Centralny Port Komunikacyjny. 2017r.

Kraków 17.10.2017r.

Centralny Port Komunikacyjny

Embraer ERJ-175LR SP-LIG. 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

Budowa nowoczesnego Centralnego Portu Komunikacyjnego to temat funkcjonujący w Rzeczypospolitej od 30-lat XX-wieku. Takim obiektem miało być Lotnisko Gocław. Przypomnę, że Lotnisko Okęcie miało pełnić funkcje wojskowe i być zapleczem dla wytwórni lotniczych. W 1934 roku, głównie z przyczyn finansowych, lotnictwo komercyjne także „chwilowo” umieszczono na Lotnisku Okęcie.  Plany nowego lotniska komercyjnego na Gocławiu legły w gruzach z chwilą najazdu zarazy germańskiej, wspartej moskalami, na Rzeczypospolitą. 

Po drugiej wojnie światowej, Lotnisko Okęcie z gruzów podnosiło się wiele lat. Dlaczego? Bo moskale, na północnych przedmieściach Stolicy, kazali wybudować sobie nowe Lotnisko, którym utrzymywali łączność z moskwą i tym kanałem utrwalali władzę ludową. Lotnisko znane jest pod nazwą; Bemowo, Babice oraz Bernerowo. Od 1945 roku znaczny obszar dzisiejszego Bemowa został utajniony. Postronne osoby były legitymowane. Brak munduru lub towarzystwa osoby umundurowanej zwiastował kłopoty. To był obszar zamknięty dla ludności cywilnej. Drogi na Bemowo były oznaczone znakami, „Droga bez przejazdu”, a kończyły się bramami i szlabanami, które można było przekroczyć tylko posiadając przepustkę. Żołnierze sowieccy czuli się tutaj jak w Legnicy, czyli jak u siebie. Mieli własne stołówki, kantyny i sklepy. Wokół Lotniska postawiono kilka baterii artyleryjskich. Do obiektów doprowadzono nową bocznice kolejową. Lotnisko posiadało dwie betonowe drogi startowe 5/23 o wymiarach 2 000 m x 80 m oraz 10/28 o wymiarach 2 500 m x 90 m. Drogi startowe krzyżowały się. Postawiono kilka hangarów. Zbudowano dużą bazę paliwową. Budowa Lotniska Bemowo trwała kilka lat i była prowadzona z wielkim rozmachem, według planów sowieckich. Przy budowie brali udział jeńcy germańscy doprowadzani na teren budowy z pobliskiego obozu w Grotach. Oficjalnie przekazano je do eksploatacji w styczniu 1951 roku. Jednak infrastruktura Lotniska była niedokończona. Na lotnisku przeważały transportowe samoloty sowieckie. Przewoziły one regularnie żołnierzy, sprzęt i inne towary, w tym; gazety komunistyczne i pocztę specjalną. 

Moskali w Rzeczypospolitej już nie ma, a Lotnisko Bemowo-Babice-Bernerowo zostało wchłonięte przez rozbudowującą się Warszawę. 

Lotnisko Okęcie prawdziwy renesans przeżyło w 1969 roku, kiedy oddano do użytku nowy terminal, a w 1973 roku uruchomiono pierwsze połączenie Transatlantyckie. 

Po przemianach społeczno-gospodarczych w 1989 roku Lotnisko Okęcie złapało kolejny dobry oddech. W dniu 1 lipca 1992 roku oddano do użytku nowy terminal tak zwany „Buraczkowy” z uwagi na kolor dachu, dla obsługi 3,5 miliona pasażerów rocznie. Terminal miał powierzchnię użytkową 50 960 m kwadratowych i kubaturę 297 800 m sześciennych. Zlokalizowano go na północ od istniejącego dworca (terminalu), co podczas budowy nie zakłócało jego funkcjonowania. Przed Terminalem, od strony miasta, zbudowano estakadę, a właściwie trzy estakady dojazdowe o długościach 65 m, 70 m i 75 m. Ich powierzchnia użytkowa wyniosła 8 300 m kwadratowych. Konstrukcja żelbetowa. Dzięki nim od razu systematyzowano ruch dla podróżnych odlatujących i przylatujących. Liczba stanowisk odpraw biletowo-bagażowych wyniosła 46 (w tym 2 stanowiska pasażerów z bagażem podręcznym), a liczba bramek 12 (gate). Do większości samolotów pasażerowie wsiadali poprzez 9 rękawów. 

Terminal szybko okazał się za ciasny. Ruch pasażerów linii nisko-kosztowych, a później krajowy przeniesiono do prowizorycznej „Etiudy”. Terminal ten funkcjonował od 1999 roku do 2009 roku. 

W 2001 roku podjęto decyzję o budowie kolejnego terminalu usytułowanego na północ od terminalu Buraczkowego. Nowy Terminal oznaczony jako Nr 2 oddano do użytku w 2007 roku. był zaprojektowano na 6,5 miliona pasażerów rocznie, co razem z Terminalem 1 dało ponad 10 500 000 pasażerów. Koszt budowy wyniósł 300 mln dolarów. Projekt rozbudowy portu lotniczego obejmował realizację Terminalu 2 oraz dwóch pirsów z 21 stanowiskami kontaktowymi, czyli rękawami.

Nazwa pirs wywodzi się od pirsu portowego, czyli budowli w postaci sztucznego półwyspu wysuniętego w głąb morza wyposażonego w przeciwieństwie do kei w liczne urządzenia, a nawet magazyny. W portach lotniczych pirsy są przedłużeniem hali głównej terminalu. Zazwyczaj są węższe od terminalu. 

Terminal 2 przystosowany jest do obsługi 6 500 000 pasażerów rocznie, a liczba stanowisk odprawy biletowo-bagażowej oraz wyjść do samolotów obecnie wynosi odpowiednio: 60 oraz 44. Hala przylotów została oddana do użytku w dniu 1 grudnia 2006 roku. Strefa odlotów w Terminalu 2 dostała pozwolenie na użytkowanie w dniu 7 marca 2008 roku, a w dniu 12 marca 2008 roku, otwarto Terminal i rozpoczęto odprawy pasażerów lotów czarterowych, a 18 marca 2008 roku pozostałych lotów rozkładowych. 

Terminal 2 ma powierzchnię 94 082 m kwadratowe. Kubaturę 787 558 m sześciennych. 70 - pełna odprawa biletowo – bagażowa, 10 - odprawa pasażerów z bagażem podręcznym, 6 - self check-in, 2 - stanowisko check-in dla pasażerów z bagażem ponadwymiarowym, 1 - stanowisko check-in w salonie VIP, 44 – gate, 23/27 – stanowisk wyjściowych. 
W 2009 roku został ogłoszony przetarg na dalszą rozbudowę terminalu. Zakładała ona dobudowanie do istniejącego pirsu północnego pirsu centralnego oraz dokończenie prac przy pirsie południowym. Inwestycję zrealizowano w 2012 roku. Łączna długość zespolonego terminalu z pirsami wynosi 725 m i jest to najdłuższy budynek użyteczności publicznej w Polsce. Ma 27 rękawów, 45 gate, liczne restauracje, poczekalnie i sklepy. 

Stołeczny port w 2016 roku obsłużył 12,8 mln pasażerów, a w 2017 roku - według szacunków - ma być 14 mln. Przez pierwsze osiem miesięcy bieżącego roku port obsłużył 10,4 mln pasażerów – to o 24 % więcej niż w analogicznym okresie 2016 roku. 

Wszystkie analizy wykazują, że Lotnisko Okęcie osiągnęło kres swoich możliwości rozwojowych. Pole wzlotów nie ma możliwości rozwoju. Dwie równoległe DS. (RWY) się nie mieszczą. Wielu pasażerów zaczyna korzystać z alternatywnego Lotniska Modlin i Lotniska Łódź Lublinek. Temat nowego centralnego lotniska dla Polski powrócił po raz kolejny. 

Wstęp - Centralny Port Lotniczy dla Rzeczypospolitej 

Lotnisko Modlin lub Lotnisko Mszczonów

W 2003 roku z uwagi na wyczerpywanie się możliwości przewozowych największego w Rzeczypospolitej cywilnego portu lotniczego Okęcie, odżyły plany budowy nowego Centralnego Portu Lotniczego zwanego czasami Narodowym Portem Lotniczym. Wstępne prace wykonali analitycy, którzy określili, że Polski CPL ma zajmować powierzchnię 1 300 hektarów. Na około lotniska powinna zostać utworzona strefa ograniczonego użytkowania o powierzchni 6 000 hektarów. Przyszłe lotnisko zostałoby wyposażone w dwie DS. (RWY), każda o wymiarach 4 000 m x 60 m, położonych równolegle do siebie i oddalone o 2 000 m.. Lotnisko miało być wykonane w I klasie. Okęcie ma (2009r.) III klasę. Nowe lotnisko miało obsługiwać początkowo 10-20 milionów pasażerów, by z końcem ostatniego etapu budowy obsłużyć 60-70 mln pasażerów rocznie. I miało odprawiało 400 tys. ton ładunków rocznie. Dla porównania, w 2003 roku Okęcie obsłużyło 6 mln pasażerów i 200 tys. ton ładunków. Nowe lotnisko będzie wykonywać w tym czasie 500 tysięcy operacji startów i lądowań, czyli 56 operacji w ciągu godziny. Port lotniczy ma być umieszczony pomiędzy DS. (RWY). Dojazd ma zapewniać system komunikacji podziemnej. Również podziemny ma byś system; przesyłu bagażu, cateringu, tankowania maszyn. Dotarcie pasażerów do/z samolotu mają zapewniać rękawy. Port ma obsłużyć największe samoloty świata. Budowa ogromnego terminalu będzie oparta o koncepcję budynków sekcji, które będą przyrastać w miarę wzrostu liczny odprawianych pasażerów. Koszt takiej inwestycji szacowano na 2 miliardy euro. 

W 2004 roku Modlin na równi z Mszczonowem został wybrany z siedmiu proponowanych lokalizacji. O ile lotnisko w Modlinie istnieje i jest czynne, to w Mszczonowie żadnego lotniska nie ma. Wybory te były bardzo emocjonalne i nie wszyscy je zaakceptowali. Okazało się, że budowa takiego lotniska w Modlinie może za sobą pociągnąć konieczność wysiedlenia około tysiąca rodzin z okolic projektowanego portu. Na pierwszy ogień poszliby prawdopodobnie mieszkańcy Wójtostwa, po zachodniej stronie lotniska, a także Cegielni-Kosewa po stronie północno-wschodniej.  

Zarówno w przypadku Modlina, jak i Mszczonowa, trzeba będzie dokupić sporo gruntów. Tym miałby się zająć Rząd. Przygotowywany był projekt specjalnej ustawy w tej sprawie, który dopuszczał możliwość wywłaszczenia najbardziej opornych (?) właścicieli. 

Ministerstwo Infrastruktury postawiło wymóg dojazdu na trasie Waszawa-Lotnisko Mszczonów wynoszący 15 minut. Aby spełnić te wymogi trzeba zwiększyć przepustowość dróg biegnących w kierunku Stolicy dla transportu kołowego. Część inwestycji poczyniono budując sieć autostrad i dróg szybkiego ruchu. Zwłaszcza drogi S8 i A2.

Pod budowę lotniska w Mszczonowie przeznaczono 880 ha terenu, jest to powierzchnia o 1/3 mniejsza niż w Modlinie ok. 1300 ha. Zaletą (a według innych wadą) Mszczonowskiej lokalizacji jest brak lotniska do rozbiórki, co ułatwia budowę lotniska międzykontynentalnego. Jednak mniejszy areał przeznaczonego pod lotnisko terenu wymusi inny, bardziej zwarty, lecz niewiele mniej wydajny układ dróg startowych oraz terminali. Mszczonów to najwyżej położone miasto na całej Nizinie Mazowieckiej. Tym samym tu rzadziej niż u sąsiadów występują zamglenia i opady. 

Lotnisko Nowe Miasto nad Pilicą.

W kręgu zainteresowania władz państwowych było Lotnisko Nowe Miasto nad Pilicą. W 2000 roku został rozformowany tamtejszy Pułk Lotniczy. Od 2007 roku do 2011 roku Samorząd Miasta Nowe Miasto nad Pilicą czynił starania, aby przejąć te grunty od Agencji Mienia Wojskowego. Przejęcia lotniska przez gminę nie udało się zrealizować. W 2017 roku na Lotnisko częściowo powróciło wojsko. Ćwiczą tutaj jednostki Obrony Terytorialnej Kraju i jednostki lotnicze z Dęblina. 

Wciąż istnieje szansa na wykorzystanie Lotniska do celu, dla jakiego zostało zbudowane. Powstanie Portu Lotniczego jest realne, pod warunkiem zaangażowania się władz centralnych. Co prawda, obecny dojazd do obiektu jest niekorzystny i trudny. Jednak bliskość Centralnej Magistrali Kolejowe oraz możliwość przyłączenia planowanych autostrad i dróg szybkiego ruchu może tę niedogodność szybko zlikwidować. 

Lotnisko Nowe Miasto nad Pilicą w pierwszej fazie miało przejąć funkcje Cargo, a następnie pasażerską od Okęcia. Na lotnisku znajdować się miały terminale Cargo około 30 sztuk, baza paliw, a w części wschodniej hangar air serwis, a także płyta postojowa dla samolotów lotnictwa indywidualnego GA. Projekt zakładał budowę nowej drogi startowej o długości 3400m i szerokości 80 m, istniejący pas startowy miał być wykorzystany jako droga kołowania. Lotnisko miało być podłączone za pomocą bocznicy w miejscowości Rudki do linii kolejowej Kraków – Warszawa. Komunikacja kołowa opierała się na drodze szybkiego Nowe Miasto – Rawa Mazowiecka łączącej lotnisko z drogą S8, o długości około 25 km. 

Dla Lotniska Nowe Miasto nad Pilicą możliwa była realizacja terminalu projektu Pana Miłuna Trzaskowskiego. 

(Artykuły na ten temat są dostępne na tej stronie internetowej).

CPL (NPL) w Modlinie. Mazowiecki Port Lotniczy. 2003r.

Centralny Port Lotniczy - Narodowy Port Lotniczy.

W 2004 roku Modlin na równi z Mszczonowem został wybrany z siedmiu proponowanych lokalizacji. Jednak centralne plany legły w gruzach. Dlatego samorządy takich Gmin jak Nowy Dwór Mazowiecki i Sochaczew dostrzegły swoją szansę w otwarciu Regionalnych Portów Lotniczych, dla tanich linii lotniczych. 

W listopadzie 2003 roku podpisano w siedzibie Regionalnego Centrum Doradztwa, Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich „Poświętne" listu intencyjnego przez parlamentarzystów, samorządowców, biznesmenów na rzecz lokalizacji portu lotniczego na terenie byłego lotniska wojskowego w Modlinie.

 W kwietniu 2005 roku podpisano Akt Założycielski Spółki Port Lotniczy Modlin Sp. z o.o. ( Akt Notarialny sporządzony dnia 22 kwietnia 2005 roku), w maju 2005 roku przedstawiono wstępny biznes plan dla projektu uruchomienia i eksploatacji lotniska w Modlinie. Już w lipcu 2005 roku zawarto umowę pomiędzy Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze" a Agencją Mienia Wojskowego, na podstawie której:

- Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze" zakupiło część udziałów w gruncie, na którym realizowany był projekt lotniska,

- Agencja Mienia Wojskowego i Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze" przekazały spółce Port Lotniczy Modlin prawa do zarządzania lotniskiem w Modlinie,

- Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze" zobowiązało się do wykonania modernizacji lotniska, a w zamian Agencja Mienia Wojskowego zobowiązała się przekazać dalsze udziały w gruncie.

W dniu 26 października 2006 roku Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC) wydał promesę na założenie lotniska cywilnego użytku publicznego w Modlinie, a w dniu 8 listopada 2006 roku zawarto porozumienie pomiędzy Agencją Mienia Wojskowego, Przedsiębiorstwem Państwowym „Porty Lotnicze", Samorządem Województwa Mazowieckiego oraz Gminą Nowy Dwór Mazowiecki w kwestii zawiązania Spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin, która kontynuowała inwestycje dotyczące lotniska. Po około 1/3 jej udziałów mają: Agencja Mienia Wojskowego (w zamian za przekazanie spółce na własność grunty pod port, w sumie 292 hektary), Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" i samorząd Województwa Mazowieckiego, który sfinansował część inwestycji, przekazując spółce 16 mln zł w 2006 roku, 30 mln w 2007 roku i 50 mln w 2008 roku. Gmina Nowy Dwór posiada 5% udziałów spółki. W tym czasie koszt inwestycji szacowano na 200-300 milionów złotych.

W grudniu 2006 roku podpisano znowelizowaną Umowę Spółki, w wyniku której nastąpiła:
- zmiana nazwy Spółki Port Lotniczy Modlin na Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin Sp. z o.o.,

- zmiana struktury właścicielskiej - obecnie udziałowcami Spółki są: Województwo Mazowieckie, Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze", Agencja Mienia Wojskowego, Miasto Nowy Dwór Mazowiecki. 

Udziałowcami Spółki Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin są Agencja Mienia Wojskowego - 40,01 proc., Województwo Mazowieckie - 30,60 proc., Przedsiębiorstwo Państwowe "Porty Lotnicze" - 26,17 proc. oraz Miasto Nowy Dwór Mazowiecki - 3,22 proc. 

Burmistrz Nowego Dworu Mazowieckiego Jacek Kowalski wydał w marcu 2009 roku decyzję środowiskową dla Lotniska Modlin. Umożliwiła ona dalsze prace inwestycyjne, tak aby lotnisko było gotowe do 2012 roku. W wyniku kompleksowych badań przyrodniczych powstały zalecenia zmierzające do zminimalizowania wpływu inwestycji na środowisko. Decyzja środowiskowa to zgoda na realizację inwestycji, która w znaczącym stopniu może oddziaływać na środowisko naturalne. 

Mazowiecki Port Lotniczy Warszawa-Modlin Sp. Zoo ulica generała Wiktora Thommee 1 A 05-102 Nowy Dwór Mazowiecki. 

Wg biznes-planu udostępnionego w styczniu 2007 roku przewidywano dwa terminale pasażerskie, terminal cargo, ogrodzenie lotniska, oświetlenie nawigacyjne lotniska, system ILS, modernizację DK, remont i wydłużenie DS. do 2 800 m, z jednoczesnym zwężeniem do 60 m, modernizacja i poszerzenie płyty postoju samolotów, budowa dwóch dróg szybkiego zjazdu z DS, parkingi i podjazdy do terminali. Dodatkowy pas startowy o nawierzchni trawiastej: wymiary 2 620 m x 300 m. 

Na terenie lotniska zaplanowano miejsce na stację kolejową. Połączyła ona lotnisko z Warszawą i Okęciem. W ramach tego projektu niezbędne było położenie 5,5 km nowych torów, modernizacja bocznicy kolejowej, budowa peronów oraz wiaduktu nad drogą krajową nr 62. Koszty związane z tymi inwestycjami, w wysokości 60 milionów złotych, pokrył samorząd województwa mazowieckiego. Przejazd między obydwoma portami wynosi 45-50 minut. 

Koszt inwestycji Lotnisko Warszawa-Modlin to ok. 305 - 400 mln zł. Unia Europejska przyznała dofinansowanie w wysokości 76,2 mln zł. Planowana przepustowość lotniska to około 1 500 000 pasażerów roczne. 

Droga startowa wyposażona została w system świateł podejścia I kat. oraz światła krawędziowe i progowe, a także oznakowanie poziome i pionowe. 
W etapie początkowym wykorzystuje się dwa odcinki dróg kołowania poprzecznych DK-B i DK-D oraz łączącej ich drogi równoległej wzdłuż płyty PPS-1. Dopuszcza się kołowanie samolotów po drodze startowej tzw. back-track. Pozostałe drogi kołowania wymagają poszerzenia do szerokości normatywnych 30 m. Zostaną one wyposażone w oświetlenie krawędziowe. Płyta ( płaszczyzna ) postoju samolotów (PPS) pozostanie w obecnym kształcie, zostanie przeprowadzony remont nawierzchni. Samoloty będą ustawiane w systemie „na własnym ciągu" umożliwiając pasażerom piesze dojście do samolotu. W dalszym rozwoju lotniska możliwy będzie do zastosowania system „push-back". Płyta zostanie odpowiednio oznakowana i oświetlona projektorami.

Lotnisko wyposażono w NDB, DVOR/DME, ILS. Zastosowano pełny system świateł podejścia. Droga startowa na obydwu kierunkach wyposażona została w wizualny wskaźnik ścieżki schodzenia PAPI. Na lotnisku zamontowano tymczasową wieżę kontroli lotów i stacja meteo. 

Podstawowym obiektem kubaturowym na lotnisku jest terminal pasażerski o konstrukcji stalowej i powierzchni zabudowy około 7 500 m2 z częścią na antresoli o powierzchni ok. 2 000 m2. Odloty i przyloty zlokalizowane są na tym samym poziomie.

Na terenie lotniska zaplanowano początkowo działanie trzech parkingów na łącznie 877 miejsc postojowych. W związku z prognozowanym wzrostem liczby pasażerów w dalszej przyszłości dokonana będzie rozbudowa parkingów (do ok. 1.300 miejsc).

Na terenie lotniska znajdują się trzy hangary. Mały hangar początkowo przeznaczono na potrzeby lotniskowej straży pożarnej. Duży hangar nr 1 zaplanowano na potrzeby służb technicznych i utrzymania lotniska, natomiast duży hangar nr 2 przewidziany jest do obsługi technicznej samolotów. Obiekty te wymagają znacznych prac modernizacyjnych.

Trzeba szczerze napisać, że Lotnisko Modlin miało szczęście. Nie podzieliło ono losu większości powojskowych lotnisk w Rzeczypospolitej i pomimo niemałych trudności, trwa na mapie lotniczej świata.

Dużą zaletą portu lotniczego Modlin jest dogodne położenie. Szczególnie dla mieszkańców z północno-wschodniej części Polski, którzy w swoim rejonie nie mieli w tym czasie żadnego lotniska pasażerskiego. Z punktu widzenia nawigacyjnego lotnisko także dysponuje dogodnymi podejściami. Podejścia szeroko omijają aglomerację warszawską. W przestrzeni powietrznej okolicy jest niemal pusto. Pewnym utrudnieniem jest pogoda. W tym rejonie występują częste mgły. Niebagatelną rzeczą jest możliwość zaoferowania liniom lotniczym niskich kosztów operacyjnych. Nawet dwa razy niższych niż na Lotnisku Okęcie. 

Dodatkowym argumentem Lotniska Modlin jest prowadzenie operacji lotniczych 24 godziny na dobę. Lotnisko Okęcie nie ma takiego luksusu. Możliwość operacji lotniczych przez całą dobę umożliwia przewoźnikom lotniczym utrzymanie jednego samolotu w powietrzu nawet 13 godzin na dobę. A samolot zarabia tylko w powietrzu. Na ziemi przynosi straty. 

Przebudowę powojskowego Lotniska Modlin na lotnisko pasażerskie rozpoczęto w październiku 2010 roku. 

Terminal pasażerski został zaprojektowany przez biuro APA Kuryłowicz & Associates. Projekt terminalu wykonał jeden z najbardziej znanych Polskich architektów Stefan Kuryłowicz, który co ciekawe opracował również koncepcję architektoniczną dla planowanego portu lotniczego Kielce – Obice. Obiekt ma ponad 12 000 m2 powierzchni. Podzielony jest na dwie strefy: odlotów i przylotów. W porcie jest 21 stanowisk odprawy biletowo-bagażowej, a także kontrola bezpieczeństwa, strefa komercyjna i 4 bramki. Po lewej stronie terminalu jest hala przylotów z taśmami odbioru bagażu i kontrolą celną. Terminal będzie mógł obsłużyć ok. 2 mln pasażerów rocznie. Terminal dysponuje; Urzędem Celnym, Strażą Graniczną, 5 punktami gastronomicznymi, 6 sklepami. Pierwszym punktem gastronomicznym  był „Coffee Corner”, czynny codziennie, od pierwszego do ostatniego pasażera. 

Terminal uruchomiono w dniu 15 lipca 2012 roku.

Drogę startową także wyremontowano w 2012 roku. RWY ma długość 2 500 m. Zainstalowano na niej urządzenia nawigacyjne oraz jedne z najnowocześniejszych świateł. Na płycie peronowej (postojowej) jest 10 stanowisk dla samolotów typu B 737 lub A 320 plus 3 stanowiska do odladzania maszyn. Port Modlin ma 1 400 miejsc parkingowych dla samochodów. Na początku Lotnisko Modlin zatrudniało około 140 osób. 

Koszt całej inwestycji związanej z uruchomieniem Portu Lotniczego Warszawa-Modlin to blisko 250 mln zł. Kwota 102 mln zł pochodziła z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Unia Europejska przyznała dofinansowanie w wysokości ok. 76 mln zł. Kolejne 168 mln zł unijnej dotacji zostało przeznaczone na zakup 16 elektrycznych zespołów trakcyjnych, modernizację bocznicy i budowę stacji kolejowej na lotnisku w Modlinie. Warto podkreślić, że inwestycja miała kosztować około 380 milionów złotych. 

W czerwcu 2012 roku rozpoczęto certyfikacje lotniska użytku publicznego przez Urząd Lotnictwa Cywilnego (ULC). Dokument został wydany z początkiem lipca 2012 roku. Certyfikat ten jest potrzebny, aby lotnisko mogło przyjmować rejsowe, komercyjne samoloty. Do tej pory mogły z Lotniska korzystać samoloty General Aviation. Pierwszymi operatorami na Lotnisku był; Ryanair (16.07.2012r.) i Wizz Air (18.07.2012r.).

Port Solidarność, czyli Centralny Port Komunikacyjny

W 2015 roku do władzy w Rzeczypospolitej doszła Zjednoczona Prawica, z Prawem i Sprawiedliwością na czele. Sformowano Rząd na czele z Premier Beatą Szydło. Skończyło się „teoretyczne państwo” platformy obywatelskiej (która była tak obywatelska jak milicja obywatelska w PRL) oraz polskiego stronnictwa ludowego. Rozpoczął się remont Rzeczypospolitej. 

We wrześniu 2017 roku ujawniono szczegóły półtorarocznej pracy nad nowym centralnym portem lotniczym dla Polski. Okazało się że koncepcja uległa ogromnym przeobrażeniom. Nie ma już mowy o Centralnym Porcie Lotniczym, ale jest mowa Centralnym Porcie Komunikacyjnym. Różnica ogromna. Ponieważ w jednym miejscu, a właściwie miejscowości zostanie skomunikowane nie tylko lotnictwo, ale kolej i transport samochodowy. "To będzie najlepiej skomunikowane miejsce na mapie Polski" – zapowiedział Mikołaj Wild, pełnomocnik rządu do spraw budowy CPK. Idea Centralnego Portu Komunikacyjnego tym różni się od idei Centralnego Portu Lotniczego, że w jednym miejscu zintegrowane zostają węzeł lotniczy o znaczeniu międzykontynentalnym oraz węzeł kolejowy stanowiący środek systemu transportu pasażerskiego.

Nowe lotnisko, węzeł kolejowy i węzeł drogowy powstanie w gminie Baranów, około 30 km na zachód od Warszawy. Węzeł ma skupić ogromne Lotnisko, Dworzec kolejowy kolei regionalnych i kolei dużych prędkości oraz dróg kołowych. W około powinny powstać centra biznesowo-handlowe, centra wystawiennicze, hotele, jednym słowem miasto. Ideą jest stworzenie pomostu między Europą, a resztą świata, zwłaszcza Azją i Afryką. Powstanie nowego miasta to efekt powstania CPK, a nie odrębnie przygotowywana inwestycja.

Inwestycja ma powstać w ciągu 10 lat. Ma kosztować 30-35 miliardów złotych. 

Samo lotnisko ma powstać na powierzchni 3 000 hektarów (Okęcie ma 600 hektarów). Ma mieć początkowo dwie równoległe drogi startowe RWY, o wymiarach 4 000 m x 60 m, z możliwością rozbudowy do 4 sztuk RWY. Początkowo ma obsługiwać 45 milionów pasażerów rocznie. Docelowo nawet 100 milionów osób rocznie. Pod względem technicznym, bezpieczeństwa i standardów nowe lotnisko ma być w pierwszej dziesiątce lotnisk na świecie. 

Na obecnym etapie prac nie wybrano jeszcze koncepcji terminalu lub terminali. Obecnie na świecie są dwie koncepcje. Pierwsza zakłada budowę kilku terminali połączonych koleją lotniskową. Jest ona stosowana nie tylko na rozbudowywanych lotniskach, ale również na niektórych najnowocześniejszych portach lotniczych. Jest to rozwiązanie bardziej elastyczne i przez to tańsze. Druga koncepcja to terminal centralny z licznymi pirsami. W rzucie z góry przypomina to gwiazdę. Jest to rozwiązanie mniej elastyczne, droższe, ale za to wygodniejsze dla pasażerów.

Przedsięwzięcie jest ogromne i na realizacja wymaga ustawy parlamentarnej. Nie mówiąc już o sposobach finansowania, badaniu środowiska, ocenach, warunkach, pozwoleniach, decyzjach, przetargach itp. Ten etap ma zająć około 24 miesięcy. Projekt architektoniczny to kolejne 24 miesiące. Prace budowlane powinny natomiast zakończyć się w ciągu następnych 5-6 lat. Ostatnie 6 miesięcy ma być przeznaczony na transfer ruchu lotniczego z Lotniska Okęcie na Lotnisko Solidarności. Wszystko powinno zamknąć się w okresie 9-10 lat. Wiele jednak zależy od tego, jakie środki będą na to przeznaczone w budżecie i w kolejnych perspektywach unijnych.

Zegar już ruszył i możliwe jest, że pierwsze komponenty całego przedsięwzięcia mogą być gotowe w 2015 roku.

Pod względem finansowym całość ma kosztować 30-35 miliardów złotych. Komponent kolejowy na poziomie 8-9 miliardów złotych. Jest to wybudowanie nowej linii kolejowej Warszawa–Łódź, wraz z dworcem i łączników z dotychczasowymi liniami kolejowymi, zatem koszt rzędu 8–9 mld zł. Budowa lotniska to około 19–20 mld zł. I wreszcie kwestia dróg to ona decyduje o górnej granicy inwestycji. Wariant minimalny to połączenie Sochaczewa (Droga Krajowa 92), CPK (A2) i Grójca (S8). Wariant maksymalny to rozbudowa ringu od południa do Kołbieli (węzeł S17) i Mińska Mazowieckiego (Węzeł A2), a od północy od Sochaczewa przez Wyszogród, Zakroczym, Serock do Wyszkowa. Dlatego komponent drogowy może kosztować od 2 do 7 mld zł, stąd bierze się 30 lub 35 mld zł.

Zarządzanie CPK będzie wymagało powołania całkiem nowego podmiotu. Natomiast nie została jeszcze podjęta ostateczna decyzja, kto będzie zarządzał innymi składnikami wybudowanej infrastruktury. Zdecydowanie państwo Polskie, tak jak w czasach Drugiej Rzeczypospolitej, będzie nad całością czuwać, bo to inwestycja strategiczna. 

Warto wspomnieć, dlaczego z rywalizacji wypadł Mszczonów? Główną przyczyną była zbyt mała ilość ewentualnych gruntów. Wspominaliśmy o tym przy porównaniu Mszczonowa i Modlina. Rejon Baranów-Stanisławów ma potencjalnie do dyspozycji 11 000 hektarów. Dla lotniska potrzeba około 3 000 hektarów. To daje prawdziwą swobodę w planowaniu. Po drugie, w pobliżu Mszczonowa jest zbyt dużo obszarów chronionych przyrodniczo. Nie trudno sobie wyobrazić działania pseudo obrońców przyrody.  

Centralny Port Komunikacyjny to nie wynik megalomanii władzy. To konieczność, jeśli mamy się rozwijać.  To szansa na wyjście Rzeczypospolitej z zaścianka komunikacyjnego. Dużego otwarcia się na Wolny Świat, bez uzależnienia od germańców. Czy się uda, czas pokaże. 

 

Opracował Karol Placha Hetman