F-16 Jastrząb 2007r.


Kraków 1.01.2008r.
315 Rozdział 2006.12.14.
Lockheed Martin PL F-16 C, D Block 52 + Jastrząb 
Polska

Eksploatacja PL F-16 Jastrząb
Pierwszy rok eksploatacji, od 8.11.2006r. do 31.12.2007r.



Jastrząb F-16 C nb 4048 w Radomiu. 1.09.2007r. zdj Karol Placha-Hetman
8.11.2006r. Krzesiny
W dniu 8.11.2006r. o godz. 1502, dwa pierwsze Polskie wielozadaniowe samoloty F-16 C nr 4043, 4044 wylądowały na lotnisku 31. Bazy Lotniczej w poznańskich Krzesinach. Nowe Polskie samoloty z zasłoniętymi znakami rozpoznawczymi nadleciały nad lotnisko w asyście dwóch Polskich MiG-29.
Samoloty przyprowadzili amerykańscy piloci. „Lot był bardzo udany, cieszę się, że wylądowałem szczęśliwie” - powiedział dziennikarzom płk Mike Meyer z sił powietrznych USA, który pilotował F-16 nr 4044. Drugi samolot F-16 nr 4043 pilotowany był przez płk. Rickiego Yodera.
Jankescy piloci powiedzieli dziennikarzom, że doszło do usterek systemu tankowania w powietrzu i że zostaną one usunięte na miejscu w Polsce. „Nie są to poważne usterki” - dodał płk Mike Meyer.
Dziennikarze zebrani na lotnisku chcieli dowiedzieć się, dlaczego samoloty przyleciały później, niż zapowiadano, i czy baza w Krzsinach jest w pełni gotowa do obsługi F-16.
„Samoloty wylądowały zgodnie z planem, umówiliśmy się z producentem, że będą one w Polsce na uroczystym przejęciu w czwartek ( 9.11.2006r. ) i wylądowały. A co do drugiego pytania, to gdyby baza nie była gotowa, to te samoloty by tu nie wylądowały" - powiedział rzecznik dowódcy Wojsk Lotniczych mjr Stanisław Grzegorzewski.
Pierwsze dwa samoloty F-16 miały przylecieć do Polski już w poniedziałek ( 6.11.2006r. ), zawróciły jednak do USA z powodu usterki. Pełnomocnik ministra obrony do spraw wdrożenia F-16 Piotr Łukaszewicz wystąpił do strony amerykańskiej o wyjaśnienia w sprawie usterek, które opóźniły przylot pierwszych samolotów tego typu do Polski - poinformował w środę ( 8.11.2006r. ) rzecznik MON Piotr Paszkowski. Dodał, że dyrektor biura F-16 w MON oczekuje odpowiedzi w piątek.

09.11.2006r. Krzesiny
Kolejne dwie maszyny przyleciały z bazy w Spangdahlem w niemczech do Krzesin w czwartek 9.11.2006r. Były to F-16 C Block 52 + nr 4042 i F-16 D Block 52 + nr 4077.
Na ten dzień, to jest 9.11.2006r., w godzinach południowych, zaplanowano oficjalne-uroczyste, przeznaczone dla władz i dziennikarzy, przyjęcie pierwszych polskich F-16 połączone z ich poświęceniem, chrztem i nadaniem nazwy Jastrząb.
W uroczystościach wzięli udział; Prezydent Polski Lech Kaczyński, jego małżonka Maria Kaczyńska, minister obrony narodowej Radosław Sikorski i inni. Radosław Sikorski nie krył swojego zadowolenia. Mówił między innymi, że F-16 jest myśliwcem, który zestrzelił 70 samolotów przeciwników, a sam nie został ani razu strącony. 
Uroczystości odbyły się przy samolocie F-16 C nr 4043. Samolot w tylnej części kadłuba na lewej stronie otrzymał napis Jastrząb. Tylna część kadłuba z usterzeniem pionowym była osłonięta niebieską zasłoną ściągniętą podczas uroczystości. Imprezę utrudniał porywisty wiatr.
„Lataj bezpiecznie, sław Polskie lotnictwo. Nadaję ci imię Jastrząb" – powiedziała pani prezydentowa. 
Egzemplarz F-16 C nr 4044 wystawiono do obejrzenia w hangarze. Egzemplarz F-16 C nr 4042, który kilka godzin wcześniej przyleciał z niemiec, został zademonstrowany w powietrzu.
Wcześniej dowódca Sił Powietrznych gen. Stanisław Targosz złożył prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu meldunek o przyjęciu pierwszych samolotów F-16 na wyposażenie armii.
Prezydent Lech Kaczyński powiedział, że podjęta przed laty decyzja o zakupie F-16 była decyzją słuszną. Podkreślił, że Polska armia wymaga transformacji, a Polskie Siły Zbrojne muszą odpowiadać rozmiarom naszego państwa, jego miejscu w Europie i istniejącym - choć potencjalnym - zagrożeniom. 
„Zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, aby samolot ten wprowadzić w pełni do Sił Powietrznych, aby stał na straży Polskiego nieba, a także nieba naszych sojuszników na chwałę naszej Najjaśniejszej Rzeczypospolitej" - powiedział gen. Targosz na płycie lotniska w Krzesinach.
„Panie prezydencie, nakazał nam pan transformację Wojska Polskiego. Dzisiaj otrzymujemy sprawdzony samolot, który wykonał już 100 tys. misji bojowych, który służy w siłach powietrznych siedmiu państw NATO. To dowód, że wykonujemy zadanie" - powiedział minister Obrony Narodowej, Radosław Sikorski, zwracając się do prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W jaki sposób dostarczano samoloty F-16 z USA do Polski ?
Wybrano sposób najlepiej opanowany przez jankesów, czyli lotem z USA do jankeskiej bazy na terenie Niemiec. Podczas lotu samoloty były tankowane w powietrzu. Następnie także lotem do Polski do Krzesin. Samoloty były wyposażone w trzy dodatkowe zbiorniki paliwa. Na czas przelotu Polskie znaki rozpoznawcze były zasłonięte czarną folią którą można było łatwo odkleić. Na samolotach umieszczono amerykańskie znaki rozpoznawcze także w czarnym kolorze, które można było także łatwo usunąć.
Pierwszą parą dostarczoną do Polski były F-16 C nr 4043, 4044. Pierwotnie miały dotrzeć w dniu 6.11.2006r. Miały jednak pecha. Początkowo problem ze SR jednego z nich opóźnił wylot. Prawdopodobnie przyczyną był spalony bezpiecznik. Po starcie, już nad oceanem Atlantyckim okazało się, że jedna z maszyn nie może pobrać paliwa z latającej cysterny. Postanowiono zmienić trasę i wylądować na lotnisku w USA na północnym-wschodzie. Po analizie stwierdzono, że usterkę można naprawić w Polsce. Dlatego zdecydowano o dalszym locie bezpośrednio do Polski z miedzylądowaniem na Islandii. W ten oto sposób w dniu 8.11.2006r. około godziny 1502 pierwszy Polski F-16 C nr 4044 pilotowany przez Mike Mayera wylądował w bazie Krzesiny. Za nim wyładował nr 4043. Były to wzorowe lądowania w bardzo dobrych warunkach pogodowych.
Druga para dotarła do Polski zgodnie z planem we wczesnych godzinach dopołudniowych w dniu 9.11.2006r., a składała się z F-16 C nr 4042 i pierwszego F-16 D nr 4077, pilotowanego między innymi przez pierwszego polskiego pilota-instruktora ppłk Rozdzisława Stepaniuka. Polski pilot wylądował na czwórkę, ale w tym dniu był bardzo silny, porywisty wiatr.

Nazwa Jastrząb 
W kilku krajach samolot F-16 nosi nazwy odbiegające od tej przyjętej w Stanach Zjednoczonych – Fighting Falcon. W Izraelu samolot F-16, zależnie od wersji, nosi aż trzy różne nazwy F-16 C Barak ( Błyskawica ), F-16 D Brakeet ( Piorun ) i F-16 I Suefa ( Burza ). W Zjednoczonych Emiratach Arabskich F-16 Block 60 otrzymał natomiast nazwę nawiązującą do amerykańskiego odpowiednika – Desert Falcon.
Nazwę dla Polskich F-16 wyłoniono w konkursie. Dziesięć najczęściej zgłaszanych to: Bielik, Błyskawica, Feniks, Grom, Grot, Jastrząb, Kobuz, Krogulec, Orzeł i Szerszeń. Wśród propozycji znalazły się także m.in. Piorun, Sztorm, Wędrowny Sokół, Waleczny Orzeł, Sikor ( od gen. Władysława Sikorskiego ), Skalski ( od gen. Stanisława Skalskiego ) oraz Skrzydlate Osy Niosące Ból, Walkiria, Janosik, Halny, Orzełpol, Drapieżna Stonka, Modliszka, Szalony Kurczak i SZPON – Szaniec Powietrznej Obrony Narodowej.
Nazwa Jastrząb jest nawiązaniem do historycznego Polskiego myśliwca P-51 Jastrząb, który nie zdążył wziąć udziału w wojnie obronnej w 1939r. Bez sprzecznie jest to najbardziej właściwa nazwa spinająca klamrą II Rzeczypospolitą z budowaną od 2005r. IV Rzeczypospolitą. 

11.11.2006r.
W dniu 11.11.2006r. w dniu Święta Narodowego Polski w 31 Bazie lotniczej w Krzesinach zorganizowano Dzień Otwartych Koszar. Podczas tej imprezy społeczeństwo miało możliwość po raz pierwszy zobaczyć Polskie F-16. Samoloty nie demonstrowano w locie. Na publiczny pokaz Polskich Jastrzębi w locie trzeba zaczekać do 26.06.2007r.

Kolejne 4 maszyny 14.12.2006r.
W dniu 14.12.2006r. w godzinach popołudniowych, po 1400 , po blisko 5-cio godzinnym locie, w Krzesinach wylądowały kolejne 4 F-16. Pierwszy z nich dotknął kołami pasa startowego o godzinie 1419 , a pozostałe lądowały regularnie co 30-40 sekund. Lot przebiegał bez niespodzianek. Samoloty jak zwykle czekała odprawa celna, a później przez kilka tygodni pracochłonne „przeglądy rewizyjne”, które mają na celu wychwycić wszelkie usterki, jeśli by były.
Samoloty które przybyły to; F-16 C nr 4045, 4046 i F-16 D nr 4078, 4079. 
Prasa podała, że podczas lotu do Polski jeden z samolotów miał małą usterkę jednego z czterech kanałów sterujących. Samoloty wylądowały na Azorach. Oceniono, że usterka będzie usunięta w Polsce.

Szkolenie 15.12.2006r.
Dzień 15.12.2006r. można uznać za rozpoczęcie szkolenia Polskich pilotów na Polskich Jastrzębiach. W tym dniu ppłk dypl pilot Rościsław Stepaniuk na F-16 D nr 4077 wspólnie z jankeskim pilotem wystartował do treningowego lotu. Ćwiczono głównie podchodzenie do lądowania. Lot trwał ponad godzinę. Samolot, załoga i personel zdali egzamin na „6”.
Regularne szkolenie rozpoczęło się już w nowym roku. Dzień 10.01.2007r. stał się sprawdzianem samolotów, personelu latającego i pozostałych służb obsługi. Jak mówią fachowcy - start pojedynczego samolotu jest sukcesem pracy zespołowej. Pracy Polaków przyglądała się delegacja lotniczych specjalistów z USA. Na czele delegacji stał Lt. Gen Jefrevem B. Kohlerem, dyrektor Agencji Kooperacji Obrony. Ze strony Sił Powietrznych RP obecny był gen broni pilot Lech Majewski, gen brygady pilot Andrzej Błasik ( dowódca 2 brygady lotnictwa taktycznego ), Piotr Łukaszewicz ( dyrektor biura F-16 ) oraz oczywiście dowódca 31 Bazy Lotniczej płk dypl pilot Cezary Wasser.
W dniu 15.01.2007r. po pooranych uroczystościach z udziałem Szefa Wojsk Lotniczych gen brygady pilota Leszka Cwojdzińskiego, dowódcy 31 Bazy Lotniczej płk dypl pilot Cezarego Wassera i innych, rozpoczęto szkolenie pilotów 6 i 10 ELT na samolotach F-16.
Piloci którzy rozpoczęli szkolenie na Polskich Jastrzębiach to; ppłk pilot Zbigniew Zawada z 6 ELT i ppłk pilot Dariusz Malinowski z 10 ELT. Obaj powrócili do Polski z USA w 2006r., a w Polsce doskonalili umiejętności na symulatorze.
Na dzień 15.01.2007r. piloci mieli do dyspozycji 2 samoloty F-16 C i dwa F-16 D. Trzy kolejne przechodziły już końcowy etap kontroli naziemnej przed włączeniem do lotów, a jeden przechodził „przegląd rewizyjny”.
W dniu 10.01.2007r. na lotnisku 31 Bazy Lotniczej pojawiła się delegacja lotniczych specjalistów z USA z lt gen Jefreyem B. Kohlerem, dyrektorem Agencji korporacji Obrony. Celem wizyty była ocena stanu przygotowania do regularnego szkolenia na Jastrzębiach od dnia 15.01.2007r. Ze strony Dowództwa Sił Powietrznych obecni byli; generał broni pilot Lech Majewski, Dowódca 2 Brygady Lotnictwa Taktycznego gen brygady Andrzej Błasik, Dyrektor Biura F-16 Piotr Łukaszewicz oraz Dowódca 31 Bazy Lotniczej pułkownik pilot Cezary Wasser. Stan przygotowań oceniono pozytywnie.

Informacja MON o realizacji programu F-16. 30.01.2007r.
W dniu 30.01.2007r. MON podało informację o postępie wdrożenia F-16 do końca 2006r.
Program jest realizowany na podstawie Ustawy Sejmu z dnia 22.06.2001r. o „Wyposażeniu Sił Zbrojnych RP w samoloty wielozadaniowe i zapewnienie warunków jego realizacji”. Rok 2006 był okresem przełomowym i wszedł w fazę wykonawczą. Oprócz 8 maszyn dostarczono znaczną część sprzętu, części zamiennych i przedmiotów pomocniczych. Wartość sprzętu wyniosła 1,29 miliarda złotych, w tym samoloty 1,05 miliarda złotych i pozostały sprzęt 239 milionów złotych. Stanowi to 12,5 % całego kontraktu.
W 2007r. przejmiemy 23 samoloty i inny sprzęt, co stanowi 42 % wartości kontraktu.
Szkolenie personelu latającego - Z zaplanowanej liczby 48 pilotów do kraju powróciło 6 lotników. 30 przebywa w USA, a ostatnia 12-tka wyjedzie w 2007r. Zgodnie z planem w 2007r. powróci do Polski 21 pilotów, w 2008r. 22 pilotów i w 2009r. 2 pilotów.
Personel naziemny – Ze 174 specjalistów szkolenie zakończyło 154, a pozostali powrócą do kraju do kwietnia 2007r.
Inwestycje budowlane – do 2005r. ukończono 41 inwestycji, do 2006r. kolejnych 15 inwestycji. Trwają prace przy 10 obiektach, a dla kolejnych 20 przygotowywana jest dokumentacja. Wartość inwestycji w latach 2001-2008 wyniesie 1,29 miliarda złotych. Braki finansowe wyniosą 190 milionów złotych. Inwestycje są realizowane z celowej rezerwy budżetowej, a nie z pożyczki udzielonej przez rząd USA.
Na podstawie dotychczasowego przebiegu programu F-16 można stwierdzić, że jego realizacja odbywa się właściwie. Występujące trudności - nieuniknione przy tak wielkim przedsięwzięciu - nie stanowią istotnego zagrożenia dla programu. Obawy może budzić jedynie ostatnia faza przygotowania infrastruktury baz F-16, która uzależniona jest od możliwości wygospodarowania środków niezbędnych do zakończenia zaplanowanych zadań inwestycyjnych. W tej sprawie przeprowadzone są konsultacje z Ministerstwem Finansów.
Remonty F-16 - Ponadto, w 2006r. Ministerstwo Obrony Narodowej, wspólnie z Ministerstwem Gospodarki rozpoczęło prace nad utworzeniem w Wojskowych Zakładach Lotniczych nr 2 w Bydgoszczy centrum serwisowania samolotów F-16. Podjęte działania zakładają wykorzystanie środków offsetowych pozyskanych w ramach kontraktów zbrojeniowych. W chwili obecnej prowadzone są z rządem USA negocjacje dotyczące uzyskania zgody na transfer technologii remontowych oraz rozmowy z firmami zainteresowanymi współpracą w ramach planowanego przedsięwzięcia. Podjęto także prace nad pozyskaniem możliwości serwisowania w Polsce systemów uzbrojenia samolotów F-16. W prowadzonych pracach przewidziany jest udział innych zakładów sektora zbrojeniowego. Problem jest trudny, gdyż podczas negocjacji o zakup F-16 tą sprawę pominięto.

Kolejne 3 maszyny 3.02.2007r.
W dniu 3.02.2007r. w Krzesinach wylądowały kolejne 3 Polskie F-16. Są to maszyny F-16 C nr 4047, 4048 i F-16 D nr 4080. Samoloty wylądowały o godzinie 1320 .

Kolejne 4 maszyny. Marzec 2007r.
W marcu 2007r. do Polski przybyły F-16 nr 4049, 4050, 4051, 4081.

Kolejne 4 maszyny. 24.05.2007r.
W dniu 24.05.2007r. o godzinie 1620 wylądowały kolejne 4 Jastrzębie nr 4052, 4053, 4076, 4082. Łącznie do Krzesin przybyło 19 F-16 C/D.

Festyn 26.06.2007r.
Na początek wakacji zaplanowano ogromny festyn, którego główną atrakcją miał być przelot Polskich Jastrzębi. Sytuacja jednak uległa nieznacznej zmianie, gdyż w tym czasie w Europie z występami przebywał jankeski zespół Thunderbird latający właśnie na samolotach typu F-16. Postanowiono skorzystać z okazji i zaprosić jankeskich lotników do występów w Krzesinach. Zespół ten jest niewątpliwą atrakcją gdziekolwiek się pojawi. Piloci wykazują niezwykły kunszt pilotażu, a patrzeć na ich pokaz to czysta przyjemność. Niestety zespół ten ma pewne słuszne wymagania. Jednym z nich jest rezerwowanie „nieba” wyłącznie dla siebie, co należy przetłumaczyć, że Polskich F-16 w powietrzu w tym dniu nie będzie. Dodatkowo jedynym wolnym terminem okazał się dzień 26.06.2007r., czyli wtorek, dzień jak najbardziej roboczy, co automatycznie ogranicza ilość potencjalnych widzów. I jeszcze jedno. Pogoda w tym dniu nie dopisała. Co prawda zespół pokazał musztrę i wystartował, ale i tak skrócony program był zmuszony przerwać. Szkoda.
Wracając do naszych myśliwców, to dzień ten stał się drugą okazją, dla Polskiego „podatnika” zobaczenia Polskich Jastrzębi w gnieździe, w sensie dosłownym, bo w hangarze.

Kolejne 3 maszyny. 26.07.2007r.
W dniu 26.07.2007r. na lotnisku w Krzesinach wylądowały 3 F-16 C nb 4054, 4055, 4056 i 1 F-16 D nb 4083.

Kolejne 3 maszyny. 23.08.2007r.
W dniu 23.08.2007r. na lotnisku w Krzesinach wylądowały 3 F-16 C nb 4057, 4059, 4060 i 1 F-16 D nb 4084.
Łącznie w Krzesinach stacjonowało już 18 F-16 C i 9 F-16 D, razem 27 maszyn i już tylko 5 maszyn brakuje do pełnego stanu bazy w Krzesinach gdzie będzie stacjonować 32 samoloty.
Zbliżający się dzień przylotu ostatnich maszyn zbiegnie się z chwilą kiedy 31 Baza Lotnicza zmieni nazwę na 31 Bazę Lotnictwa Taktycznego. Jednocześnie 3 ELT i 6 ELT zostaną podporządkowane bezpośrednio pod 31 Bazę Lotnictwa Taktycznego, a nie jak do tej pory były osobnymi jednostkami podporządkowanymi pod 2 Brygadę Lotnictwa Taktycznego.

1.09.2007r. Air Show w Radomiu.
Na dzień 1 i 2.09.2007r. zaplanowano w Radomiu wielką imprezę lotniczą pod nazwą Air Show 2007. Tu po raz kolejny miłośnicy lotnictwa mieli możliwość zobaczenia naszych Jastrzębi. Zarówno na wystawie statycznej, gdzie zaprezentowano egzemplarz F-16 C nr 4048, jak i w powietrzu w postaci przelotu formacji nazwanej „Grot”, tej samej którą zademonstrowano nad Warszawą. Niestety z powodu katastrofy lotniczej zespołu Żelazny impreza w dniu 2.09.2007r. nie odbyła się.

9.10.2007r. Zbiorniki konforemne. 
Pojemność wewnętrzna myśliwców Jastrząb wynosi 3 986 litrów. Paliwo to mieści się w pięciu wewnętrznych zbiornikach. Standardowo pod kadłubem i skrzydłami można podwieszać dodatkowe zbiorniki paliwa. Ale również Polskie samoloty otrzymały możliwość przenoszenia dodatkowego paliwa w tak zwanych zbiornikach konforemnych nakładanych w liczbie dwóch na kadłub w pobliżu przejścia skrzydło-kadłub. Mają one łączną pojemność 1 865 litrów. Zapas tego paliwa zwiększa zasięg samolotu o około 25 %, ale co najważniejsze w niewielkim stopniu zwiększają opór aerodynamiczny, bez znacznego obniżenia zdolności manewrowych.
Na początek trzy Jastrzębie otrzymały takie zbiorniki. Były to samoloty o nb 4077, 4079, 4081. Według niektórych samoloty wygadają bardziej drapieżnie. Od dnia 9.10.2007r. rozpoczęto na nich loty.

22.10.2007r.
W dniu 22.10.2007r. w 31 Bazie Lotniczej rozpoczęto kolejny etap szkolenia, w którym piloci Polscy rozpoczęli loty nocne na Jastrzębiach. Tego dnia około godziny 1900 pierwsze samoloty rozpoczęły nocne loty. 
Z uwagi na jak najmniejszą uciążliwość dla okolicznych mieszkańców loty nocne są prowadzone 4-5 dniu w miesiącu i trwają od godziny 1900 do 2200 . Dodatkowo w dniu, kiedy odbywają się loty nie ma lotów przedpołudniowych.
Tej nocy 22.10.2007r. za sterami samolotów zasiedli;
· Nb 4047 – ppłk Zbigniew Zawada,
· Nb 4042 – Mjr Mariusz Pawelec,
· Nb 4044 – ppłk Mattew Parker,
· Nb 4048 – kpt Norbert Chojnowski,
· Nb 4050 – ppłk Cevin Mccrum,
· Nb 4049 – kpt Paweł Marcinkowski,
· Nb 4046 – kpt Jerzy Marut,
· Nb 4078 – kpt Krystian Zięć i ppłk Eric Salamanson.
Po wykonaniu zadania ostatni samolot wylądował o godzinie 2026 .

31.10.2007r. - Treningowy AIM-120 C.
W związku z licznym zapytaniami dotyczącymi uzbrojenia stacjonujących w bazie lotniczej samolotów F-16 podano do publicznej wiadomości informację, że na chwilę obecną w Krzesinach są TRENINGOWE pociski rakietowe AIM –120 C i bomby serii Mk. AIM –120 C to treningowa rakieta powietrze - powietrze średniego zasięgu, najnowszej generacji typu "odpal i zapomnij" ( Fire & Forget ). Tak rakiety jak i bomby nie zawierają materiałów wybuchowych i służą wyłącznie do celów ćwiczebnych. Podczas szkolenia personel naziemny przede wszystkim trenuje składanie i podwieszanie rakiet pod samolot jak również mocowanie na specjalistycznych wózkach transportowych. Jest to jeden z elementów szkolenia, który musi być opanowany perfekcyjnie przez personel odpowiedzialny za przygotowanie samolotu.

15.11.2007r. - Pierwsza kobieta za sterami Polskiego F-16.
W dniu 1511.2007r. Pani Agnieszka Rylik jako pierwsza Polka wykonała w 31 Bazie Lotniczej w Krzesinach prawie półtora godzinny lot samolotem F-16. Swoją życiową rundę z Polskim Jastrzębiem stoczyła po otrzymaniu od Dowódcy Sił Powietrznych zgody na wykonanie lotu i prawie tygodniowych badaniach specjalistycznych w Wojskowym Instytucie Medycyny Lotniczej w Warszawie. Swój pierwszy lot Pani Agnieszka rozpoczęła około godziny 1300 razem ppłk pil. Dariuszem Malinowskim, który leciał w pierwszej kabinie samolotu o nr 4077. Podpułkownik Dariusz Malinowski to doświadczony pilot, który jako jeden z pierwszych przyleciał po przeszkoleniu z USA w 2006r. do Polski, a na F-16 nalatał do tej pory setki godzin.
Jest to historyczne wydarzenie. Jako pierwsza kobieta za sterami Polskiego Jastrzębia udowodniła, że również może latać z prędkością 2 000 km/h, wykonać samolotem bojowym "zwrot" czy "beczkę", czy wytrzymać przeciążenia dochodzące do 9G.
Relację z tego wydarzenia można było obejrzeć w jednej z komercyjnych telewizji w której Pani Agnieszka pracuje. Dla PSP celem tego hepeningu była chęć zmiany wizerunku Polskich Jastrzębi w niektórych mediach. Czy cel został osiągnięty? Trudno powiedzieć. Na pewno temat F-16 zszedł z pierwszej linii nieuzasadnionych ataków.

22.11.2007r. - 31 Baza Lotnicza prawie w komplecie.
W czwartek 22.11.2007r. o godz. 1000 wylądowały cztery kolejne samoloty F-16. Ich przylot był szczególny, gdyż w jednym z samolotów leciał Polak - zastępca dowódcy 6. ELT mjr Cezary Wiśniewski. Taka sytuacja miała miejsce po raz pierwszy w historii dostaw samolotów F-16. Major Cezary Wiśniewski, jako pierwszy Polski pilot pokonał samolotem F-16 D nr 4085 Atlantyk. Dzieląc się wrażeniami po locie stwierdził, że lot nie różnił się zasadniczo od innych. Wyjątkiem było przeszkolenie z użycia wyposażenia wysokościowo - ratowniczego używanego podczas lotów przez ocean oraz skomplikowane procedury związane z organizacją przelotu: zgód dyplomatycznych związanych z przelotem i tankowaniem nad terytorium państw nad którymi był wykonywany lot, zamówienia samolotów tankujących z takim wyliczeniem, aby w każdej fazie lotu można było na posiadanym w samolocie paliwie dolecieć i bezpiecznie wylądować na lotnisku zabezpieczającym przelot. Ponadto za szczególne mjr Wiśniewski uznał także fizyczne przygotowanie do lotu. Pierwszy etap trwał bowiem 7,5 godziny. Komfort przelotu zapewniły odpowiednie ćwiczenia fizyczne, rozciągania oraz niewątpliwie obecność drugiego pilota w pierwszej kabinie.
Samoloty o numerach bocznych 4059, 4062, 4063, 4085 to 3 wersje jednomiejscowe i 1 samolot w wersji dwumiejscowej po drobiazgowej procedurze przyjęcia rozpoczną służbę w krzesińskich eskadrach.
Obecnie w 31. Bazie Lotniczej stacjonuje 31 samolotów F-16.
Mjr Cezary WIŚNIEWSKI jest zastępca dowódcy 6 ELT. To w pełni wyszkolony instruktor samolotu F-16, który wylatał na nim 403 godziny. Nalot życiowy mjr Wiśniewskiego to 1 450 godzin na samolotach TS-11 Iskra, MiG-21 oraz F-16.
W przyjęciu samolotów na lotnisku w Krzesinach brał udział Dowódca 2 Brygady Lotnictwa Taktycznego gen. bryg. pil. Włodzimierz Usarek, Dowódca 31. Bazy Lotniczej ppłk mgr inż. Sławomir Smuktonowicz i Dowódca 3 ELT ppłk pil. Rościsław Stepaniuk.

12.12.2007r. - Przyleciały ostatnie Jastrzębie dla Bazy w Krzesinach.
W dniu 12.12.2007r. o godzinie 1625 na lotnisku w 31. Bazie Lotniczej w Krzesinach wylądowały dwa ostatnie w tym roku samoloty F-16. Samoloty o numerach 4041 i 4061, które przyleciały do Krzesin to wersje jednomiejscowe. Obecnie w 31. Bazie Lotniczej stacjonują 33 samoloty F-16. 23 z dostarczonych samolotów to wersja jednoosobowe natomiast 10 to wersja dwuosobowa. Jeden samolot z dostawy z 22.11.2007r. nr 4085 przeznaczony jest do 10 ELT w Łasku.
To już ostatnie samoloty jakie przyleciały do Krzesin i tak naprawdę jedne z ostatnich lotów jakie realizowano w 2007r. 
Pierwszy egzemplarz polskiego F-16 nr 4040 wraz z drugim nr 4041 przez dłuższy czas znajdowały się w bazie Sił Powietrznych USA w Edwards, gdzie do końca września 2007r. na tych samolotach integrowane były systemy pokładowe zgodne z Polskim zamówieniem. Próby obejmowały oprogramowanie, wyposażenie i uzbrojenie. Testowano zintegrowany system walki elektronicznej ITT AIDEWS, integrację pocisków Raytheon AGM-158C JSOW-C, analizowano pracę zasobnika rozpoznawczego Goodrich DB-110, zasobnika obserwacyjno-celowniczy Lockheed Martin Sniper XR, systemu rejestracji walki powietrznej oraz zintegrowanego hełmu JHMCS (Joint Helmet Mounted Cueing Systems). W ramach prowadzonych testów z polskich F-16 dokonywano także zrzutów bomb GBU-31.
F-16 brały już udział w comiesięcznym ćwiczeniu "Fruit Fly"z udziałem AWACS-a, a także w największych ćwiczeniach 2007r. "Orzeł 07". W ramach bieżącego szkolenia piloci realizują tzw. MQT (Mission Qualification Training) i tzw. treningi kontynuacyjne (Continuation Training). MQT to 10 wylotów, z których pierwsze 4 wykonywane są na wersji dwumiejscowej, obejmują m. in. loty po kręgu, odejście z lotniska i lot do strefy. W ramach Continuation Training realizowane są m. in. walki powietrzne, loty na przechwycenie, przełamywanie obrony przeciwlotniczej. W ramach szkolenia doszło także - co rozpala wyobraźnię miłośników lotnictwa wojskowego - do próby sił pomiędzy F-16 a MiG-ami 29. Rezultat był jednak do przewidzenia - MiG-29 zostały wykryte z dużej odległości, zanim same mogły zobaczyć na ekranach radarów F-16 i "wyeliminowane". Piloci intensywnie wykorzystują znajdujący się na Krzesinach sumulator lotu (symulator misji i symulator eskadrowy). Do ich dyspozycji jest także trenażer fotela katapultowego.
Obecnie 18 pilotów wykonuje loty na F-16 w Polsce. Średnio realizowane są dwa wyloty w ciągu dnia, w których bierze około 16 samolotów F-16 - oznacza to 32 operacje dziennie. Dla porównania Lotnisko Poznań-Ławica w okresie jesiennym wykonywało około 60 operacji powietrznych dziennie. Wg danych z połowy grudnia w trakcie 1 760 wylotów nalot polskich F-16 wyniósł 2 tys. 223 godziny.
Personel Służby Inżynieryjno-Lotniczej niezbędny do obsługi samolotów F-16 jest zgrupowany w trzech jednostkach organizacyjnych stacjonujących na lotnisku Poznań-Krzesiny. Przewidywana w najbliższym czasie reorganizacja nie zmieni w sposób zasadniczy stanu etatowego personelu technicznego, natomiast spowoduje istotne zmiany organizacyjne – cały personel SIL zostanie zlokalizowany w Grupie Obsługi i podporządkowany jej Dowódcy. Do obsługi 32 samolotów F-16 oraz sprzętu zabezpieczającego na terenie 31. BLot niezbędnych jest ponad 700 specjalistów. Obecne ( listopad 2007r. ) ukompletowanie kształtuje się na średnim poziomie 78%. Rozpoczęcie eksploatacji samolotu F-16 stanowi wyzwanie dla personelu SIL. Pierwszą innowacją jest zanik czterech typowych specjalności obsługowych: płatowiec i silnik, osprzęt, urządzenia radioelektroniczne oraz uzbrojenie. W ich miejsce pojawiło się 20 nowych znacznie węższych i bardziej wyspecjalizowanych. Niektóre są typowe dla poziomu obsługowego „O” realizowanego bezpośredni na samolocie. Inne z kolei są związane z obsługą bloków i agregatów zdemontowanych z samolotu i sprawdzanych w warsztatach, tzw. poziom „I” czyli intermediate. Pierwsi przedstawiciele każdej ze specjalności zostali przeszkoleni przez instruktorów Lockheed Martin lub USAF w Stanach Zjednoczonych. Ponadto w każdej grupie część szkolonych uzyskała uprawnienia instruktorskie. Na terenie 31.BLot obsługuje samoloty F-16 128 techników przeszkolonych na kursach w kraju.
Na samolotach F-16 technicy wykonali przez cały rok 1 822 obsługi kalendarzowe i 130 obsług godzinnych. Obsługi te w zależności od ich rodzaju trwają od 0,5 godziny do 3 dni. Wymienione obsługi godzinowe wykonuje się co 50, 75, 100, 200, 400, 600, 800, 1 200, 1 600, 2 100, 2 400 godziny, natomiast obsługi kalendarzowe wykonywane są co 30, 45, 60, 180 dni, 12 miesięcy, 3 i 5 lat. Dla przykładu:
- przegląd okresowy samolotu prowadzony jest po 200 (+/- 20)h lotu - dotychczas wykonano 2 takie przeglądy; 
- przegląd silnika po 50 i 100 h pracy silnika.
Dotychczas wykonano 37 przeglądów po 50 h 13 przeglądów po 100 h które średnio trwają 2-3 dni i są zakończone próbą silnika na stanowisku prób. Standardowe obsługi okresowe godzinowe i kalendarzowe obejmują swym zakresem przeglądy poszczególnych systemów i układów samolotu. Ich pracochłonność jest różna i kształtuje się na poziomie od kilkudziesięciu do kilkaset roboczogodzin Oprócz tego wykonywane są obsługi bieżące w ramach bezpośredniego przygotowania do lotów:
- połączona przedlotowa/polotowa,
- startowa Thruflight(TH),
- wypuszczenie/przyjecie Launch/Recovery.
Według podsumowania za pierwszą połowę 2007r. na 576 zrealizowanych wówczas wylotów, wykryto 179 defektów - 98 w locie i 81 na ziemi. Najczęściej niesprawności wykrywano w awionice samolotu (68 przypadków), silniku (24), osprzęcie (22). W dwóch przypadkach konieczne było zdemontowanie silnika w celu poddania go przeglądowi kontrolnemu po przekroczeniu dopuszczalnych przeciążeń. Zanotowano również przypadek rozwarstwienia się oszklenia kabiny. Duży procent z ogólnej liczby sygnalizowanych przez układy kontrolne defektów to tzw. niesprawności pozorne oraz niesprawności charakterystyczne dla "wieku dziecięcego". Na początku listopada 2007r. spośród 27 maszyn dostarczonych do Polski, loty wykonywały 24 samoloty. 3 pozostałe nie latały w oczekiwaniu na części zamienne. Poziom gotowości samolotów szacowany jest na 80-90%, jednak dotychczasowy - krótki - czas eksploatacji samolotów nie pozwala jeszcze na ostateczne wnioski. Warto jednak podkreślić, że początkowo, mając na względzie przewidywane a nieuniknione "choroby wieku dziecięcego" zakładano, że sprawność samolotów będzie się utrzymywała na poziomie 60-70%.
W Dowództwie Sił Powietrznych podjęto decyzję o specjalizacji eskadr: 3 eskadra będzie realizować przede wszystkim zadania uderzeniowe i szkolenie kolejnych pilotów, 6 eskadra - zadania myśliwskie i uderzeniowe, a 10 elt. myśliwskie i rozpoznawcze. Przygotowania, oprócz infrastruktury naziemnej, dostaw środków bojowych itp. dotyczyły również wyznaczenia stref, w których polskie F-16 będą mogły prowadzić efektywne szkolenie. 
Szkolenie lotnicze prowadzone jest "pełną parą". Zarówno piloci, jak i personel naziemny zdobyli już mnóstwo doświadczeń z eksploatacji F-16 w polskich warunkach, dzięki temu większość bieżących usterek usuwana jest z dnia na dzień. Jak zgodnie podkreślają piloci - polski F-16 to wspaniała maszyna, nowoczesna, znakomicie wyposażona, o ogromnych możliwościach. Jastrząb jest zatem oswojowny i nie sprawia większych problemów. Są jednak inne. Wdrożenie efektywniejszego systemu szkolenie pilotów i techników oraz pozyskiwanie nowych specjalistów dla Krzesin i Łasku to jedno z najpilniejszych zadań. Kolejna kwestia - to brak informatycznego systemu wsparcia eksploatacji (przetarg właśnie rusza). Czasochłonność procedur celnych i odbiorczych niekorzystnie wpływa na system zaopatrywania i liczbę niezbędnych części zamiennych oraz specjalistycznego wyposażenia obsługowego. Z powodu przedłużających się prac i procedur odbioru magazynu lotniczych środków bojowych, konieczne było przesunięcie dostaw samego uzbrojenia. Na Krzesinach opóźniona jest budowa stanowiska prób silników oraz obiektów warsztatowych NOSP, a w Łasku - budowa stanowiska obsługi paliwowej. Należy jednak podkreślić, że zaległości te są nadrabiane. Bardzo poważnym problemem jest brak wystarczającej liczby mieszkań i internatów dla kadry w Poznaniu.

Dostawy F-16 zrealizowane do 31.12.2007r.

Data przylotu do Polski

F-16 C

F-16 D

8.11.2006

4044

4043

 

9.11.2006

4042

4077

14.12.2006

4045

4046

4078

4079

3.02.2007

4047

4048

4080

29.03.2007

4049

4050

4051

4081

24.05.2007

4052

4053

4076

4082

26.07.2007

4054

4055

4056

4083

23.08.2007

4057

4059

4060

4084

21.11.2007

4059

4062

4063

4085

12.12.2007 W chwili tej dostawy w pełni ukompletowane zostały 3 i 6 ELT

4041

4061

 


Plan dostaw zakłada przyloty kolejnych maszyn o numerach ( plan może ulegać zmianom ):
- luty 2008: 4063, 4064, 4065/4085, 4086
- kwiecień 2008: 4040, 4066, 4067/4087
- sierpień 2008: 4068, 4069, 4070, 4071
- grudzień 2008: 4072, 4073, 4074, 4075

Procedury odbiorcze samolotów
Samoloty są dostarczane z USA przez pilotów amerykańskich (ale również polskich - czego przykładem jest lot dostawa 21.11.2007r., gdzie na samolocie F-16 D nr taktyczny 4085 leciał mjr pil. Cezary Wiśniewski) i z oznaczeniem amerykańskich Sił Powietrznych. Lot dostawczy składa się z kilku etapów. Po opuszczeniu amerykańskiej przestrzeni powietrznej i pokonaniu Atlantyku samoloty lądują w bazie USAF na portugalskich Azorach (Lajes). Następnie samoloty odbywają lot m. in. nad terytorium Wielkiej Brytanii i Niemiec, gdzie zatrzymują się w amerykańskiej bazie w Spangdahlem. Stąd samoloty dostarczane są bezpośrednio na Krzesiny. W ciągu lotu parokrotnie odbywa się tankowanie w powietrzu. Na Krzesinach po zakończeniu czynności celnych każdy nowo dostarczony przez stronę jankeską samolot, musi przejść przez przegląd odbiorczy tzw. ACCEPTANCE INSPECTION. Obsługa ta trwa ok. 3 tyg, polega na sprawdzeniu stanu technicznego oraz zweryfikowaniu części. Procedurę realizują 2-3 osoby z każdej specjalności.

Procedura dostaw sprzętu i wyposażenia technicznego
Zamówiony sprzęt trafia bezpośrednio od producentów z terenu całych Stanów Zjednoczonych do punktu agregacji dostaw w RED RIVER w TEXARKANIE. Tam odbywa się przygotowywanie do wysyłki: pakowanie, wystawienie dokumentów transportowych i specyfikacji dostawy, a następnie załadunek kontenerów. Drogą morską kontenery ze sprzętem trafiają najpierw do któregoś z dużych portów na terenie Unii Europejskiej ( np. w Hamburgu ), gdzie następuje przeładunek na inny, mniejszy statek morski, a następnie transport do portu w Gdyni. W porcie w Gdyni po rozładunku kontenerów, przeprowadzana jest celna odprawa tranzytowa, następnie odbywa się załadunek kontenerów na samochody ciężarowe i transport bezpośrednio do 31 Bazy Lotniczej. W Krzesinach ma miejsce przeprowadzenie końcowej odprawy celnej i opłacenie należnego podatku VAT ( dopiero w tym momencie towar dopuszczany jest do „wolnego obrotu” przez Służby Celne i można przystąpić do komisyjnego przyjmowania zawartości dostawy na ewidencję 31 Blot. ). W ramach głównych dostaw sprzętu i wyposażenia na Krzesiny trafiły dotychczas 264 kontenery z wyposażeniem i częściami zamiennymi ( w roku 2006 - 204 kontenery, w roku 2007 - 59 kontenerów ). W ramach dostaw części w trybie awaryjnym ( MICAP ) najkrótszy czas oczekiwania wynosi 2 dni, a średni około 30 dni.

Dostawy uzbrojenia
Procedura dostaw uzbrojenia jest identyczna jak opisana powyżej. Aktualnie 31. Baza Lotnicza posiada na uzbrojeniu lotnicze środki bojowe przeznaczone do podstawowego szkolenia pilotów z wykorzystaniem uzbrojenia, tzn. amunicję lotniczą 20 mm, bomby ćwiczebne BDU-33D/B, pociski szkolne powietrze-powietrze AIM 120 C ATM oraz naboje zakłócające. Do końca 2007r. planowana jest dostawa pocisków klasy powietrze – ziemia AGM-65 MAVERICK, pocisków klasy powietrze – powietrze AIM 120 C AMRAAM, bomb Mk. 82, zestawów kierowania do GBU-12 Paveway oraz zestawów kierowania do JDAM. Szkolenie specjalistów uzbrojenia w zakresie przygotowania lotniczych środków bojowych ( lśb ) do użycia odbywa się w kraju z wykorzystaniem pomocy jankeskiego personelu MTT i potrwa do końca 2008r.

Obszar ograniczonego użytkowania wokół lotnisk Krzesiny i Łask
Po wejściu Polski do NATO zapadły na szczeblu rządowym decyzje o włączeniu lotniska wojskowego Poznań - Krzesiny w struktury NATO i o dostosowaniu lotniska do standardów „natowskich”. W związku z tym, od 2001r. toczyły się i toczą przed Wojewodą Wielkopolskim postępowania w sprawie ustalenia warunków zabudowy i zagospodarowania terenu i udzielenia pozwoleń na budowę dla inwestycji budowanych na jego terenie. Wydział Środowiska i Rolnictwa brał udział w postępowaniach, uzgadniając planowane inwestycje z punktu widzenia ochrony środowiska. Z złożonego przez inwestora w 2001r. raportu o oddziaływaniu lotniska na środowisko, w którym przedstawiono przewidywane oddziaływanie hałasu lotniczego od operacji samolotów MiG-21 (obecnie wycofanych z eksploatacji), wynikało, że ze względu na hałas towarzyszący startom, lądowaniom i przelotom samolotów, mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych i organizacyjnych, nie ma i nie będzie możliwości dotrzymania standardów akustycznych poza terenem lotniska. W tej sytuacji zgodnie z art. 135 ustawy - Prawo ochrony środowiska, należało utworzyć obszar ograniczonego użytkowania.
W czerwcu 2002r. Jednostka Wojskowa w Krzesinach zleciła uszczegółowienie raportu, w celu opracowania rozporządzenia wojewody. Uszczegółowienie polegało na naniesieniu granic obszaru wyznaczonego w raporcie z 2001r. na dokładne mapy, opisaniu ich i szczegółowym określeniu warunków, jakie powinny obowiązywać na terenie OOU
Rozporządzeniem nr 82/03 Wojewody Wielkopolskiego z dnia 17.12.2003r. (Dziennik Urzędowy Województwa Wielkopolskiego z dnia 17.12.2003 r., Nr 200, poz. 3873) utworzony został wokół lotniska obszar ograniczonego użytkowania (OOU). Rozporządzenie weszło w życie z dniem 1.01.2004r. Rozporządzenie wprowadza ograniczenia w sposobie zagospodarowania terenów otaczających lotnisko, dotyczące zakazu budowy budynków mieszkalnych, szpitali, domów opieki społecznej oraz zabudowy związanej ze stałym lub wielogodzinnym pobytem dzieci i młodzieży (szkoły, przedszkola, internaty) oraz przeznaczenia terenów pod ww. zabudowę w miejscowych planach zagospodarowania przestrzennego. W nowo powstających i istniejących budynkach z pomieszczeniami wymagającymi ochrony akustycznej należy zapewnić właściwy klimat akustyczny poprzez stosowanie przegród zewnętrznych o odpowiedniej izolacyjności akustycznej. Powyższe ograniczenia stosuje się w zależności od położenia terenu w strefie obszaru. Im bliżej lotniska, tym mocniejsze obostrzenia.
Rozporządzenie Wojewody daje organom gmin podstawę do realizacji polityki przestrzennej uwzględniającej przekroczenie standardów jakości środowiska, a właścicielom nieruchomości podstawę do żądania odszkodowań z tytułu ograniczenia sposobu korzystania z nieruchomości i poniesionych szkód od tego, którego działalność spowodowała wprowadzenie ograniczeń. Z roszczeniami można wystąpić w terminie 2 lat od wejścia w życie rozporządzenia. Roszczenie przysługuje także osobie której przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomości. Termin ten (wynikający bezpośrednio z ustawy Prawo ochrony środowiska) upłynął 31.12.2005r. W związku z koniecznością dostosowania lotnictwa do standardów „natowskich”, unowocześnieniu wymagała także flota powietrzna, stąd decyzja o zakupie nowych samolotów wielozadaniowych F-16, których część w postaci 3 Eskadry Lotnictwa Taktycznego, stacjonować będzie w 31 Bazie Lotniczej, zlokalizowanej na lotnisku wojskowym Poznań – Krzesiny. Samoloty F-16 są technologicznie bardziej zaawansowanymi statkami powietrznymi niż dotychczas użytkowane przez siły powietrzne MiG-21. W związku z tym wymagają zaawansowanych procedur lotniczych, zupełnie odmiennych od istniejących. Zmieniło się także oddziaływanie lotniska na środowisko i tereny bezpośrednio z nim sąsiadujące.
Wobec powyższego, zobowiązano Wojskowy Zarząd Infrastruktury w Poznaniu do wykonania analizy porealizacyjnej, w terminie 6 miesięcy od dnia wprowadzenia na lotnisko samolotów F-16. Obowiązek wykonania analizy porealizacyjnej został nałożony w decyzji o pozwoleniu na budowę dla strefy rozśrodkowania (31.12.2004r.) i powtórzony w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla stanowiska prób silników (23.02.2006r.) oraz w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla płaszczyzny postoju samolotów z montażem hangarów metalowych i przygotowaniem zaplecza warsztatowo – socjalnego (25.06.2007r.). Mając na względzie wagę problemu i potrzebę pilnego wyjaśnienia nasuwających się wątpliwości dotyczących operacji i procedur lotniczych, w odniesieniu do zbliżającego się terminu przedstawienia przez Wojskowy Zarząd Infrastruktury w Poznaniu analizy porealizacyjnej, Wydział Środowiska i Rolnictwa zorganizował w dniu 23.01.2007r. spotkanie, które z udziałem kompetentnych przedstawicieli ze strony Wojska, w tym specjalistów z dziedziny akustyki. Przedmiotem spotkania była w szczególności ocena stopnia zaawansowania prac nad analizą porealizacyjną i ustalenie kierunków dalszych prac nad ewentualną zmianą rozporządzenia i ograniczeniem hałasu lotniczego. Na spotkaniu ustalono konieczność wykonania pomiarów poziomu hałasu w celu ustalenia parametrów akustycznych eksploatowanych samolotów oraz ustalono, iż terminem wprowadzenia samolotów F-16 jest dzień pierwszych lotów, tj. 15 stycznia 2007 r. Przedmiotowa analiza powinna zatem być złożona najpóźniej 16 lipca 2007 r.
Przed upływem terminu wykonania i przedłożenia analizy porealizacyjnej, Wojewoda Wielkopolski, mając na uwadze ważny interes społeczny, pismem z dnia 26.06.2007r. poprosił szefa Wojskowego Zarządu Infrastruktury w Poznaniu, Pana płk. mgra inż. Jacka Adamka o informację na temat etapu realizacji przedmiotowego opracowania. W odpowiedzi na pismo, płk. mgr inż. Jacek Adamek poprosił o Wojewodę o przesunięcie terminu przedłożenia analizy porealizacyjnej, na co Wojewoda nie wyraził zgody (pismo z dnia 18.07.2007r.). Wobec nieprzedłożenia wymaganego opracowania, wszczęto przeciwko Wojskowemu Zarządowi Infrastruktury postępowanie egzekucyjne i wystawiono w dniu 22.08.2007r. tytuł wykonawczy. W ramach tego postępowania, postanowieniem nr SR.VII.4-6615-01/07 z 22.08.2007r. nałożono na Wojskowy Zarząd Infrastruktury w Poznaniu karę grzywny w celu przymuszenia do realizacji obowiązku wykonania i przedłożenia analizy porealizacyjnej. Zobowiązany złożył zażalenie na postanowienie o nałożeniu kary grzywny i jednocześnie wniósł zarzut w sprawie postępowania egzekucyjnego. Zażalenie zostało przekazane do rozpatrzenia organowi II instancji, natomiast postanowieniem z dnia 4.10.2007r. znak: SR.VII-4.6615-01-08/07 organ egzekucyjny nie uznał zarzutu w sprawie prowadzenia postępowania i go nie umorzył (postanowienie z dnia 4.10.2007r.). Na postanowienie o nieuznaniu zarzutu w sprawie postępowania egzekucyjnego zobowiązany złożył zażalenie, które zostało przesłane do rozpatrzenia przez organ II instancji (pismo przekazujące z dnia 23.10.2007 r).
W ramach przyspieszenia prac nad przedmiotową analizą, Wydział Środowiska i Rolnictwa zgodził się, na spotkaniu w dniu 23.01.2007r., na udzielania merytorycznej i formalnej pomocy wyłonionemu Wykonawcy. W ramach tej pomocy, na wniosek Wykonawcy, brał udział w spotkaniach organizowanych przez Wykonawcę, w dniach 23.08, 11.09 oraz 25.10 2007 r. W dniu 15.11.2007r. Wojskowy Zarząd Infrastruktury przedłożył analizę porealizacyjną dla lotniska wojskowego Poznań – Krzesiny. Po pozytywnej weryfikacji przedłożonego materiału, podjęta zostanie decyzja o zmianie granic obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego w Poznaniu. Nastąpi to w drodze rozporządzenia.
W dniu 31.12.2007r. wojewoda wielkopolski Piotr Florek podpisał rozporządzenie zmieniające rozporządzenie z grudnia 2003r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla lotniska wojskowego Poznań-Krzesiny. Zgodnie z podpisanym rozporządzeniem obszar ograniczonego użytkowania wokół lotniska to teren, na której poziom hałasu od startów, lądowań i przelotów statków powietrznych jest równy 55 dB w porze dziennej i 45 dB w porze nocnej.
Powierzchnia całkowita obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotniska 31 Bazy Lotniczej w Krzesinach wynosi około 224 km kwadratowych. W obszarze ograniczonego użytkowania wyznaczono trzy strefy. W każdej z nich obowiązują inne ograniczenia oraz sposoby korzystania z terenów.
Rozporządzenie wojewody wielkopolskiego, wchodzi w życie po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia i mamy nadzieje, że załatwi raz na zawsze temat ewentualnego hałasu emitowanego przez samoloty.

Lotnisko Łask.
Po przeprowadzeniu przeglądu ekologicznego terenu lotniska resort obrony narodowej będzie mógł ustalić orientacyjną liczbę właścicieli nieruchomości, mających podstawy do roszczeń. Będzie także możliwe oszacowanie ewentualnych kosztów. Teren wokół lotniska w Łasku charakteryzuje się jednak znacznie mniejszym zurbanizowaniem niż w Krzesinach, stąd wielkość roszczeń powinna być znacząco niższa.
Czy w Łasku będzie głośno? Nie, gdyż Jastrzębie są cichsze od wcześniej tu użytkowanych MiG-21. Poza tym będzie ich tylko 16, w porównaniu do 24-30 MiG-21. Lotnisko położone jest pomiędzy lasami, daleko od zabudowań, a te zabudowania i tak są mniej liczne niż w okolicach lotniska w Krzesinach.

Odniesienie do najczęściej podnoszonych krytycznych uwag pod adresem F-16.
(z materiału Pełnomocnika Ministra ON ds. Wdrażania na Wyposażenie SZ RP Samolotu Wielozadaniowego płk. Andrzeja Wąsiewicza)
Usterkowość Polskich F-16.
Samoloty F-16 składają się z ok. 200 000 części. Intensywność występowania usterek, zgodnie z teorią niezawodności jest wysoka w początkowym okresie eksploatacji, (a więc w takim, w którym znajdują się właśnie Polskie F-16), a następnie spada do poziomu minimalnego (obrazuje to tzw. wykres wannowy - podstawowy wykres teorii niezawodności). Polska zakupiła samoloty F-16, których wyposażenie awioniczne zostało zaprojektowane ściśle według wymagań Polskich Sił Powietrznych (określane jako blok 52+ lub blok 52 Advanced). Wprowadzając do użytku jako pierwszy użytkownik nową wersję samolotu, Polskie Siły Powietrzne napotykają problemy typowe dla eksploatacji wdrożeniowej. Problemy z tym związane były znane specjalistom i zostały uwzględnione w zapisach umowy na zakup F-16. Na podstawie projektowych i eksploatacyjnych współczynników niezawodności zakontraktowano w ramach środków finansowych umowy odpowiednie ilości części zamiennych, które zabezpieczą eksploatację samolotów w okresie 3 lat.
Należy równocześnie zwrócić uwagę, że faktyczne przyjęcie samolotów F-16 przez stronę Polską następuje po ich dostarczeniu do bazy lotniczej na terytorium Polski i przeprowadzeniu bardzo szczegółowej procedury sprawdzenia stanu technicznego przez odpowiednio przeszkolony Polski personel. Technologia tych czynności zawiera ok. 80 stron procedur technicznych, pozwalających wykryć wszystkie możliwe usterki i niesprawności. Pełne przeprowadzenie tej procedury oraz usunięcie wszystkich wykrytych usterek i niesprawności jest warunkiem dopuszczenia samolotów do eksploatacji w Polsce. Należy podkreślić, że czym więcej usterek wykryją ekipy techniczne w trakcie przyjmowania samolotów, tym lepsza ocena ich pracy i dłuższy okres bezawaryjnej eksploatacji w późniejszym okresie.
Każdy z 31 dostarczonych samolotów spędził średnio podczas przebazowania w powietrzu 12 godz. 10 min (łącznie ponad 328 godz. nalotu), z czego na jednym samolocie wystąpiła poważniejsza niesprawność związana z systemem tankowania w powietrzu. Wystąpiło także kilka mniejszych niesprawności, w tym komunikatów systemów pokładowych wymagających sprawdzenia oprogramowania na ziemi. Dla porównania, na podstawie danych niezawodnościowych z eksploatacji MiG-29 wynika, że jedna niesprawność na tym samolocie przypada na 4-5 godz. lotu.

Łask szykuje bazę dla F-16
W dniu 16.11.2007r. do Polski przyleciał pierwszy Jastrząb, który stanowi wyposażenie 10 ELT w 32 BLot w Łasku. Chwilowo bazuje on w Krzesinach. Do Łasku przyleci z innymi samolotami, kiedy ze szkolenia w USA powrócą kolejni piloci, a przede wszystkim zostanie ukończona modernizacja lotniska. Trwają prace przy budowie nowych schronów i hangarów. Każdy Jastrząb ma własny schrono-hangar. Budowana jest nowa wieża startowa. Przybycie pierwszych Jastrzębi na zmodernizowane lotnisko w Łasku jest planowane na dzień 28.02.2008r.
Myśliwce które będą stacjonowały w Łasku będą różniły się od tych z Krzesin. Będzie ich 16 i będą posiadały specjalistyczne wyposażenie przeznaczone do rozpoznania, gdyż rozpoznanie będzie głównym ich zadaniem. Wszystkie otrzymają zamontowane pod kadłubem zasobniki rozpoznawcze. Urządzenia w nich zamontowane będą zdolne do przekazywania w czasie rzeczywistym ( tzw on line ) obrazów powierzchni ziemi i wybranych na niej obiektów w formie dokładnych obrazów. Obrazy będą przekazywane w sposób zakodowany. Zasobniki rozpoznawcze mogą również symulować użycie uzbrojenia w ataku na dowolne cele, czyli atak bez użycia fizycznego uzbrojenia. Daje to także duże oszczędności. Oczywiście samoloty bazujące w Łasku są zdolne do wykonywania wszystkich pozostałych zadań bojowych, co samoloty z Krzesin. 
W listopadzie 2007r. stan osobowy 10 ELT wynosił 5 pilotów, którzy kontynuowali szkolenie w Krzesinach. Jednym z nich był mjr pilot Jacek Pszczoła. Kolejnych 30 pilotów kończyło szkolenie za wielką wodą. Kiedy powrócą do kraju, to 10 ELT będzie miała kompletny personel latający. Trzeba zaznaczyć, że wyszkolenie pilota od zera do stanu który się określa „gotowy do walki” trwa 4-6 lat.
Ile zarabia pilot F-16? Zależnie od stopnia, stanowiska i doświadczenia pensja pilota myśliwskiego mieści się w granicach 3 500 złotych do 7 000 złotych.
Jeszcze kilka lat temu 32 BLot w Łasku była w grupie lotnisk przewidzianych do zamknięcia. Efektem było opuszczenie lotniska przez wielu doświadczonych specjalistów. Obecnie braki kadrowe są systematycznie uzupełniane. W lipcu 2007r. w bazie pracowało 600 osób, a w listopadzie już w granicach 900 osób, co czyni lotnisko w Łasku największym pracodawcą w mieście. Nadal są poszukiwani kolejni specjaliści, zarówno wojskowi jak i cywilni. 

Opracował Karol Placha Hetman.