 PLB, następne dwa ( 10 Ił-28 ) wystawił 35 PLB. Druga kolumnę w całości reprezentował 33 PLB prowadzony przez mjr. pil. Jerzego Adamca. 
Po defiladzie personel 15 DLB zgromadzony na lotnisku w Powidzu odwiedził dowódca WL i OPL OK gen. bryg. pil. Jan Frey-Bielecki, który podziękował wszystkim uczestnikom za doskonałe wykonanie tego trudnego zadania.
Zaraz po tej defiladzie dywizja otrzymała kolejne zadanie wzięcia udziału w pokazach i paradzie nad Łodzią. Jednak 14.09.1957r. ze względu na słabe warunki atmosferyczne nad Łódź poleciał tylko klucz bombowców pod dowództwem mjr. Józefa Czerneckiego. Przelot odbył się po trasie: Modlin-Łowicz-Zgierz-Łódź-Skierniewice-Modlin. 
Kolejną prezentacją lotnictwa bombowego w wykonaniu załóg z 15 DLB był udział w wrześniowych ( 1957r. ) pokazach nad południowymi regionami Polski. W dniu 20.09.1957r. klucz Ił-28 dowodzony przez mjr. J. Czerneckiego przebazował się do Mierzęcic, skąd w dniu 22.09.1957r. przeleciał w ramach regionalnej defilady powietrznej nad Krakowem oraz nieco później nad Katowicami. Tym razem trasa przelotu wyglądała następująco: Mierzęcice-Tarnowskie Góry-Kraków-Dąbrowa Górnicza-Katowice-Mikołów-Mierzęcice. 
Wczesną jesienią 1957r. dywizja został zasilona grupą 39 osób personelu latającego: 12 pilotów, 9 nawigatorów i 17 strzelców-radiotelegrafistów. Wśród przybyłej grupy było sześciu pilotów i dwóch nawigatorów z OSL-4 ( Dęblin ).
Na Święto Wojska Polskiego dowództwo dywizji zaplanowało uroczystość wręczenia pułkom: 33 i 35, sztandarów ufundowanych przez Radę Państwa. W dniu 12.10.1957r. na placu apelowym ustawiły się pododdziały 15 DLB. Po przywitaniu gości dowódca uroczystości zameldował gen. bryg. Eugeniuszowi Kuszko o gotowości do rozpoczęcia ceremoniału. Po chwili zastępca szefa Głównego Zarządu Politycznego WP gen. bryg. Eugeniusz Kuszko po odczytaniu aktów wręczenia przekazał obu dowódcom nowe sztandary. Mjr pil. Jerzy Adamiec oraz kpt. dypl. pil. Józef Czernecki po zaprezentowaniu ich przed pułkami przekazali je pocztom sztandarowym. Następnie po wystąpieniu obu dowódców odbyła się defilada pododdziałów, na czele których maszerowały poczty sztandarowe. Po zakończeniu ceremonii na terenie Twierdzy Modlin został odsłonięty Pomnik Bohaterów Obrony Modlina podczas walk w 1939r. Na uroczystość przybyła liczna grupa kombatantów-uczestników tych walk, wraz z ich dowódcą gen. bryg. Wiktorem Thomme. Pomnik został ufundowany przez mieszkańców i żołnierzy garnizonu Modlin. 
W dniu 22.11.1957r. odbyły się finały zawodów o tytuł „Najlepszego strzelca-radiotelegrafisty dywizji”. Najlepszym zawodnikiem z 35. PLB okazał się sierż. Jan Reszuto. 
Kończąc szkolenie lotnicze w 1957r. dywizja po raz kolejny osiągnęła rekordowy nalot. Na przykład 35 PLB osiągnął nalot w wysokości 1851,28 godzin, w tym na samolotach bojowych: 1251 godzin, na szkolno-bojowych 229 godzin i na treningowych 351,28 godzin. Podczas odprawy wyszkoleniowej odbytej na szczeblu dywizji, w podsumowaniu pułk ponownie zajął I miejsce.
Samoloty Ił-28 i ich załogi – odprawa przed lotami
Samoloty i żołnierze na lotnisku w Modlinie.
Rekordowy skok ze spadochronem z opóźnieniem. 1957r.
Na pięć dni przed Świętem Lotnictwa z inicjatywy szefa służby spadochronowo-desantowej WL i OPL OK kpt. nawig. Tadeusza Dulli, dowództwo zgodziło się zorganizować ustanowienie rekordu Polski w kategorii skoku z opóźnieniem otwarcia spadochronu z wysokości 12 500 m. Do tej niecodziennej dla wojska misji wyznaczono doświadczoną załogę w składzie: pilot mjr Józef Ostrowski – inspektor techniki pilotowania z DWL i OPL OK i nawigator mjr Ludwik Pinkiewicz – szef strzelania powietrznego 15 DLB. Do tego wyczynu kpt. Dulla odbył szereg specjalistycznych szkoleń i treningów w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej. Także personel techniczny 35 PLB dokonał niezbędnych modyfikacji komory bombowej, w której miał być umieszczony spadochroniarz ( zamontowano pokładowe urządzenie rozmównicze, oświetlenie oraz dokonano ocieplenia ). Załoga określiła trasę lotu oraz sposób naboru maksymalnej wysokości. Ze względu na niskie temperatury panujące na dużych wysokościach ( ponad -50°C ), skoczka wyposażono w ciepły zimowy ubiór, specjalną maskę, aparat tlenowy, dwa barografy i dwa spadochrony, zasadniczy i zapasowy. Jako przyrządy pomocnicze zastosowano wysokościomierz – do oceny aktualnej wysokości opadania i stoper do pomiaru czasu opóźnienia otwarcia spadochronu. 
W dniu 3.09.1957r. przeprowadzono próbę generalną, zrzut skoczka z wysokości 8 000 m. Skok wypadł pomyślnie. Zgodnie z opracowanym planem bicia rekordu, 
W dniu 4.09.1957r. samolot – nr takt. „55”, po wykołowaniu wystartował i rozpoczął wznoszenie. Po przekroczeniu 10 000 m prędkość wznoszenia znacznie zmalała. Po osiągnięciu wysokości 12 950 m dowódca załogi skontrolował łączność z kpt. Dullą – wszystko było w porządku. Po dolocie do punktu zrzutu, który wyznaczono nad lotniskiem polowym w Kroczewie, nawigator otworzył drzwi komory bombowej, jednocześnie nastąpił zrzut skoczka-rekordzisty. Po osiągnięciu wysokości 5 000 m skoczek wpadł w warstwę chmur, by po paru chwilach ujrzeć powierzchnię ziemi. Po osiągnięciu granicy wysokości 430 m kpt. Dulla otworzył spadochron i zbliżył się do wyznaczonego świecami dymnymi punktu lądowania. Po chwili wylądował szczęśliwie obok zaplanowanego miejsca. Tymczasem załoga Ił-28 po 25 minutach od zrzutu wylądowała na lotnisku w Modlinie. W ten sposób kpt. Tadeusz Dulla ustanowił nowy rekord Polski w skoku z opóźnionym otwarciem spadochronu, opadając bez jego otwarcia 12 520 m w ciągu 3 minut i 15 sekund. Poprzedni rekord ustanowiony przez Waldemara Bołotowicza osiągnięty w 1954 r. z wysokości 3 740 m został zatem znacząco poprawiony. 

1958r.
15 DLB 1958r.
Rozwiązanie 35 PLB. 

Nowy rok rozpoczęto od dalszego intensywnego szkolenia załóg.
W 1958r. nastąpiły kolejne istotne zmiany w dywizji. Powodem było szybkie wykruszanie się zdolnych do lotów bombowców Ił-28. Jest to o tyle dziwne, że najstarsze maszyny miały zaledwie sześć lat służby i to w warunkach pokojowych. Jestem przekonany, że „wkruszanie” się samolotów było powodem oficjalnym. Bardziej prawdopodobny jest powód oszczędnościowy. Byliśmy już po okresie odwilży 1957r., a naszego kraju nie stać było na utrzymanie tak silnej armii. Na dodatek nie dysponowaliśmy wystarczającą ilością odpowiednio wyszkolonych załóg. Przypomnę, że 1953r. kiedy 35 PLB przebazowywał się z Inowrocławia do Przasnysza to załogi musiały powrócić samolotem Li-2 po drugą część bombowców. Rozwiązanie 35 PLB pozwoliło na uzupełnienie stanu osobowego pozostałych dwóch pułków do poziomu zapewniającego prawidłowe wykonywanie zadań.
Nie ulega jednak wątpliwości, że wobec tej sytuacji na wniosek Dowództwa Lotnictwa Operacyjnego kierownictwo MON podjęło decyzję o rozformowaniu 35 PLB, a samoloty nakazano przekazać do 7 PLB w Powidzu i do 33 PLB na miejscu w Modlinie. 
Do końca maja 1958r., czyli do likwidacji, 35 PLB prowadził intensywne szkolenie w powietrzu wykonując 1 417 wylotów w czasie 632 godzin i 11 minut. W dniu 24.05.1958r. pułk w składzie eskadry wziął udział ćwiczeniu taktycznym wojsk lądowych zabezpieczając im wsparcie na poligonie w rejonie: Nieszawa-Włocławek-Lipno. W lotach tych wzięło udział dziewięć załóg pod dowództwem mjr. Józefa Czerneckiego. Było to już jednak ostatnie przedsięwzięcie lotnicze realizowane przez 35 PLB.
W dniu 19.05.1958r. ukazał się rozkaz MON nr 05/Org. nakazujący Dowódcy Lotnictwa Operacyjnego rozformowanie 35 PLB. Kadrę, żołnierzy służby zasadniczej oraz sprzęt i wyposażenie pułku polecono rozdysponować w ramach 15. DLB. Na podstawie tego rozkazu Dowódca Lotnictwa Operacyjnego opracował rozkaz nr 055/Org z 27.05.1958r. Na podstawie ww. rozkazów Dowódca 15 DLB wydał Zarządzenie wykonawcze nr 047 z 30.05.1958r. w którym nakazał rozformowanie 35 PLB do 15.06.1958r. Ostatnia zbiórka całego stanu osobowego 35. PLB odbyła się 8.06.1958r. na placu apelowym, na której pożegnano sztandar oraz odchodzącą do innych garnizonów kadrę i żołnierzy.
W okresie działalności 35 PLB personel latający pułku wykonał całkowity nalot w wysokości 6 704 godzin i 8 minut.

15 SELR MW 1958r.
W 1958r. mijały już trzy lata od początku eksploatacji samolotów Ił-28 w lotnictwie morskim. Nad dobrymi wynikami szkolenia lotniczego zaciążyła niestety kolejna tragedia - w dniu 11.01.1958r. podczas lotu na rozpoznanie pogody zderzył się z ziemią samolot SIł-28 nr S-3 ( U-3 ). Na miejscu zginęła cała załoga w składzie: instruktor kmdr. ppor. pil. Hilary Zarucki ( d-ca Eskadry ), ppor. mar. pil. Walenty Urbanowicz, strzelec rtg. st. mar. Jan Czubiński. 

1959r. 
15 SELR MW 1959r.

Od dnia 18.03.1958r. stanowisko dowódcy jednostki objął kpt. mar. pil. Leon Jędrzejczyk. Los zgotował mu także tragiczny koniec służby. Dnia 18.03.1959r., równo w rok po objęciu obowiązków dowódcy Eskadry, kpt. mar. pil. Leon Jędrzejczyk, a wraz z nim por. mar. nawig. Aleksander Czyżykowski i strzelec rtg. mar. Adam Bochenek, zginęli śmiercią lotnika, gdy ich Ił-28 R rozleciał się w powietrzu po zbyt energicznym manewrze nad macierzystym lotniskiem. 
Obowiązki dowódcy jednostki objął jako czasowo p.o. dotychczasowy szef sztabu kpt. mar. dypl. Czesław Głuszcz.
Jednak czasowe problemy nie wstrzymały szkolenia. Do zakresu zadań jednostki doszły: wykrywanie okrętów przeciwnika i naprowadzanie na nie okrętowych grup uderzeniowych, fotografowanie z powietrza, wreszcie holowanie rękawa do strzelań przeciwlotniczych okrętów. W grudniu 1959r. jednostka została włączona do stałego dyżurowania w „Alarmowym Zespole Ratowniczym MW" utrzymując jedną załogę w stałej gotowości do niesienia pomocy okrętom na Bałtyku. 
O poziomie wyszkolenia może świadczyć fakt, że załoga w składzie: ppor. mar. pil. Władysław Baron, ppor. mar. nawig. Zenon Nowotczyński i bosman zaw. Edmund Loroch otrzymała proporzec „Przodującej Załogi Lotnictwa Morskiego".

Ił-28 na defiladzie 1959r. 
W 1959r. po raz kolejny zorganizowano z okazji święta komunistycznego wielką defiladę lotniczą. Nie mogło na niej zabraknąć także bombowców typu Ił-28. Do defilady swoje bombowce wystawiły wszystkie jednostki dysponujące tymi samolotami. W dniu 22.07.1959r. zaprezentowano duży romb złożony z 16 samolotów Ił-28 oraz kolumnę pięciu rombów po 4 samoloty. Łącznie w powietrzu pokazano 36 Ił-28.


PL Ił-28 nb 30 z 33 PLB w Modlinie. 1960r. 
1960r.-1970r.
Ił-28 E 

Na początku lat 60. Ił-28 przestawały już odpowiadać wymaganiom stawianym samolotom bombowym i przeznaczono je do zadań rozpoznawczych. Jednostki bombowe przekształcono w pułki rozpoznawcze. I tak 7 PLB i 33 PLB zmieniły swoje nazwy na pułki lotnictwa rozpoznania operacyjnego, a numeracja pozostała bez zmian. W połowie lat 60. zakupiono w ZSRS komplety aparatury walki elektronicznej i 10 polskich Ił-28 przerobiono na samoloty WRE oznaczane Ił-28 E. Każdy komplet wyposażony był w stację rozpoznania radiotechnicznego SRS-2 lub SRS-3 oraz stację aktywnych zakłóceń elektronicznych SPS-2 lub wyrzutnik ciętej folii metalizowanej ASO-28 ( popularna „sieczkarnia” ).
Ił-28 E służyły w 33 PLRO ( pułku lotnictwa rozpoznania operacyjnego ) w Powidzu. Już od lat 60. poszukiwano następcy samolotu Ił-28. Rozważano zakup naddźwiękowych Jak-27, a później Jak-28, ale dokładniejsze analizy pokazywały, że nie miały one znaczącej przewagi nad Ił-28. Dopiero w 1974r. polskie lotnictwo wojskowe doczekało się następcy Ił-28. Był nim samolot myśliwsko-bombowy Su-20.
W 1966r. nad Warszawą pokazano najbardziej złożoną figurę: orła składającego się z 33 Ił-28.


Słynny Orzeł złożony z 33 Ił-28 w locie nad Warszawą. 1966r. 
Ił-28 w lotnictwie morskim 1960r.-1970r.( 15 SELR, 19 EH )
Pogłębianie umiejętności personelu 15 SELR spowodowało przesunięcie ciężaru wykonywanych zadań. Od 1961r. wszystkie loty na współdziałanie w morzu zaczęto traktować jako taktyczno - bojowe, a od maja do końca października 1961r. 70% lotów wykonywano nad morzem. Jakość wykonywanych lotów i rozpoznań ustawicznie wzrastała. Wszystkie załogi zostały dopuszczone do wykonywania lotów w nocy, w trudnych warunkach atmosferycznych. Coraz częściej załogi współdziałały z okrętami na morzu ( w tym także z Marynarką Wojenną NRD ) i lotnictwem myśliwsko-szturmowym. 
We wrześniu 1961r. jedna z załóg eskadry po raz pierwszy brała udział w zawodach Lotnictwa Rozpoznawczego WL i OPL OK, co pozwoliło zdobyć nowe doświadczenie w lotach rozpoznawczych na korzyść wojsk lądowych i innych rodzajów lotnictwa, oraz zwalczania celów naziemnych. 
W 1962r. rozpoczęto szkolenie załóg na samolotach Ił-28 na potrzeby Eskadry Holowniczej. W sierpniu 1962r. obydwie siemirowickie jednostki lotnicze ( działając jednak z lotniska Słupsk – Rędzikowo ) uczestniczyły w dwustronnych ćwiczeniach sojuszniczych flot.
W 1964r. podjęto działania zmierzające do zwiększenia możliwości fotorozpoznania. Przeprowadzono pomyślne próby fotografowania przy pomocy nowoczesnych aparatów szczelinowych, wykonując zdjęcia na małej wysokości i przy dużej prędkości. Do Eskadry przybyli przedstawiciele ówczesnego Inspektoratu Lotnictwa w celu analizy i wymiany doświadczeń z zakresu obróbki i fotografowania na materiałach barwnych, pracujących w podczerwieni i strefowo - spektralnych. Odbyło się również ćwiczenie na współdziałanie z Brygadą Kutrów Torpedowych i lotnictwem myśliwsko - szturmowym w zakresie wykrycia i naprowadzania własnych grup uderzeniowych na wykryte okręty. 
Zdarzały się też prawdziwe loty bojowe, mające na celu wykrycie i rozpoznanie okrętów wywiadu elektronicznego państw NATO, operujących na granicy polskich wód terytorialnych. W powietrzu napotykano także obce samoloty, szczególnie Atlantic Bundesmarine, co zazwyczaj było okazją do wzajemnego wzbogacenia albumu służbowych fotografii. Wśród ćwiczeń tego okresu zwracają uwagę działania w pozorowanych warunkach użycia broni jądrowej, ze szczególnym naciskiem na procedury dezaktywacji ludzi i sprzętu.
Urozmaiceniem rytmu szkoleń były pokazy i defilady lotnicze. Szczególnie pamiętne były obchody Święta Morza w 1965r., kiedy załoga kmdr. por. pil. E. Jałochy otwierała defiladę powietrzną, prowadząc szyk złożony z jednego Ił-28, któremu towarzyszyły cztery Iskry przybyłe z Radomia. Lotnictwo MW zademonstrowało też „taflę" Ił-28 i kotwicę Lim-ów co było dla społeczeństwa atrakcyjnym pokazem siły i wyszkolenia lotnictwa MW. Niezwykłym widowiskiem była wieczorna iluminacja okrętów stojących na redzie gdyńskiego portu przy pomocy bomb oświetlających zrzuconych przez załogę kpt. mar. pil. E. Tylaka. 
W 1966r. pojawiła się potrzeba reorganizacji Eskadry. Dotychczasowy sprzęt stopniowo się wykruszał, na zastąpienie zasłużonych Ił-28 nowoczesnymi samolotami nie zanosiło się. W tej sytuacji przyjęto rozwiązanie doraźne -wprowadzenia na jej uzbrojenie z początkiem 1967r. samolotów rozpoznania taktycznego z rodziny SB Lim-2. W konsekwencji jednostka, przemianowana na 15 Eskadrę Lotnictwa Rozpoznawczego MW, rozrosła się ilościowo, ale nie rozwinęła się jakościowo. Powołane do życia trzy klucze lotnicze na samolotach UTI MiG –15 Art ( SB Lim-2 A ) Pierwsze „Arty" przybyły do Siemierowic w październiku 1967r.
Samoloty Ił-28 gotowe do wylotu. Z
PL Ił-28 na lotnisku w Powidzu.
1970r.-1979r.
Tymczasem zbliżał się kres epoki Ił-28. W dniu 29.12.1977r. uroczyście zakończono eksploatację bojową Ił-28 w polskich Wojskach Lotniczych. Szkolenie na nich zakończono 27.08.1978r..
W dniu 23.12.1978r. zakończono eksploatację Ił-28 w Lotnictwie Marynarki Wojennej, a dokładnie w 15 ELR ( SELR ) w Siemierowicach. Dnia 2.10.1979r. miały miejsce ostatnie w Polsce loty samolotów Ił-28 lotników morskich, a dokładnie 19 EH w Słupsku. Oficjalnie ostatnim lotem był lot wykonany na poligon w Nadarzycach przez załogę w składzie; kpt. pil. W. Woźniak, kpt. nawig. I. Klepacki, strzelec rtg. st. bosman H. Matacz.
Kilka samolotów ze Słupska ( co najmniej 4 ) przeleciało do Nadarzyc, gdzie służyły jako cele naziemne na poligonie. W kolejnych miesiącach pozostałe sprawne Ił-28 rozprowadzono na lotniska w całej Polsce z przeznaczeniem jako cele na poligonach lub jako eksponaty do muzeów i zbiorów wojskowych. 
Niestety, mimo zapotrzebowania, ten dobry w swoich latach samolot nie doczekał się następcy.
Ił-28 E samolot walki elektronicznej
Ił-28 E samolot walki elektronicznej ( WRe ).

Przygotowania do lotów samolotów Ił-28
PL Ił-28 na lotnisku.

Opracował Karol Placha Hetman