Air Show Radom 2017r.

 

Kraków 27.08.2017r.

 

Air Show Radom 2017r.

 

MiG-29 nb 4120 z Malborka. 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

MiG-29 UB nb 4105 Skalski 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

O tym nie przeczytasz w masońsko-liberalnych mediach. 

 

W dniach 26-27 sierpień 2017 roku, w Radomiu odbyła się kolejna edycja pokazów lotniczych Air Show. Air Show na Lotnisku Radom Sadków to jedna z największych, niekomercyjnych, tego typu imprez na świecie. W tym roku było 130 statków powietrznych, około 150 lotników zagranicznych i 130 000 widzów, czyli nieco skromniej niż dwa lata temu. Problem był w tym, iż w kolejnym roku (2018r.) przypada setna rocznica odzyskania przez Rzeczypospolitą niepodległości i setna rocznica powstania Polskiego Lotnictwa. Dlatego będą organizowane kolejne wielkie pokazy. Prawdopodobnie także w Radomiu. Z tego właśnie powodu nie odbył się Aerofestival 2017 na Lotnisku Ławica. Oczywiście chodzi o duże koszty organizacji imprez. Dzięki działaniom Ministrerstwa Obrony Narodowej pokazy Air Show 2017 Radom odbyły się. I co szczególnie ważne, wstęp był bezpłatny, po wcześnejszym otrzymanu kart wstępu. 

 

Air Show na Lotnisku Radom Sadków odbył się po raz piętnasty. Tegoroczny był pod hasłem - 85 lat Chellenge 1932. Była to szczególna okazja do przypomnienia wielu sukcesów Polskich Lotników z okresu międzywojennego. 

 

W ciągu dwóch dni pokazów (sobota, niedziela) było 20 godzin pokazów w locie. W imprezie uczestniczyli przedstawiciele 12 krajów. Program pokazów na niebie został zorganizowany w bloki programowe. Chociaż pogoda była zmienna i organizatorzy musieli dokonywać przesunięć programowych, udało sie wszystko zaprezentować. (W niedzielę, około godziny 15:00, nad lotniskiem przeszła burza z deszczem i gradem). 

 

Ważnym punktem programu była defilada powietrzna Polskich Sił Zbrojnych w układzie fly pass. Była ona niemal identyczna do tej, którą mogliśmy obejrzeć kilka dni wcześniej w Warszawie. Na początku przeleciało 6-samolotów TS-11 Iskra, które z biało-czerwonych smug utworzyły biało-czerwoną flagę. Za nimi przeleciało: 6-śmigłowców SW-4 Puszczyk, 4-śmigłowce PZL Mi-2, 4-śmigłowce PZL W-3 Sokół, 4-śmigłowce Mi-8, 4-śmigłowce Mi-24, 4-samoloty PZL M-28, 5-samoloty CASA C-295, 1-samolot C-130 Herkules, 7-samolotów PZL-130 Orlik, 6-samolotów Suchoj Su-22, 6-samolotów MiG-29, 5-samolotów Loocked F-16 Jastrząb i powtórny przelot 6-samolotów TS-11 Iskra z efektownym rozejściem. Cała defilada trwała około 15 minut. Samoloty i śmigłowce nie tylko trzymały wzorowy szyk, ale także poszczególne formacje nadlatywały w idealnych odstępach czasowych, zostawiając dość czasu fotografom na zrobienie kilku zdjęć jednej formacji.

 

Biało-Czerwone Iskry 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Nie zabrakło oczywiście dwóch Polskich wojskowych grup akrobacyjnych: Biało-Czerwone Iskry, który lata na samolotach TS-11 Iskra i grupa Orlik, który lata na samolotach PZL-130 TC-II Orlik. Był także, doskonale znany widzom w Polsce zespół Baltic Bees z Łotwy. 

 

Baltic Bees 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Baltic Bees 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Wielką atrakcją pokazów był samolot Hawker Hurricane, który obronił Wyspy Brytyjskie przed zarazą germańską. Duże uznanie wzbudził sobotni przelot ciężkiego bombowca Boeing B-52 Stratofortress oraz niedzielny przelot bombowca Rockwell B-1 Lancer. Wszystkie te trzy samoloty gościły po raz pierwszy w Radomiu. 

 

Hawker Hurricane 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Sporym zainteresowaniem cieszył się nowy nabytek 1. Bazy Lotniczej - Gulfstream Aerospace G.550 nb 0002 Kazimierz Pułaski, przeznaczony do przewozu najważniejszych osób w Rzeczypospolitej, zaprezentowany dopiero po raz drugi szerokiej publiczności w Polsce. Pierwszy pokaz odbył sie w Bydgoszczy, gdzie samoloty są serwisowane. 

 

Gulfstream Aerospace G.550 nb 0002 Kazimierz Pułaski 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Gulfstream Aerospace G.550 nb 0002 Kazimierz Pułaski 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Na radomskim niebie był także niezwykły zespół: Extra 330 z pilotem Arturem Kielekiem i MiG-29 z pilotem porucznikiem Jackiem Stolarkiem. Osobiście widzieliśmy już ten niezwykły duet podczas święta 41. Bazy Szkolnej w Dęblinie w 2017 roku. Ich program skałda się z trzech części: wspólnej i dwóch indywidualnych. Podczas wspólnego pokazu, MiG-29 lata na swoich minimalnych prędkościach, a Extra 330 na maksymalnych. Szczególnie efektownie wyglądała figura zwana Jordan wykonana przez dwa, tak różne od siebie samoloty. Obecnie pan Artur Kielak lata na samolocie pomalowanym w piękne barwy związane z Eskadrą Kościuszkowską. 

 

Włosi zaprezentowali na stojance i w powietrzu samolot Leonardo M-346. Dwa egzemplarze tego samolotu są już w Dęblinie, od jesieni 2016 roku, ale strona Polska ich jeszcze nie odebrała. Problemem jest nie skonfigurowane do końca oprogramowanie symulowania walki powietrznej. Dlatego nie odbył się jeszcze chrzest tych maszyn i przekazanie ich do eksploatacji. Mimo wszystko nasi piloci, we Włoszech, odbywają przeszkolenie na tego typu samolotach.  

 

Leonardo M-346 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Leonardo M-346 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Leonardo M-346 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

 

C-130 Hercules nb 1505. 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

C-295 M nb 025. 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Gwiazdami pokazów były historyczne samoloty zespołu The Flying Bulls Austria: B-25 J Mitchell, F4U-4 Corsair, T-28 B Trojan. Wszystkie maszyny bardzo charakterystyczne i z ciekawymi historiami. Pięknie prezentowały się w powietrzu, a ich silniki wydawały charakterystyczny, niezapomniany dźwięk. 

 

B-25 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

MiG-21 Lancer 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

Bolkow Bo-105 w pętli. 2017r. Zdjęcie Karol Placha Hetman

 

 

 

 

Zgodnie z nową formułą pokazów, od 2015 roku, w Radomiu prezentowały się także wojska lądowe. Ciężki sprzet wojskowy wzbudzał ogromne zainteresowanie widzów, zwłaszcza młodych ojców ze swoimi pociechami. Tym bardziej, że żołnierze udostepniali pojazdy do zwiedzania z zewnątrz i w środku. 

 

Aby nie było tak różowo, musimu przedstawić sprawę, którą uważamy za nieporozumienie, jeśli nie za skandal: Na pokazy nie wpuszczano widzów wyposażonych w aparaty cyfrwe-lustrzanki z wymiennymi obiektywami. Niektórzy z nich interwenowali u organizatorów i otrzymali warunkowe prawo wstępu. Jednak wielu postanowiło filmować i robić zdjęcia zza płotu lotniska. Nie była to pierwsza niefortunna decyzja organizatorów. W 2015 roku był skandal z napojami wnoszonymi przez widzów na pokazy. (Odsyłam do artykułu Air Show 2015).

 

Air Show 2017 Radom to już historia. Należy ją wpisać do udanych imprez lotniczych w Rzeczypospolitej w 2017 roku. Miejmy nadzieję, że zobaczymy się w Radomu w 2018 roku. 

 

 

Opracował Karol Placha Hetman